W przeddzień rozpoczęcia wiosennej rundy poprosiłem prezesa TS Koszarowy Żywiec
Andrzeja Marszałka o skomentowanie aktualnej sytuacji w klubie
- Panie prezesie, siedzimy i rozmawiamy w pięknie
odnowionej i wyremontowanej siedzibie klubu. Co zostało zrobione?
A.M. Przerwa zimowa dała czas na zinwentaryzowanie obiektów należących
do T.S. Koszarawa, dzięki czemu pojawiła się możliwość zaadaptowania
nowych pomieszczeń na potrzeby piłkarzy. I tak: magazyn sprzętu przeniesiono
do nowego pomieszczenia zlokalizowanego obok szatni pierwszej drużyny.
Jak już jesteśmy na dole, to łaźnia otrzymała nową, specjalną, drewnianą
podłogę. Naprzeciw tejże łaźni oddano nową szatnię dla drużyn trampkarzy
i juniorów, a obok, także w nowym pomieszczeniu, umieszczono pralnię.
Na parterze obok szatni gości znajduje się nowe pomieszczenie przeznaczone
dla kierowników drużyn. Naprzeciw mała kuchenka, jakże potrzebna
w obecnym okresie do przygotowywania gorących napoi. Piętro wyżej
wyremontowano świetlicę i pomieszczenie zarządu klubu. Tyle na dziś
o nowych i wyremontowanych pomieszczeniach klubu. Jeżeli chodzi o
boisko, wymieniono murawę w obrębie obydwóch bramek, a od strony
trybuny podniesiono boisko (ok. 1/4 boiska). Za bramką od strony
ronda zdrenowano
i przygotowano teren pod nową murawę (ok. 20 arów), jeżeli zaszłaby
potrzeba przesunięcia boiska, a obecnie po zazielenieniu się będzie
wykorzystywane jako boisko treningowe. Pilni obserwatorzy zauważą
również, że zlikwidowano część wałów od strony ronda. Po uporządkowaniu
teren na razie zostanie przeznaczony na parking.
- Porozmawiajmy o pierwszym zespole. Zespół prowadzi nowy - stary
trener Alfred Gazda, kto przyszedł - kto odszedł?
A.M. Odeszli z klubu: Augustyniak Damian - Odra Wodzisław, Kamionka
Rafał - wyjazd za granicę, Marszałek Rafał - kontuzja. Do klubu przyszli:
Sikora Mieczysław - powrót z wypożyczenia oraz Sołtysek Robert, który
przyszedł z T.S. Czarni Góral.
- Jak podała Gazeta Wyborcza zawodnik Koszarawy Żywiec Mietek Sikora
zadebiutował w barwach II-ligowej Polonii Bytom fatalnie, przebywał
na boisku raptem 45 minut i zaczęło mu brakować sił. Tłumaczy to
jednak tym, że ostatnio przeszedł okres ciężkich treningów w Koszarawie.
Czy nie ma obaw o kondycję pozostałych piłkarzy Koszarawy?
A.M. Co do intensywności prowadzonych zajęć dobrze by było, gdyby
porozmawiał Pan bezpośrednio z trenerem Gazdą. Natomiast w tych sparingach,
które oglądałem,
a byłem na wszystkich, bardzo wysoko oceniam zdolności
i wydolność Mietka Sikory. Może za bardzo nie chciało mu się grać
w Bytomiu. Co do pozostałych zawodników, wyniki w sparingach pokazują,
że trener nie robi im krzywdy.
- Nasz zaprzyjaźniony klub Czarni–Góral Żywiec już parę lat temu
podjął decyzję o rozwiązaniu drugiej drużyny seniorów. Czy Koszarawę
stać na utrzymanie drugiej drużyny i co ze szkoleniem młodzieży?
A.M. Nie tylko stać, ale Towarzystwo ma obowiązek prowadzenia drugiej
drużyny. Obejmując szefostwo zarządu zobowiązałem siebie do zapewnienia
środków finansowych,
a trenera i kierownictwo drużyny do awansu do klasy okręgowej. Zwiększyło
to bezpieczeństwo dla samych zawodników, co pozwoliło na szersze
otwarcie drugiej drużyny dla młodzieży. Efekty tego są widoczne,
gdyż obecnie nie musimy pilnie rozglądać się za młodzieżowcami do
pierwszego składu.
Wielką satysfakcję sprawiły mi słowa jednego z trenerów najmłodszych
piłkarzy, który zauważył, że pierwszy raz od dwudziestu lat, jak
on pracuje w klubie, tyle uwagi poświęcono młodzieży. Zapewniono
jej w przerwie zimowej dostęp do hal sportowych, wyposażono w sprzęt
treningowy, zorganizowano kilka turniejów i imprez sportowych. Do
lata najbardziej uzdolniona młodzież wyjedzie na międzynarodowe turnieje
piłkarskie, między innymi do Francji, Austrii, Węgier i na Słowację.
Młodzieżowych zawodników TS szkoli około 80, poza tym jest grupa
około 30 dzieci w wieku 6-10 lat nie posiadających jeszcze kart zawodniczych.
Podsumowując, w rozgrywkach biorą udział drużyny juniorów młodszych
i starszych oraz drużyny trampkarzy młodszych i starszych.
- Wiem, że zostały opracowane i zgłoszone do realizacji różne projekty
finansowe dotyczące klubu, proszę o parę słów na ten temat.
A.M. Ten dotyczący pozyskania funduszy na remont i poprawę infrastruktury
boiska przepadł. Na sto złożonych projektów zakwalifikowano do realizacji
tylko sześć. Co do pozostałych są realizowane na bieżąco i dzięki
tym środkom młodzież może uczestniczyć w różnego typu zajęciach i
zawodach. Większość środków przeznaczonych na realizację tych przedsięwzięć
pochodzi z programu INTERREG III A Polska - Republika Słowacka, Czechy
- Polska zarządzanych przez Euroregion Beskidy.
- Jaka jest obecna sytuacja finansowa klubu?
A.M. Do dzisiaj klub realizuje swoje zobowiązania na bieżąco. Nie
posiada żadnych długów i zaległości. Dodam, że tylko w ostatnich
czterech miesiącach klub wydatkował na poprawę płyty boiska, infrastruktury
wokół stadionu, zakup sprzętu sportowego i do konserwacji płyty stadionu
oraz wyżej wspomniane remonty kwotę około 150 tysięcy złotych.
- Reasumując mówimy o awansie czy nie?
A.M. Panie Wojtku, udam, że nie słyszałem tego pytania. Nie ma innej
możliwości.
Rozmawiał Wojciech Kucia