Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 7 (182) - rok VIII - 29 Marzec 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
listy - polemiki - opinie

Szanowna Pani
dr n.med. Krystyna Semenowicz - Siuda
Dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej
w Żywcu

Z przykrością dowiaduję się z mediów, że musi zostać wstrzymana działalność oddziału rehabilitacyjnego w Żywcu przy ul. Żeromskiego 7, z uwagi na podobno występujące braki, jakie podobno wystąpiły 6 lat temu, przy oddawaniu do użytku tego oddziału, bo zgodnie z moją wiedzą wszelkie niezbędne dokumenty były, które umożliwiły wprowadzić zmiany w statucie zakładu uchwałą Rady Powiatu, dokonać rejestracji w rejestrze Wojewody Śląskiego, zawrzeć umowę na świadczenie usług medycznych.
Jeszcze z większym niepokojem odebrałem wiadomość, że sprawa jest tak oczywista, że najwłaściwiej jest zamknąć, (jak się obecnie okazuje zawiesić) działalność tej komórki.
Ja wiem, że z punktu widzenia Pani, byłem osobą mało angażującą się w sprawy zakładu, ale po 25 latach pracy
w tym zakładzie, znam wszystkie problemy, bolączki, niedomagania tej jednostki, włącznie z tym gdzie może być przechowywana lub gdzie znajduje się określona dokumentacja lub gdzie tkwi problem. Jest to o tyle istotne, że nikt z osób uczestniczących wówczas w procesie adaptacji tego budynku na potrzeby oddziału rehabilitacyjnego, nie pracuje w zakładzie, a obecnie pracujący nie wiem czy są zainteresowani w wyjaśnienie sprawy, ponieważ winny już jest, tzn. ja.
Pragnę Pani przypomnieć, że w dniu 31.08.2004 r., przedłożyłem na dziennik podawczy protokół zdawczo–odbiorczy, ponieważ nikt nie zechciał przejąć jednostki zgodnie z protokołem i nakazaną procedurą, zaznaczając gdzie znajduje się dokumentacja. Po tym okresie wielokrotnie z Panią rozmawiałem, pracowałem jeszcze rok, że jestem do Pani dyspozycji w każdej sprawie, tym bardziej, że mieszkam w odległości 200 metrów od szpitala. W dalszym ciągu tę propozycję podtrzymuję, gdyż uważam, że jestem, być może, w tej chwili w stanie odtworzyć przebieg sprawy oddziału rehabilitacyjnego w stanie prawnym obowiązującym w 1999 roku, ale muszę dysponować dostępem do dokumentacji będącej w gestii zakładu i tym zakresie jestem do dyspozycji.
Zdaję sobie jednocześnie sprawę z faktu, że będzie to utrudnione, bo wydźwięk medialny sparaliżował odwagę i rozsądek zapewne wielu ludzi, a gromy oskarżenia padają pod moim adresem. Niestety, cierpią na tym pacjenci. I ten aspekt problemu uważałem i nadal uważam za najważniejszy i sądzę, że Pani też.
Z poważaniem Czesław Kapała
Do wiadomości:
Starosta Powiatu Żywieckiego,
Przewodniczący Rady Powiatu.

Ps. Od Redakcji: Taka sama tragedia jak pacjentów, czyli usunięcie z oddziału, spotkała pracowników. Jak poinformował nas wiceprzewodniczący Rady Szpitala p. Andrzej Marszałek na ostatniej Radzie Społecznej Szpitala p. dyrektor K. Semenowicz-Siuda posunęła się w swej arogancji do próby wymuszenia na pracownikach przejścia na urlopy bezpłatne. A może w zaistniałej sytuacji to właśnie p. dyrektor wraz z niektórymi członkami Zarządu Starostwa Powiatowego, odpowiedzialnymi za służbę zdrowia
w powiecie, powinna przejść na urlop bezpłatny, a swoje wysokie uposażenie przeznaczyć bezpośrednio dla najbardziej potrzebujących pracowników zlikwidowanego oddziału?

 

 


do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.