Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 6 (181) - rok IX - 15 marzec 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|



Trochę wspomnień uczestnika byłego turnieju

Mieczysław Rynczarski - trener, działacz
i sędzia w jednej osobie, najbardziej ceni sobie wicemistrzostwo Polski zdobyte w Pucharze Miast. Drużyna w składzie: Teresa Ćwierz, Małgorzata Stokłosa, Stanisław Chowaniec, Czesław Okrzesik, Jan Stokłosa, Marian Łobacki, występująca jako Kraków pokonała kolejno: Łódź 7:2, Warszawę 7:2, Bydgoszcz 5:4, ulegając jedynie Katowicom 4:5.

Żywiec trzyma się wciąż dzięki uporowi Mieczysława Rynczarskiego i sponsorom. Browar S.A. Żywiec wspierał tenis od zawsze, teraz dołączyli: Kazimiera Pietyra - Dwór Rychwałd, Sklep Reebok - Kościuszki 29, dzięki którym zwycięzcy turniejów otrzymują atrakcyjne nagrody. Uczestników zawodów można też poczęstować grillem fundowanym przez Zakłady Przetwórstwa Mięsnego Błachut. Firma Sosenka zapewnia tenisistom świetną wodę z naturalnego ujęcia Danuta, a Wiesław Biel udostępnia sprywatyzowany już obiekt.

Każda pomoc jest cenna - twierdzi Mieczysław Rynczarski. Jednak dziś wystarcza to jedynie na bardzo skromną egzystencję. Do Żywca zjeżdża przede wszystkim utalentowana młodzież marząca o tenisowej karierze.

A jest o co walczyć. Ogólnopolski Turniej Juniorów otrzymał bowiem wysoką rangę. Tu można wzbogacić swoje konto aż o 64 punkty i wydatnie poprawić lokatę w klasyfikacji PŻT. W tym roku tą szansę wykorzystali: Paulina Klimkiewicz z Lublina i Marcin Wróbel z Krakowa. Oni zgarnęli całą pulę wygrywając single i deble.

Tymczasem Puchar Ziemi Żywieckiej przechowywany jest z pietyzmem w szafie Mieczysława Rynczarskiego, czeka na lepsze czasy. Wszystko się zmienia falami. Dziś walczymy, by przetrwać, ale może przyjdzie czas na reaktywowanie turnieju. Wtedy wyjmę trofeum z szafy i wręczę je kolejnemu zwycięzcy.

 

Na podst. art. Mirosława Popczyka
(Tenis Magazin nr VIII-IX 2005/6) opracował M. Rynczarski

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.