Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 6 (181) - rok IX - 15 marzec 2006

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|



73. Jubileuszowa Sesja z okazji 15- lecia
Polskiego Stowarzyszenia Prasy Lokalnej

W dniach 24–26 lutego 2006 roku odbyła się w Krakowie 73. Sesja z okazji 15-lecia Polskiego Stowarzyszenia Prasy Lokalnej. W Sesji tej uczestniczył też przedstawiciel redakcji NSiK jako jeden z przedstawicieli kilkuset tytułów prasy lokalnej. W Sesji uczestniczyło około 50 uczestników.

Program 3-dniowej Sesji był bardzo bogaty. Przygotował go Prezes Polskiego Stowarzyszenia Prasy Lokalnej - Zdzisław Sroka, który pełni swoją funkcję już czwartą kadencję.
Należy wyrazić pełne uznanie za przygotowanie tej Sesji i wszystkich imprez jej towarzyszących. Długoletni członkowie PSPL wyrażali to samo uznanie składając życzenia Jubilatowi, gromkimi brawami i intonując "Sto lat" w Klubie Dziennikarza "Pod Gruszką" w Krakowie.
Sesja nie miała jednak tylko charakteru rocznicowego - w ciągu trzech dni jej uczestnicy spędzali czas dość pracowicie. I tak przed południem uczestnicy Sesji spotkali się z Prezydentem Krakowa - Jackiem Majchrowskim, który mówił o problemach miasta, które jest przecież jednym z zabytków kultury narodowej, ale jednocześnie miastem tętniącym życiem, w którym mieszka, pracuje i uczy się setki tysięcy ludzi. Trudno jest nieraz pogodzić ich interesy z zachowaniem zabytkowego charakteru miasta i rewaloryzację jego zabytków.

Trudnym problemem są rozwiązania komunikacyjne tak w samym mieście, jak i na jego obrzeżach. Osiągnięciem ostatnich miesięcy jest wybudowanie nowoczesnego dworca PKS, który znacznie ułatwia podróżowanie. Jest on też wygodnie połączony z dworcem PKP.

Spoglądając z perspektywy kilku ostatnich lat można zauważyć troskę władz o promowanie wizerunku miasta, do którego przecież przyjeżdża wiele milionów turystów tak z kraju, jak i z całego świata.

Wzruszające było też spotkanie z Metropolitą Krakowskim Kardynałem Stanisławem Dziwiszem, który mimo rozlicznych zajęć i przyjmowania delegacji składających mu gratulacje z okazji nominacji, znalazł pół godziny czasu, aby się z nami spotkać i pobłogosławić.

Rozmawiając o pracy dziennikarzy zaznaczył, że łatwiej jest pisząc ukazywać zło, natomiast trudniej - dobro i apelował, abyśmy o tym nie zapominali.

Oczywiście nie zabrakło wspomnień o Ojcu Św. Janie Pawle II. Wspominając tę postać - ks. Kardynał stwierdził, że nie tylko Jego pisma, encykliki i pielgrzymki były ważne, ale droga życiowa świadcząca o wielkości i świętości. Ważnym punktem wędrówki po Krakowie było spotkanie z Proboszczem Katedry Wawelskiej, księdzem infułatem Januszem Bielańskim i zwiedzenie Katedry oraz grobów królewskich i wielu innych Polaków, którzy rozsławili imię Polski, albo za nią ginęli (np. urny z prochami oficerów pomordowanych w Katyniu). Każdy Polak, który dumny jest z tego, że jego Ojczyzną jest Polska powinien, co kilka lat zwiedzić Katedrę Wawelską i utwierdzić się w swoim patriotyzmie, zwłaszcza w obliczu trudności, które przeżywamy w ciągu kilkunastu ostatnich lat.

Następnym etapem podróży był przejazd specjalnym pociągiem z Krakowa do Wieliczki i konferencja prasowa w pociągu z Prezesem Małopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.
Największe zainteresowanie jadących dziennikarzy wzbudził autobus szynowy obsługujący pasażerów na trasie Kraków Główny - Wieliczka Rynek. Autobus ten posiada same zalety w odróżnieniu od pociągów tradycyjnych. W autobusie jest 60 miejsc siedzących i około 80 miejsc stojących. Mogą nim podróżować osoby niepełnosprawne na wózkach i osoby z dużym bagażem i rowerami. Ten pojazd można łączyć z drugim podobnym, lub połączyć ze specjalnym wagonem pasażerskim. Łatwe jest też wsiadanie dzięki obniżonej podłodze. Po wprowadzeniu tego typu pojazdów ruch pasażerski na obsługiwanych liniach zwiększył się o 30%. Pojazd kursujący już kilka miesięcy jest w idealnym stanie. Pasażerowie sami dbają, aby nikt go nie niszczył, nie malował (np. graficiarze). Na pojazd ten można też kupić łączny bilet z biletem PKS. Ważną zaletą tego pojazdu jest koszt przejazdu 1 km. W normalnym pociągu jest to 7 zł 30 gr, a w autobusie szynowym około 2 zł 38 gr. Pozwala to obniżyć ceny biletów. I tak np. bilet strefowy czarny (bez zniżki) na 2 godziny kosztuje 2 zł 30 gr. Wprawdzie cena takiego pojazdu to 5,5 mln złotych, lecz jego zalety i częstotliwość podróżowania powodują szybki zwrot poniesionych kosztów. PKP Małopolskie planuje dalszy rozwój tej formy komunikacji. Należy żałować, że rozmowy ze Śląską PKP w sprawie rozszerzenia tego typu komunikacji utknęły w martwym punkcie z powodu braku zainteresowania ze strony władz województwa śląskiego i Dyrekcji Śląskiej PKP. Instytucje te uważają widocznie, że aby obniżyć koszty lepiej jest zmniejszyć ilość połączeń oraz "wozić powietrze" niektórymi składami.

Miłym akcentem była też krótka konferencja prasowa ze znaną i lubianą aktorką Anną Dymną, która już 35 lat występuje w teatrze i na ekranie. Od kilku lat stykając się z osobami niepełnosprawnymi postanowiła im pomóc i założyła Fundację "Mimo Wszystko". W 2005 roku na cele fundacji zebrano około 2 mln złotych. Dlatego aktorka apeluje o wpłacanie 1% z podatku w okresie rocznego rozliczania się z fiskusem, co nie obciąża poszczególnego obywatela, bo po rozliczeniu się następuje zwrot tej sumy.

Dużą pomoc już w tym roku udzielił Fundacji "Totolotek" - dochód z Zakładów Specjalnych z 26 lutego br. zostanie przekazany na konto Fundacji.

W ulotce propagującej Fundację Anna Dymna wymienia wszystkie formy pomocy i pracy z niepełnosprawnymi. Jest to działalność godna najwyższego uznania.

Pierwszy dzień 3-dniowego spotkania zakończyliśmy kolacją w Hotelu "Salin" - w odległości 10 min. od stacji kolejowej. Baza noclegowa to 25 pokoi 1-3 osobowych, z miłą obsługą i możliwością skorzystania z jaccuzi czy sauny. Była to nasza baza noclegowa przez 2 noce.
O pobycie w Kopalni Soli "Wieliczka" oraz w Niepołomicach napiszemy w następnym numerze.

 


Kazimierz Moskal



do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.