Azaliawypoczynek Projektowanie stron wwwweb design Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci Beskidywakacje wczasy Eurofiranyfirany zasłonydekoracje Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne

Nad Sołą i Koszarawą - nr 18 (169) - rok VIII - 15 Wrzesień 2005

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Stary i nowy sztandar OSP w Leśnej

Ochotnicza Straż Pożarna w Leśnej koło Żywca ma piękną i bogatą historię.
Powstała w 1914 roku. Głównym inicjatorem i założycielem, a później pierwszym prezesem był ówczesny kierownik szkoły podstawowej Józef Pawłowicz. Ten wielki społecznik i patriota zginął w hitlerowskim obozie koncentracyjnym. W dziele powołania OSP do życia pomagał mu pierwszy naczelnik Józef Janoszek.
W historię tej jednostki wpisało się jednak wiele osób, a to dzięki swej odwadze, pracowitości i poświęceniu. Chociaż początki były trudne, ale była olbrzymia chęć działania. Nie było remizy, a skromny sprzęt strażacki przechowywano w stodole. W roku 1925 ukończono budowę strażnicy.
Cztery lata później OSP miała już własny sztandar zakupiony ze składek miejscowej społeczności. Trudno było wyobrazić sobie strażackie uroczystości bez jego udziału. Służył on na wszelkiego rodzaju uroczystościach i paradach strażackich przez 76 lat.
Dziś sztandar ten jest bardzo cennym zabytkiem o niesamowitej przeszłości. Przez cały okres okupacji ukrywany był przed Niemcami. Tuż po wybuchu wojny ówczesny naczelnik OSP Antoni Caputa ukrył sztandar w specjalnie zrobionej skrzyni i zakopał w ziemi. Zaniepokojony jego dalszym losem odkopał go i stwierdził, że sztandar jest zawilgocony i częściowo spleśniały. W wielkiej tajemnicy wysuszył sztandar i ukrył go ponownie, tym razem pod dachem psiej budy, wykonując wcześniej specjalne maskujące zabezpieczenie. Pod "opieką psa", jak mówił później, sztandar spokojnie przeleżał do końca wojny mimo rewizji na początku okupacji w jego domu.
Ze wspomnień bohaterskiego strażaka dowiadujemy się, że nowa władza ludowa nakazała usunąć koronę z głowy orła białego na sztandarze. Strażacy nie ustąpili i korona z orłem została bez zmian.
Dnia 14 sierpnia 2005 roku mieszkańcy Leśnej przekazali OSP nowy sztandar będący wierną repliką dotychczasowego. Sztandar nowy zakupiony z ich składek wykonały siostry Klaryski z Kęt.
Na uroczystości przekazania przybyli: Senator RP Władysław Bułka, radny Sejmiku Woj. Śląskiego Karol Stasica, wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Żywcu Adam Zoń, wójt gminy Prezes OSP Lipowa Wojciech Zuziak, Komendant PSP w Żywcu brygadier Stanisław Kuliński, kapitan Adam Lach członek zarządu OSP Lipowa, proboszcz tut. parafii ks. Piotr Sadkiewicz, członek zarządu wojewódzkiego OSP w Katowicach druh Stanisław Kucharczyk.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą w kościele św. Michała Archanioła w Leśnej w intencji strażaków. Mszę odprawił i sztandar poświęcił ks. proboszcz Piotr Sadkiewicz.
Po zakończonym nabożeństwie sikawkowi z Leśnej i innych jednostek oraz zaproszeni goście i mieszkańcy wsi w uroczystej paradzie przemaszerowali prowadzeni przez Beskidzką Orkiestrę Dętą. Na czele pochodu szły poczty sztandarowe z nowym poświęconym i starym sztandarem.
Na placu apelowym gości powitał i przemówienie okolicznościowe wygłosił Prezes OSP Roman Klimczak. Przypomniał historię OSP i bardziej szczegółowo określił losy starego sztandaru. Był on dla nas zawsze bezcenny, ceniony, zawsze szanowany i otaczany nieustanną opieką - mówił. Taką samą czcią i szacunkiem otaczać będziemy nowy sztandar przekazany dzisiaj w nasze ręce - zakończył. W tym czasie specjalna delegacja strażaków - seniorów z Edwardem Caputą złożyła wiązankę kwiatów na grobie jego ojca Antoniego Caputy.
Wielka szkoda, że miejscowe władze samorządowe nie pomyślały o odznaczeniu tak bardzo zasłużonego i cennego sztandaru. Odznaczałoby to oddanie czci i szacunku tym wszystkim strażakom, którzy czasem z narażeniem życia służyli dobrej sprawie przez 76 lat.
W dalszej kolejności nastąpiła uroczysta ceremonia przekazania nowego sztandaru do rąk Prezesa, a ten po ucałowaniu wręczył go pocztowi sztandarowemu młodych, wyróżniających strażaków. Poczet w składzie trzech wieloletnich i zasłużonych druhów odprowadził stary sztandar na miejsce stałego zakwaterowania.
W końcowej fazie oficjalnych uroczystości delegacja słowackich strażaków uroczyście podpisała umowę o współpracy z OSP Leśna. Po przemówieniach gości, wręczeniu dyplomów dla szczególnie wyróżniających się osób w działalności dla tutejszej OSP zaproszono na wspólny posiłek. Po części artystycznej rozpoczęła się zabawa taneczna do późnego wieczora.

Tekst: Stanisław Wawrzyniak, zdjęcia: Jerzy Duda



do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.