Święto Niepodległości 2004
Tegoroczne obchody Święta Niepodległości miały w Żywcu charakter szczególny. Przez dwa dni Żywiec czcił rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku i setną rocznicę oddania do użytku gmachu Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", które to wydarzenie miało miejsce
6 września 1904 roku.
Na tę okoliczność w dniu 10 listopada
w holu "Sokoła" została otwarta okolicznościowa wystawa (organizator - muzeum żywieckie), a Gimnazjum nr 2 (to z ulicy Zielonej) zaprezentowało publiczności spektakl w reżyserii Witolda Kupczaka, który "powalił na kolana" licznie zgromadzoną publiczność. Po mieście krążą wieści, że czegoś takiego dawno w Żywcu nie było. Brawo Gimnazjum nr 2!
W samo zaś święto czyli 11 listopada tradycyjnie już odbyła się Msza święta w intencji Ojczyzny, po czym uczestnicy uroczystości z orkiestrą i pocztami sztandarowymi przemaszerowali na płytę Rynku, gdzie odbyły się przemówienia okolicznościowe i składanie wiązanek kwiatów na wmontowanej w płytę Rynku tablicy upamiętniającej złożenie przysięgi i wymarsz na wojnę 127 żołnierzy legionistów w sierpniu 1914 roku. Sympatycznym akcentem tej uroczystości było wręczenie arcyksiężnej Marii Krystynie Habsburg odznaczenia Za Zasługi dla Województwa Śląskiego. Dekoracji dokonał radny Sejmiku Śląskiego Karol Stasica.
Po południu zaś w sali Sokoła odbył się koncert muzyki i pieśni patriotycznej w wykonaniu chóru "Akord" pod batutą Barbary Mikuszewskiej i Orkiestry Kameralnej pod batutą Aleksandry Teuchman Wiśniowskiej.
Po koncercie odbył się wieczór wspomnień pod patronatem Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej. Słowo wstępne wygłosili panowie Władysław Loranc i Jan Caputa - autorzy pracy magisterskiej na temat historii żywieckiego "Sokoła" bronionej w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Krakowie w latach 70. W wystąpieniach szczególnie cenne były wspomnienia przedwojennej Sokolicy, 88-letniej dziś Jadwigi Stankiwiczowej i związanego przez całe życie z żywieckim Domem Kultury Krzysztofa Staszkiewicza.
Wszystkim tym uroczystościom towarzyszyła wyjatkowo jak na tę porę roku piękna, słoneczna i ciepła pogoda. Temperatura w tym dniu na południu Polski dochodziła do 170C.
Hieronim Woźniak