To był wspaniały jubileusz
Jak informowaliśmy w nr 18(145) naszego dwutygodnika, w dniu 3 października 2004 r. w kościele parafialnym pod wezwaniem Św. Maksymiliana w Pewli Wielkiej rozpoczęły się uroczyste obchody 10-lecia działalności Regionalnego Zespołu Pieśni
i Tańca "Jedlicki".
Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą celebrowaną przez (współzałożyciela zespołu) proboszcza parafii ks. Jerzego Kolasińskiego. Ks. Kolasiński w swojej homilii nawiązał do ogromnego wkładu zespołu "Jedlicki" w kultywowanie tradycji regionalnych, tak istotnych dla podkreślania tożsamości wsi, powiatu i całego Podbeskidzia. Następnie pani Maria Dybek - kierownik zespołu nakreśliła wszystkim przybyłym na uroczystość historię zespołu.
Po uroczystej Mszy św. zebrani udali się uroczystym korowodem na dalsze świętowanie do Remisy OSP w Pewli Wielkiej. Tam zasłużeni jubilaci zaprezentowali przybyłym gościom i licznie zebranej publiczności niezwykle barwne i ciekawe widowisko regionalne. Swoim dorobkiem popisywał się zespół starszych, jak i /w drugiej części/ młody narybek "Jedlicek". Obie części jubileuszowego koncertu spotkały się z ogromnym aplauzem i słowami najwyższego uznania, których nie szczędzili także składając mu gorące życzenia /w czasie przerwy koncertowej/ przybyli goście. Wśród przekazujących życzenia oraz słowa uznania nie zabrakło przedstawicieli samorządów, jak również zakładu DELPHI w Jeleśni, który od lat wspiera prace zespołu, a także wielu długoletnich przyjaciół "Jedlicek".
Szczególnie wzruszającym momentem uroczystości były podziękowania przekazane kierowniczce zespołu - Marii Dybek przez jej podopiecznych. W odśpiewanie piosenki "Życymy, życymy", włożyli tyle zapału i serca, że wszyscy zebrani włączyli się w jej wykonanie, a następnie w odśpiewanie "Sto lat". Tym chóralnym śpiewem, jakby sercem chcieli odpłacić za serce, które włożyła w całą dziesięcioletnią działalność zespołu szczycącego się tak wieloma sukcesami (o tych sukcesach pisaliśmy we wspomnianym na wstępie numerze naszego dwutygodnika).
Po części artystycznej zaradne, pewelskie gospodynie podejmowały obecnych prawdziwymi delicjami, wśród których nie zabrakło tradycyjnej kwaśnicy, smalcu, drożdżówek i innych specjałów.
Mając przyjemność uczestniczyć w tej uroczystości cały czas myślałem: "przecież 10 lat w życiu społeczności to tak niewiele, a ile w tym czasie można dokonać wspaniałych rzeczy. Jak pięknie, w duchu patriotyzmu, również tego regionalnego, można kształtować charaktery ludzi, szczególnie młodych. I wówczas przyszły mi na myśl słowa św. Augustyna, który powiedział: "Kochaj i rób co chcesz". Tak, miłość jest wielką siłą, która pozwoliła takim ludziom jak ks. Jerzy Kolasiński, pani Maria Dybek, i co najważniejsze wszyscy członkowie zespołu, tak pokochać naszą kulturę, że robią wszystko, aby "góralsko muzyka, i góralskie grani" nigdy w Beskidach nie zaginęło. I za to należy im się najwyższy szacunek i najwyższe uznanie.
Michał Urbaniec