Gdzie Longinus Podbipięta śluby składał
Po wizycie w kościele w Powiewiórkach, miejscu chrztu Józefa Piłsudskiego, przygnębiające wrażenie sprawił Zułów, opływany przez rzeczkę Merę, miejsce urodzenia przyszłego Marszałka Polski. Na trudno rozpoznawalnych ruinach dworu rośnie jedynie dąb posadzony przez Ignacego Mościckiego. Piliśmy słoną wodę w Druskinnikach, patrząc na nadpalony pień dębu wznoszącego się nad nieistniejącą już willą Marszałka. Na szczęście zachował się dworek w Pikieliszkach. Było to ulubione miejsce spędzania długich letnich urlopów przez Komendanta wraz z rodziną. Obecnie dworek wraz z otaczającym go parkiem tętni życiem dzięki harcerzom przybyłym tu na wakacje z Polski i Litwy. W pobliżu Pikieliszek znajduje się "geograficzne centrum" Europy zaznaczone okazałym pomnikiem.
W podziemiach kościoła kalwińskiego w Kiejdanach zastanawialiśmy się nad zmiennością losu przy sarkofagu Janusza Radziwiłła znanego z "Potopu" Henryka Sienkiewicza. W Szetejnach nad Niewiażą (powieściową Issą) słuchaliśmy poezji Czesława Miłosza, opisującego miejsce swego urodzenia.
Przejazd pod Górę Krzyży w okolicach miasta Szawle przypominał walkę narodu litewskiego z radziecką władzą komunistyczną o swobodę wyznawania wiary katolickiej. Po Mszy świętej odprawionej na ołtarzu zbudowanym dla Jana Pawła II, wbiliśmy w ziemię krzyż z okolicznościowym napisem:
Pielgrzymi z Polski nawiedzili Świętą Górę w lipcu 2004 r.
II Obóz Wędrowny "Litewskim Szlakiem Wieszczów"
organizatorzy: Gimnazjum nr 2, nr 3 i SP 3 z Żywca
krzyż poświęcił: ksiądz z Białki Tatrzańskiej
Zwiedzaliśmy wiele miejscowości, w których ślady polskie są bardzo czytelne. W kościołach było słychać szept modlitwy odmawianej w języku polskim. Polacy mieszkający na Litwie żyją literaturą i historią ojczystą. W samym Wilnie wydaje się sześć czasopism polskojęzycznych, prężnie działa polonia litewska. Spotkaliśmy się z bardzo serdecznym przyjęciem i chociaż byliśmy za granicą, czuliśmy się jak w Polsce.
Żegnając Litwę jeszcze długo mieliśmy przed oczyma wznoszące się nad Wilnem krzyże Antoniego Wiwulskiego z Góry Trzykrzyskiej.
Na koniec pragniemy podziękować darczyńcom i sponsorom, którzy przyczynili się do organizacji wyjazdu, a w szczególności władzom miasta Żywca i Starostwa Powiatowego za ich pomoc materialną i rzeczową.
 |
Andrzej Szewczyk