Projektowanie stron wwwweb design Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford dealer fordsalon ford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci quadquad techmasterdotacje unijne dofinansowanieconsulting AiTspodnie jeans Mustangtom tailor Beskidywakacje wczasy Azaliawypoczynek Eurofiranyfirany zasłonydekoracje LINTONlistwy ozdobne LINTON - Żywiecgzymsy

Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (146) - rok  VII - Września 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
NIEZALEŻNA INICJATYWA SPOŁECZNA - "Mamy senatora... i kilka innych spraw"

W poprzednim felietonie rozważaliśmy w różnym kontekście sprawy wyborów, odnosząc się do nich tak ogólnie, jak i szczególnie, mając na uwadze wybory uzupełniające do senatu. I kolejny raz przekonaliśmy się, że nie rozbudowana niekiedy do przesady kampania wyborcza, nie konterfekt patrzący na nas niby troskliwie z każdego słupa czy drzewa, nie obiecanki, nie gruchy na wierzbie, ale skromność oparta na prawdzie, wygrała i to zdecydowanie. Krótko więc przedstawmy Panią Zofię Skrzypek- Mrowiec, nowego senatora z Podbeskidzia, wspomagając się ulotką wyborczą. Jest mężatką, matką trójki dorosłych dzieci. Skończyła Wydz. Architektury na Politechniki Krakowskiej. Prowadzi własną pracownię projektową, jest m.in. współautorką projektu schroniska na Hali Miziowej. Współorganizowała Stowarzyszenie „Rodzina Polska" na Podbeskidziu. Jest także organizatorem cyklicznych wykładów Instytutu Edukacji Narodowej w Bielsku-Białej. Znana jako wieloletni animator życia społecznego na polu formacji intelektualnej w środowiskach katolickich i narodowych. Bezpartyjna, popierana przez Ligę Polskich Rodzin i Niezależną Inicjatywę Społeczną „Rozwój Miasta". Jak zauważyliśmy, wybór Pani Zofii był dla niektórych środowisk niespodzianką, by nie użyć terminu szok. Nie dziwi więc wzmożony ruch w naszej siedzibie na Węglowej 21, a niewielkie zdziwienie budzi jedynie obecność osób dotąd nam, by powiedzieć oględnie, raczej nieprzychylnych. Reasumując ostatnie, a także poprzednie wybory do europarlamentu można stwierdzić, iż zmienia się myślenie ludzkie, co napawa optymizmem przed może już nieodległymi wyborami parlamentarnymi i za dwa lata wyborami samorządowymi. A teraz o zakłamaniu, i to o zakłamaniu wokół nas, a szczególnie o kuriozalnym stanowisku rządu na jednogłośnie przyjętą uchwałę Sejmu w sprawie reparacji wojennych od Niemiec. Jak to jest, że rząd z lewicowego nadania sprzeciwia się uchwale, za którą głosowało również jego lewicowe parlamentarne zaplecze. No cóż, nie ułatwiają nam życia wrogie narodowi siły. Ileż to wrogich, zmyślonych zarzutów kieruje się w środkach masowego przekazu na Zachodzie i w Polsce, pod adresem Polski i Polaków. Tyle nieprawdy nie przekazuje się o żadnym innym narodzie. I teraz pytanie...dlaczego? Jak i co mówi się dzisiaj o Niemcach, a co i jak o Polakach? Ci co przeżyli wojnę na pewno nigdy nie zapomną jej potworności. Te zaś kojarzą się tylko z najeźdźcą. Wyniszczenie inteligencji polskiej, jej patriotyzmu, przymusowe roboty, ludobójstwo, zsyłki, grabież i niszczenie dóbr kultury i majątku narodowego. I można tak jeszcze długo mnożyć. Wojska niemieckie niosły śmierć i zniszczenie pod hasłem „Gott mit uns", sowieckie zaś pod hasłem wyzwalania. Potem nasi sojusznicy zdradzili nas w Jałcie. Potem jeszcze podburzali przeciw Związkowi Sowieckiemu. A dziś znów starają się nas traktować jak przedmiot swoich, nie zawsze czystych, interesów. Wiele ostatnio robi się szumu w świecie o rzekomym „ucisku" mniejszości narodowych w Polsce, że w Polsce szaleje antysemityzm i znów można by mnożyć. Taki obraz Polski kształtują nie tylko obcy, ale w dużym stopniu także tzw. „nasza" telewizja, radio i prasa, w których to od dawna górują obce wpływy. Przyszło nam żyć w zakłamanym świecie. Gdzie liczy się siła, pieniądze i dobre układy z silnymi. Gdzie wyśmiewa się prawdę, normy etyczne i moralne, gdzie można bezkarnie kpić sobie z prawości i deptać bezkarnie godność ludzką. W obecnej sytuacji, potrzeba nam jak nigdy przedtem zgody i konsolidacji ludzi prawych, rezygnowania z własnych, często wybujałych, a nawet warcholskich ambicji na rzecz dobra Polski - naszej Ojczyzny, naszych miast, naszych wsi, w końcu dla dobra naszej polskiej Rodziny. A naprawę zacznijmy od samych siebie. (wop) PS. W jednym z najbliższych felietonów odniesiemy się do wypowiedzi Rady Nadzorczej i Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Gronie". Jednocześnie wyrażamy radość z faktu, iż nasze felietony są czytane i to chyba z uwagą, a na pewno wnikliwie.

Opozycja w Radzie Miejskiej w Żywcu I w każdą pierwszą środę miesiąca pełnią dyżur radni opozycji Wiesław Setla, Tadeusz Trzop w godz. od 17.00 do 19.00 w budynku przy ul. Powstańców Śląskich 9 w Żywcu.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.