Projektowanie stron wwwweb design Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford dealer fordsalon ford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci quadquad techmasterdotacje unijne dofinansowanieconsulting AiTspodnie jeans Mustangtom tailor Beskidywakacje wczasy Azaliawypoczynek Eurofiranyfirany zasłonydekoracje LINTONlistwy ozdobne LINTON - Żywiecgzymsy

Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (146) - rok  VII - Września 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Gdzie Longinus Podbipięta śluby składał

Gdzie Wilenka toczy wody, gdzie Słowacki spędzał czas,
Położone są Mickuny, zapatrzone w ciemny las.
A dokoła piękne łąki, a na łąkach kwiatów moc,
Płyną z nurtem rzeki wianki w świętojańską jasną noc.

Tam nad rzeką biały folwark, stoi pośród wiejskich chat
Pilarowie tam mieszkali blisko setkę temu lat.
Wszędzie słychać polską mowę i piosenki polskie brzmią
Bo Polacy z Wileńszczyzny język swój zachować chcą.

Krystyna Narkiewicz


Zauroczeni "Trylogią" Henryka Sienkiewicza, kolejny raz zorganizowaliśmy na początku lipca dla młodzieży ze szkół żywieckich 11-dniową wyprawę na Litwę. Zostaliśmy bardzo serdecznie przyjęci przez dyrektora polskiej szkoły średniej w Mickunach, pana Bernarda Awłosewicza.
Każdy dzień rozpoczynał się poranną mszą świętą odprawianą przez księdza Stanisława Maślankę, duszpasterza z Białki Tatrzańskiej. Słowa modlitwy towarzyszyły nam również w autokarze.
Naszym przewodnikiem po Litwie była pani Krystyna Narkiewicz, nauczycielka z Mickun, autorka wielu wierszy i pieśni sławiących piękno kraju.
Trudno opisać piękno Wilna, nad którymi, roztacza opiekę Matka Boska Ostrobramska i św. Kazimierz z katedry Św. Stanisława. Wilno to obecnie wielki plac budowy. Przywraca się blask i przepych starym pałacom i kościołom. Niestety, przebudowie ulega również dzielnica "Zarzecze", której tajemnicze zaułki, podwórza kamienic porosłe bluszczem, pełne balkonów i przybudówek więcej mówią o życiu mieszkańców Wilna niż liczne przewodniki.
Pragnęliśmy poznać miejsca związane z życiem Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, aby pełniej rozumieć ich twórczość. Ogromne wrażenie zrobiła wizyta w "Celi Konrada" w klasztorze Bazylianów, gdzie w latach 1823-1824 więziony był autor "Pana Tadeusza".
Zwiedzanie Wilna zakończyliśmy chwilą zadumy na cmentarzu na Rossie nad kryptą serca Marszałka Józefa Piłsudskiego i grobem jego matki oraz pod pomnikiem Joachima Lelewela.
Byliśmy w Ponarach na obrzeżach Wilna. Znajduje się tu największe na Litwie miejsce masowych mordów z czasów II wojny światowej. Naziści niemieccy zamordowali w latach 1941-1944 około 100 tyś. osób w większości Żydów, zginęło również 20 tys. Polaków.
W okresie międzywojennym Kowno było stolicą Litwy. Dzisiaj jest to miasto znane z zabytków i licznych muzeów. Podziwialiśmy baśniowe, piękne obrazy wybitnego kompozytora i malarza litewskiego Mikalojsa Čiurloniosa.
W kowieńskim gimnazjum w latach 1819 -1823 pracował jako nauczyciel Adam Mickiewicz. Po trudach pracy odpoczywał w położonej kilka kilometrów za miastem dolinie, nazwanej jeszcze za jego bytności w mieście "Doliną Mickiewicza". Na piasku wydobytym z Niemna przepływającego przez Kowno spoczywa trumna ze szczątkami wieszcza w krypcie na Wawelu.
Pani Krystyna słowami studenckiej piosenki podsumowała koleje życia poety.

Wizyta w Kierniowie, w zespole pięciu grodzisk, przeniosła nas do pierwszej stolicy Litwy założonej przez księcia Kiernusa, wnuka Palemona, mitycznego rzymskiego przodka Litwinów. Było tu również centrum religijne. Za czasów Giedymina miał w grodzie siedzibę główny pogański kapłan Lizdejko.
Troki to nie tylko wspaniały gotycki zamek na wyspie, dawna rezydencja wielkich książąt litewskich, siedziba Witolda. Przyglądając się kienesie, świątyni karaimskiej, zajadaliśmy tutejszy przysmak - pierożki nadziewane mięsem, przygotowywane przez potomków Karaimów, ludu pochodzenia tureckiego, o religii zbliżonej do judaizmu.
Przed słynącym cudami obrazem Matki Boskiej Trockiej wspominaliśmy ślubowanie "rycerza bez zmazy" pana Longinusa Podbipięty, o którym on sam tak mówił w "Ogniem i mieczem": "Będąc tedy z rodu ostatni, ślubowałem w Trokach Najświętszej Pannie żyć w czystości i nie prędzej stanąć na ślubnym kobiercu, póki za sławnym przykładem przodka mego Stowejki Podbipięty trzech głów tymże samym mieczem od jednego zamachu nie zetnę".
Wędrowaliśmy również śladami Jana Pa-wła II, siostry Faustyny, Władysława Syrokomli, Józefa Kraszewskiego, Stanisława Moniuszki.

C/D/N/

 

Andrzej Szewczyk

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.