Projektowanie stron wwwweb design Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford dealer fordsalon ford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci quadquad techmasterdotacje unijne dofinansowanieconsulting AiTspodnie jeans Mustangtom tailor Beskidywakacje wczasy Azaliawypoczynek Eurofiranyfirany zasłonydekoracje LINTONlistwy ozdobne LINTON - Żywiecgzymsy

Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (146) - rok  VII - Września 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Ostatni szlak, ostatni dyżur JANKA

Dnia 7 września na rodzinnym cmentarzu w Gilowicaeh, bardzo licznie zgromadzeni działacze Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawozego i Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz koledzy i przyjaciele pożegnali śp. Jana Kantykę - "Janka", wybitnego i oddanego działacza PTTK i GOPR. Żegnających prowadziły poczty sztandarowe PTTK Oddziału Babiogórskiego w Żywcu i Grupy Beskidzkiej GOPR oraz liczne delegacje, a wśród żegnających byli: Członek Honorowy PTTK kol. Stanisław Keller z Oświęcimia, przedstawiciel Zarządu Głównego-Z-ca Przewodniczącego Głównej Komisji Rewizyjnej kol. Jan Gorczyca z Bielska-Białej, kierownictwo i pracownicy Spółki "Karpaty" z Nowego Sącza, przedstawiciele z bratnich oddziałów PTTK i GOPR oraz braci przewodnickiej. Czerwień jaka panowała wśród żegnających to kolor braci przewodnickiej i ratowników, bo właśnie tutaj nieodżałowany "Janek" przez długie lata był bardzo oddanym ludziom i przyrodzie.
W zabytkowym, drewnianym kościółku w Gilowicach, najstarszym na Żywiecczyźnie, podczas Mszy św., w homilii przepięknie zostały ujęte walory i urok przyrody i gór od Boga nam danych, a które tak bardzo „Janek” umiłował.
Liczył 81 lat, ale żył do końca w pełnej aktywności. Chodził po ukochanych górach i uprawiał kajakarstwo, które było również Jego umiłowaniem. Przed niespełna miesiącem, właśnie na kajakach w warunkach iście spartańskich (namiot - biwak), nabawił się ciężkiego zapalenia płuc, którego nie przeżył.
Przez wiele lat był Z-cą Prezesa Oddziału Babiogórskiego PTTK w Żywcu, a w latach 1985-1992 Prezesem. W latach 1985-1993 był członkiem Głównej Komisji Rewizyjnej PTTK i pełnił wiele zaszczytnych funkcji w strukturach PTTK.
Został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Złotą Honorową Odznaką PTTK, Złotą Odznaką Zasłużony Turysta, Honorowy Przewodnik Turystyki Narciarskiej i wielu innymi wyróżnieniami.
Nieodżałowanego "Janka" w imieniu władz naczelnych PTTK pożegnał kol. Jan Gorczyca, w imieniu Beskidzkiej Grupy GOPR Naczelnik kol. Jerzy Siodłak. W imieniu Oddziału Babiogórskiego PTTK w Żywcu Prezes Zarządu Edmund Zaiczek pożegnał śp. „Janka” słowami: Pamięci Prezesa, pamięci Przewodnika, pamięci Ratownika, pamięci niestrudzonego działacza, pamięci Gór Człowieka. Tych pamięci można przywoływać jeszcze więcej na tej ostatniej drodze nieodżałowanego nam Kolegi, Przyjaciela śp. "Janka". Nie sposób również wymienić ogromu zasług dla naszego - Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, którego był członkiem od 1948 roku, a w którym to pełnił najzaszczytniejsze funkcje. Swą pracą i poświęceniem obdarował całą społeczność turystyczną kraju - umiłowanej Ojczyzny od Beskidów i Tatr po Bałtyk, od Bugu po Odrę, ale szczególnie my, z Żywca i Żywiecczyzny, jesteśmy wdzięczni za to ogromne bezinteresowne oddanie i poświęcenie.
Tak nagle i niespodziewanie śmierć wyrwała Cię spośród braci turystycznej, a byłeś nam tak bardzo potrzebny, z Twą wiedzą i doświadczeniem życiowym. Twa postać skromna, wręcz nieśmiała, budziła szacunek, a wiedza i rzetelność dawała ogromną wiarygodność.
Za swą bezinteresowną i do końca oddaną pracę dla człowieka, gór i przyrody zostałeś wyróżniony najwyższymi odznaczeniami PTTK i GOPR oraz państwowymi, ale czy wystarczająco?
Drogi nam Przyjacielu, przechodzimy dzisiaj z Tobą ostatni szlak, pełnimy ostatni dyżur, by w ten sposób podziękować za wspólnie przebytą drogę, zaś w wiązance podziękowań na pierwszym miejscu jest PAMIĘĆ I CHWAŁA, o którą zawsze będziemy zabiegać. Ponad pół wieku niestrudzonej pracy to bardzo długi, zwłaszcza dla człowieka okres czasu, który pozostanie dla potomnych w pamięci.
Drogi Prezesie, drogi Janku, byłeś również Ratownikiem Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i słowami Waszej modlitwy żegnam Cię:
„PANIE - noszę na piersi krzyż, znak Twojego trudu i ofiary, które podjąłeś dla człowieka, ale jest to też znak zwycięstwa nad cierpieniem i śmiercią...
PANIE - spraw, byśmy u końca naszej ziemskiej wędrówki mogli spotkać się w Twoim schronisku, gdzie zawsze czekasz na nas, jak dyżurujący ratownik”.

CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI, SPOCZYWAJ W SPOKOJU
Żywiec, dnia 11 września 2004 r.
Członek Zarządu Głównego PTTK, Prezes Oddziału Babiogórskiego
Edmund Zaiczek

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.