Projektowanie stron wwwweb design Projektowanie stron internetowychprezentacje multimedialne Serwis ŻywiecczyznyŻywiec Salon fordford dealer fordsalon ford Nieruchomościnieruchomości SONnieruchomosci quadquad techmasterdotacje unijne dofinansowanieconsulting AiTspodnie jeans Mustangtom tailor Beskidywakacje wczasy Azaliawypoczynek Eurofiranyfirany zasłonydekoracje LINTONlistwy ozdobne LINTON - Żywiecgzymsy

Nad Sołą i Koszarawą - nr 18 (145) - rok  VII - Września 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|  


 
Festiwal Kultury Romów - Ciechocinek 2004 (piękno cygańskiego folkloru!)

Zostałem zaproszony na doroczny Festiwal Kultury Romów, który odbył się w lipcu, w perle polskich uzdrowisk w Ciechocinku. Co roku do Ciechocinka zjeżdżają miłośnicy cygańskiego folkloru, śpiewu i tańca, zjeżdżają się Romowie z całego świata, w tym roku przybyli z Australii, Stanów Zjednoczonych i prawie całej Europy. Te spotkania podtrzymują piękną tradycję kultury Romów, a ma ona jak widać miliony zwolenników, specjalne relacje z tego festiwalu przeprowadziła TVP2. Z pięknie zaaranżowanej sceny, kolorowej i wesołej, bawili nas porywającym śpiewem i tańcem soliści, zespoły z kraju i zagranicy. Gośćmi specjalnymi byli niezawodna w cygańskich piosenkach Maryla Rodowicz, Don Wasyl i jego cygańskie gwiazdy oraz "cyganicha" Justyna Steczkowska, która doskonale prowadziła koncerty. Cygańskie wozy, tabory są już tylko wspomnieniem, ja i moje pokolenie pięćdziesięciolatków jeszcze je pamiętamy! W cygańskim folklorze ujmują kolory, rytmika, śpiew, taniec, ognisko, polowa kuchnia, konie i ...wolność, która cechuje tych ludzi. Bez cygańskiego folkloru smutny byłby ten świat!
Publiczność zgromadzona na stadionie tańczyła, śpiewała, grupki tańczących spotkać można było wszędzie. Ta muzyka po prostu porywa i zmusza nasze nogi do tańca! Wielu przywiozło ze sobą oryginalne stroje, aby zamanifestować swoją solidarność z piękną kulturą i folklorem cygańskim. W tym dniu nawet blondynki zapragnęły być czarne i tańczyć do białego rana. Festiwal Kultury Romów w Ciechocinku to jedna z największych tego typu imprez kulturalnych na świecie, wrosła w polski kalendarz prestiżowych imprez kulturalnych. Duże brawa dla władz miasta Ciechocinka za wzorową organizację tej imprezy. Ja wspomnieniami wracam do dawnych polskich cygańskich zespołów Roma i Terno oraz pięknej pieśniarki Randii, którą nawet porywano, co jest cygańskim zwyczajem, piękne są cygańskie śluby, których udziela sam cygański król. Co do letnich imprez estradowych w Ciechocinku, to jest w czym wybierać! Byliśmy wraz z dziennikarzami także na koncercie integracyjnej imprezy "Zaśpiewać z gwiazdą". Na scenie w ciechocińskim Parku Zdrojowym w uroczej scenerii wystąpili: Halina Frąckowiak, Alicja Majewska, Krystyna Giżowska, Zbigniew Wodecki, Krzysztof Cwynar oraz zespoły Partita (z ciągle piękną Anią Pietrzak) i Krywań. Reżyserem koncertu był Andrzej Strzelecki, a akompaniatorem i współorganizatorem Czesław Majewski. Wstęp był wolny, zabawa trwała do późnej nocy. Bohaterami tej imprezy integracyjnej były niepełnosprawne dzieci. Niestety, nie było reprezentanta Żywca. Dołożę starań, aby w przyszłym roku na tej imprezie wystąpił reprezentant Żywca. Także hucznie obchodzono 25-lecie najpiękniejszego sanatorium "Pod Tężniami", wielkie garden party uświetniło trzech znanych tenorów z Opery Muzycznej w Gdyni na czele z Wojciechem Lewandowskim. W repertuarze były pieśni Jana Kiepury i światowy repertuar. Wszystko pięknie wyreżyserowała i z gracją oraz humorem prowadziła Barbara Żurowska-Sutt (dziękujemy za moc wzruszeń!), potem były tańce i wspólna biesiada do białego rana. Pozdrawiam kolegów z ciekawie wydawanej gazety "Zdrój Ciechociński". Wszystkim Czytelnikom słoneczne pozdrowienia "spod tężni" pięknie ukwieconego Ciechocinka, do którego wszystkich zapraszam!

Refleksja autora: Festiwal Kultury Romów w Ciechocinku jest imprezą starą, klasyczną w tym temacie i od lat uznaną. Tymczasem w Krakowie odbył się I Festiwal Kultury Romów (na Błoniach) w dniach 28-29.08. 2004. Impreza konkurencyjna do festiwalu w Ciechocinku. Pytam się, czy jest sens organizowania (małpowania) czegoś, co już jest od lat dobre i uznane! Kraków chyba nie narzeka na brak festiwali i imprez kulturalnych. A może by przenieść Festiwal Piosenki Polskiej z Opola do Krakowa? Kultury romskiej zapewne nie za dużo, ale zróbmy to przynajmniej pod inną nazwą!

Edward Poskier

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.