Nad Sołą i Koszarawą - nr 16 (143) - rok  VII - 15 Sierpnia 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Normandia 60 lat wcześniej

6 czerwca 1944 r. wojska angielskie i amerykańskie wylądowały w Normandii. Utworzony został Front Zachodni. 1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka znalazła się we Francji w ostatnich dniach lipca 1944 r. Właściwie stanowiła siłę Korpusu Pancerno-Motorowego oraz zmechanizowane brygady strzelców artylerii i służb pomocniczych. Stan wyjściowy dywizji (wraz z pierwszym uzupełnieniem) wynosił 16.095 żołnierzy - w tym 885 oficerów - 381 czołgów i około 4.000 pojazdów mechanicznych. Pułki pancerne 10 Brygady Kawalerii Pancernej uzbrojone były w amerykańskie czołgi typu "Sherman", 10 Pułk Strzelców Konnych i dowództwo dywizji - w brytyjskie "Cromwelle" (znacznie lepsze od "Shermanów"). W składzie 2 Korpusu Kanadyjskiego zapoczątkowała swój szlak bojowy udziałem w bitwie pod Falaise.
Bitwa w rejonie Falaise - Chambois - Mont Ormel była największą i najsławniejszą operacją wojenną dywizji w całej kampanii. Tydzień walk o niesłychanej zaciętości obu walczących stron, był bitwą trwającą prawie bez przerwy. W końcowej fazie dywizja całkowicie odcięta od innych formacji II Korpusu Kanadyjskiego, bez możności zaopatrzenia oraz ewakuacji rannych, sama zagrodziła drogę przebicia dwóch niemieckich Korpusów SS, w tym wyborowym dywizjom: 1 SS Adolf Hitler i 12 SS Hitlerjugend - biorąc do niewoli 5.113 jeńców, a wśród 137 oficerów: jednego generała, 4 pułkowników i dwóch podpułkowników. Liczby zabitych hitlerowców nie da się ustalić. Były to w każdym razie tysiące. Zniszczono lub wzięto 55 czołgów, 44 działa polowe, 38 dział i samochodów pancernych, 207 pojazdów mechanicznych. Straty dywizji wyniosły 325 zabitych, w tym 21 oficerów, 1.002 rannych (w tym 35 oficerów) i 114 zaginionych.
21 sierpnia zwycięstwo zostało osiągnięte, około godziny 11.00 oddziały kanadyjskie zrównały się z naszymi oddziałami na lewej flance. Bitwa w Normandii dobiegła końca.
30 sierpnia 1944 r. po siedmiu dniach nieustannego wysiłku oddziałów warsztatowych i kwatermistrzowskich - dywizja ruszyła do nowych zadań bojowych. Droga wiodła w kierunku Rouen, a następnie przez Pas-De-Calais na północną Belgię W ciągu 9 dni, dywizja nieustannie walcząc posunęła się 400 km w głąb terenów bronionych przez Niemców, uwalniając szereg większych miejscowości: Abbeville, Saint-Omer, Ypres, Roulers, Ruysselde, Hoglade. Rada miejska Abbeville nadała honorowe obywatelstwo gen. Stanisławowi Maczkowi oraz żołnierzom 1 Dywizji Pancernej. Na pamiątkę uwolnienia miasta przez żołnierzy polskich ufundowała pomnik przy drodze, którą nazwano "Drogą Polaków". Historia bywa przekorna, a nawet złośliwa, francuskie miasto Abbeville jest miejscem, w którym 12 września 1939 r.
w okresie krwawych walk kampanii polskiej Najwyższa Rada Sojusznicza na wniosek francuskiego gen. Maurice Gamelina postanowiła nie atakować Niemców i tym samym pozostawiła Armię Polską w zupełnym osamotnieniu...
6 września 1944 r. dywizja przekroczyła granicę francusko-belgijską i wyzwoliła Ypres, później Gandawę, następnie brała udział w likwidacji niemieckiego przyczółka w rejonie Skaldy.
28 września dywizja rozpoczyna następny nie mniej słynny okres walk na ziemi holenderskiej. Do 5 października trwały zacięte walki w rejonie Merxples, Reth, Baarle Nassau i Alphen.
27 października jest początkiem akcji na Bredę, która została zdobyta w stanie niemal nieuszkodzonym. Entuzjazm ludności nie miał granic. Miasto nadało wszystkim żołnierzom 1 Dywizji Pancernej obywatelstwo honorowe, a jedną z głównych ulic nazwano Poolsche Weg. Po 3 listopada oddziały polskie sforsowały Kanał Mark i zlikwidowały przyczółek w rejonie Moerdijk. 9 listopada dotarły do Mozy. Nastąpił pięciomiesięczny postój dywizji nad rzeką Mozą. W tym czasie dywizja stała na straży bezpieczeństwa portu antwerpskiego przy czym często dochodziło do potyczek przy obustronnej intensywnej akcji patrolowej. Ostatni etap walk dywizji to Operacja Fryzyjska wzdłuż trasy Tilburg - Hertogenbosch - południowy skraj Reichswaldu (granica niemiecka) - Goch-Ress (przeprawa na Renie) Anholt - Goor. Dalej marsz prowadził wzdłuż pogranicza holendersko-niemieckiego w kierunku na północ Emden - Wilhelmshaven.
14 kwietnia 1945 r. dochodzi do zaciętych i krwawych walk nad Kanałem Kusten.
Przełamywanie obrony wroga trwało cztery dni, do 19 kwietnia.
4 maja dywizja rozpoczęła atak na pas obronny Wilhelmshaven. 5 maja 1945 twierdza, port wojenny i miasto Wilhelmshaven skapitulowały wobec dowódcy oddziału wydzielonego polskiej 10 Brygady Kawalerii Pancernej, pułkownika A. Grudzińskiego ostatni łup wojenny 1 Dywizji Pancernej, wzięty w Wilhelmshaven wynosił: 34.000 jeńców, w tym 1.900 oficerów w tym dwóch admirałów i generał, 3 krążowniki, 18 okrętów podwodnych, 215 mniejszych okrętów wojennych i pomocniczych, około 250 dział.
Straty dywizji w czasie kampanii na Froncie Zachodnim wyniosły: 1 290 poległych, 3 803 rannych i 585 zaginionych żołnierzy.
Artykuł został napisany na podstawie książki gen. Stanisława Maczka "Od podwody do czołga", Kroniki 10 Pułku Strzelców Konnych (Pułk Zwiadu 1 Dywizji Pancernej), bezpośredniej relacji oraz dokumentów po śp. rtm. Tadeuszu Kostce oraz pamiątek, dokumentów po śp. kpr. Franciszku Kosiborze.

Gen. Stanisław Maczek Kpr. Franciszek Kosiber z Jeleśni odznaczony po bitwie pod Falaise Krzyżem Walecznych
Gen. Dwight Einserhower przed frontem 10 PSK, za nim gen. Stanisław Maczek. Pierwszy z prawej w pierwszym szeregu kpr podch. Tadeusz Kostka z Żywca, awansowany po bitwie pod Falaise do stopnia podporucznika i odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Normandia lipiec 1944

 

Dominik Grzegorzek

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.