Nad Sołą i Koszarawą - nr 12 (139) - rok  VII - 15 Czerwca 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|   | następny artykuł|


 
Artykuł sponsorowany : WIDZIANE Z DRUGIEJ STRONY - "Likwidacja - co dalej???"

Ustawa o ochronie zabytków Dz.U. nr 162 z 17.09.2003 r. mówi, że wszystkie sprawy związane ze sposobem użytkowania obiektu jak i jego otoczenia wymagajązgody konserwatora zabytków. Pierwszą instytucją jest wojewoda, w imieniu którego działa wojewódzki konserwator zabytków. Drugą instytucją jest Minister Kultury i Sztuki, w imieniu którego działa generalny konserwator zabytków. Rada miejska podjęła uchwałę o likwidacji Zespołu Zamkowo-Parkowego zgodnie ze swoimi kompetencjami, ale jej zasadność i celowość dla dobra miasta jest wątpliwa. Sposób użytkowania wymaga zgody konserwatora zabytków, nie opinii, azgodywformie decyzji. Generalna zasada obowiązująca w Unii dotycząca Polski brzmi - funkcjonujące już w obiekcie instytucje muszą dostosować ten obiekt do funkcjonowania w Unii w ciągu kilku lub kilkunastu lat. Natomiast powstające w konkretnym obiekcie muszą spełnić wymogi od razu, co ma miejsce w naszym przypadku.
- Systemy przeciwwłamaniowe, przeciwpożarowe (są to ogromne wydatki finansowe idące setki tysięcy złotych).
- W budynku Sieyby, w którym założone jest usytuowanie biblioteki miejskiej - konieczne jest wykonanie ekspertyzy stropów czy wytrzymają (żeby ją zrobić również potrzebna jest decyzja konserwatora).
Budynek ten ma drewniane stropy dach, jest od lat nie remontowany i nieszczelny - osuszenie fundamentów zostało zrobione dopiero 4 - 5 lat temu, w związku z czym jest bardzo prawdopodobne zgnicie tragarzy stropowych w gniazdach. Czy w obecnym czasie biblioteki usytuowane są w budynkach wielopoziomowych o wąskich przejściach, które utrudniają lub wręcz uniemożliwiają osobom niepełnosprawnym możliwość korzystania?.
W Starym Zamku całe drugie piętro i połowę pierwszego piętra zajmują ekspozycje: -wystawakolekcji Habsburgów,
- sztuka sakralna - jedyna w Polsce w rękach świeckich wystawiająca depozyty kościelne, licząca się w kraju do tego stopnia, że eksponaty stanowiły oprawę scenograficzną jubileuszowego koncertu papieskiego w 2003 r. wTeatrze Narodowym w Warszawie, -wystawa dokumentująca pobyt Papieża Jana Pawła II w Żywcu,
- wystawa biograficzna jednego z największych z polskich medalierów pana Stanisława Sikory,
- wystawa historyczna o sądach i wyrokach naŻywiecczyźnie,
- sale o stale zmieniających się wystawach czasowych, -sala koncertowa.
Te sale wystawowe zajmują ponad połowę powierzchni zamku. Oprócz tego w zamku ma siedzibę Urząd Stanu Cywilnego, kawiarnia Rycerska. Pozostaje w zamku kilka pomieszczeń nie wykorzystanych, ale na pierwszy rzut oka widać, że nie są one wyremontowane. Z dziedzińca prowadzą do nich zamknięte prowizoryczne drzwi ze sklejki czy blach daleko odbiegające od pozostałych. Zwiedzając zamek widocznym jest, że są to najstarsze pomieszczenia w zamku, zapewne gotyckie, których wyremontowanie jest bardzo kosztowne, a użytkowanie ograniczone choćby ze względu na niskie wejścia. Biorąc pod uwagę obecny budynek muzeum i jego kubaturę, po przemieszczeniu muzeum do zamku jest wręcz niemożliwe utrzymanie ekspozycji w dotychczasowym zakresie. Część z nich będzie musiała być prawdopodobnie zlikwidowana. Zmniejszenie ilości miejsc i wystaw do zwiedzania przez turystów jest działaniem na szkodę miasta, które chce być miastem turystycznym.
Dla każdej osoby myślącej logicznie i po gospodarsku najrozsądniejszym i najtańszym jest zagospodarowanie takich zabytkowych kompleksów (zamek, park i zabudowania gospodarcze) w jednym zarządzie. Rozpoczęte wykonanie podziału może spowodować tylko utrudnienia i wzrost kosztów, a w niektórych momentach uniemożliwienie niektórych działalności: np. rekreacja konna i rehabilitacja dla chorych dzieci.
Uważamy, że sprawę Zespołu Zamkowo-Parkowego trzeba jeszcze raz dogłębnie rozważyć i podjąć decyzje, które mogą być bardzo korzystne dla Miasta Żywca.
Nawiązując do naszego poprzedniego artykułu (nr 10 z 15.05.2004), dotyczącego Zespołu Zamkowo-Parkowego, oczywistym jest fakt, że celem likwidacji kompleksu nie jest zwiększenie oferty turystycznej miasta Żywca, gdyż nastąpi jej zmniejszenie. Nie są również korzyści finansowe, gdyż poniesione będą duże koszty likwidacji, a później zwiększenie kosztów bieżących. Nie sprzyja to ochronie zabytków, a co za tym idzie dziedzictwa kulturowego miasta Żywca. Jedyne co jest pewne to fakt likwidacji. Jak dalej ma wyglądać użytkowanie i zarządzanie kompleksem? Jest to tajemnicą- w zasadzie nic na ten temat się nie mówi. Krąży jedynie wiele plotek i sprzecznych informacji w prasie. Na przykład budynek stajni raz ma być przeznaczony na drink bar, innym razem na muzeum powozów, których na Żywieczyźnie brak. Druga istotna sprawa to nie liczenie się z zatrudnionymi ludźmi. Czy będą oni mieli zatrudnienie, a ich rodziny zapewniony byt, czy też stanąsię klientami Ośrodka Pomocy Społecznej? Biorąc powyższe pod uwagę nasuwa się wiele pytań - o co tutaj chodzi? Czy jest to wizjonerstwo grupy osób z odrzuceniem wszelkich zasad, realiów, uwarunkowań prawnych? Czy jest to sposób na wymuszenie pełnej komercji - w tym bezsprzecznie bardzo dobrym miejscu dla biznesu -dla wąskiej grupy osób, które mają nadzieję na zamku zbić prywatną fortunę? Czy też chodzi o pozbycie się doświadczonej fachowej kadry, która mając na uwadze dobro miasta i zabytków stała się niewygodna? To kierownictwo i pracownicy wyremontowali obiekt i doprowadzili do obecnego stanu, a zabytkowy park w wyniku ich działań zaczyna powoli wyglądać coraz lepiej. Jedyne co blokowało szybszy remont i rekultywację parku to brak środków, których od wielu lat skąpiła Rada Miejska. Nie przyznając jakichkolwiek środków na remonty, a wszystkie wykonane prace w zamku i w parku są wynikiem ciężkiej pracy, często społecznej i ofiarności pracowników. Znamiennym jest, że żądanie, nawet kategoryczne żądania niektórych osób, zmiany zarządu kompleksu i pełnej komercjalizacji (był nawet projekt przebudowy na hotel), pojawiły się po podłączeniu Starego Zamku do ciepłowni miejskiej i po bardzo realnym zakończeniu w przyszłym roku remontu elewacji i otoczenia, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. Na zakończenie można by postawić duży znak zapytania, na który może mieszkańcom miasta Żywca uda się znaleźć odpowiedź?
Ewentualne Państwa opinie, spostrzeżenia I uwagi prosimy kierować pod adresem redakcji „Nad Sołą I Koszarawą ", do sekretarza redakcji Kazimierza Sernika.

 

Opozycja w Radzie Miejskiej w Żywcu
w każdą pierwszą środę miesiąca pełnią dyżur radni opozycji
Wiesław Setla, Tadeusz Trzop w godz. od 17.00 do 19.00
w budynku przy ul. Powstańców Śląskich 9 w Żywcu

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.