Angielskie klimaty
Powiało w Żywcu wielkim światem, na piwnej mapie miasta pojawił się nowy w angielskim stylu "Scotland Yard Pub", lokal stylowy, oryginalny z wieloma typowymi dla angielskiego pubu atrybutami, pięknym barem, z licznymi angielskimi pamiątkami no i co najważniejsze z klasycznymi angielskimi piwami! Myślę że taki lokal jest potrzebny w stolicy polskiego piwa mieście Żywcu. Przyjeżdżający tu piwosze z kraju i za granicy mają okazję spróbować także angielskich piw, wypocząć w kilku salach zaaranżowanych ze smakiem i gustem w iście angielskich klimatach. Widać zmiany na żywieckim rynku lokali piwnych, coś drgnęło, jeżeli inni restauratorzy chcą pójść w ślady "Scotland Yardu" polecam klimaty bawarskich piwiarni, czeskich tawern, knajpek belgijskich i alzackich, było by cudownie (doradzę, podpowiem). Wracamy do Scotland Yardu w ofercie aż 19! czołowych marek piw butelkowych z Anglii i Szkocji z takimi klasykami tematu jak: Bombardier Bitter (angielska legenda!), klasztorne - Scottish Ale, Bishop's Finger ("Palec biskupa") Dirty Dick's (nazwa na cześć kultowego londyńskiego pubu), St. Andrews Ale (dzieło piwowarów z Belhaven), St. George's Ale (warzone na pamiątkę Świętego Jerzego patrona Anglii), Oatmeal Stout (wspaniała kremowa pianka!), Spitfire ("myśliwiec" z Kentu), Newcastle Brown Ale (The One and Only), wymienię jeszcze coś dla pań: Banana Bread Beer (smak i aromat bananów), Double Chocolade (cudo z dodatkiem czekolady), Waggle Dance (piwo miodowe), czy wspaniałe Acclaim (o smaku owocu granatu). Innych nie wymieniam dlatego aby zmusić smakoszy do odwiedzin i odkrycia nowych wspaniałych nietypowych dla siebie piw! Przypomnę że mamy tu do czynienia z legendarnymi browarami z Wysp: Ram Brewery - Young's & Co's Brewery PLC, Shepherd Neame, Belhaven Brewery, Charls Wells, Scottish and Newcastle.
Angielskie piwa ...
są raczej mocne, ciężkie, ciemne i oryginalne w smaku, zdecydowanie inne od piw tzw. pilzneńskich jasnych pełnych, jesteśmy więc w kręgu innej ciekawej kultury piwowarskiej, obcej nam, którą warto poznać! Dla tych którzy lubią piwa beczkowe jest lany Murphy's - Irish Stout (0.5 l - 8.00,-), ten irlandzki browar założono w 1856 r., tak więc ma tyle lat co nasz żywiecki! i także jest własnością Heinekena, dla rodzimych smakoszy oczywiście Żywiec (0.5 l - 4,00,-) i Heineken (0.5 l - 4.50,-). Lokal posiada trzy poziomy, dolna duża sala barowa, na górze biblioteka, sala klubowa i Gentleman Club, kameralne boksy, ustronne stoliki, ciekawe reklamy, grafiki, fotografie, liczne birofilia i pamiątki związane z Wyspami, oczywiście jest rasowy kask policyjny Scotland Yardu ("Bobby"). Znajdujemy tu cykl fotografii i artykułów z Anglii i Szkocji znanej dziennikarki Eweliny Bednarz, angielskiej korespondentki między innymi "Świata Konesera", a także i dwutygodnika "Nad Sołą i Koszarawą". Pani Ewelina to również znana malarka i rzeźbiarka, obiecała właśnie w tym pubie zrobić wystawę swoich prac w klimacie angielskim oczywiście. Duży wybór szkockiej i irlandzkiej whisky (14 gatunków) w tym amerykańskiego whiskey bourbon. Klasyczny wybór alkoholi jak przystało na pub kilka gatunków ginu, (Beefater, Gordon, Seagram's), poza tym wina, wermuty, brandy, wódki, koniaki itp. z pasującym tu klimatem likierem Bailey's. Napoje zimne i gorące, angielskie herbaty, znakomita kawa po irlandzku (ogółem kawa na 7 sposobów), ciekawe drinki, z wyróżniających się wybrałem: firmowy Scotland Yard Coctail, Screw Driver, Orgazm, Five o'clock, Morton's Specjal. Lokal serwuje dania gorące i zimne w tym bogaty wybór przekąsek (starter's). Duży wybór dań głównych z czego polecam znakomity filet z kurczaka (z grilla) na ziołach prowansalskich za 14.00,- , pierogi, chleb ze smalcem, frytki, sałatki itp., ale pasowały by do menu typowe dla angielskiego pubu sandwicze! Stonowana muzyka, także prosi się o więcej muzyki irlandzkiej pasującej do tego typu lokali. W logo lokalu znajdujemy postać Scherlocka Holmsa "dedukcyjnego" nieodłącznego partnera Scotland Yardu w zagadkach kryminalnych z powieści Conan Doyla. Kiedyś w Niemczech w moich wędrówkach po piwiarniach spotkałem we Frankfurcie n/M parodystyczny pub o przekornej nazwie Herlock Szoltz, wg. informacji zdobytych w tym lokalu był to "kuzyn" Scherlocka Holmsa. Także w Londynie oczywiście na Baker Street jest muzeum Sherlocka Holmsa i pub pod tą nazwą. Żywiecki Scotland Yard Pub jako nieliczny! posiada kufle i szklanki z własnym logo, oryginalne firmowe własne drewniane podkładki! oraz firmowe wizytówki. Fachowa i uprzejma obsługa dopełnia reszty. W lokalu rezerwacje stolików i sal, także na tel. Cóż po słowach zachwytu podpowiem że przydałby się typowy dla angielskich pubów kolorowy malowany szyld wiszący na zew., np. z policjantem "bobby", wew. trochę więcej koloru zielonego, np. stolarka okien, oraz kominek obłożony stylowymi zielonymi kaflami piecowymi, także zielona fasada budynku byłaby o.k. ,moje uwagi proszę przyjąć jako wyłącznie konstruktywne. Było mi miło przekazać dla lokalu kilka własnych angielskich pamiątek, lubię lokale oryginalne, dobrze zaaranżowane i ambitne. Scotland Yard Pub - to cudowny lokal do którego odwiedzin wszystkich bardzo gorąco zapraszam! Congratulations!
Adres: Scotland Yard Pub ul. Jagiellońska 2, 34-300 Żywiec, tel. (033) 861 53 40 e-mail: scotlandyard@wp.pl Otwarty: poniedz. - czwartek 8.00 - 24.00, piątek-sobota 8.00 - 2.00
P.S. Bardzo dziękuję właścicielom lokalu za niezwykłą gościnę! Przedstawiona grafika nie ma cech reklamowych, są to poglądowe ciekawostki birofilskie (autor).
Od redakcji: red. Edward Poskier opublikował na naszych łamach artykuł "Klimat londyńskich pubów", oraz reportaż z browaru Guinness w Dublinie ("G-jak Guinness"), wiele artykułów w klimatach angielskich w prasie ogólnopolskiej, jest koneserem piw angielskich i bywalcem angielskich oraz irlandzkich pubów. Również jako architekt wnętrz projektuje puby i lokale tematyczne.
Edward Poskier