"Zdrowie a ...piwo" (wszystko z umiarem)
Już starożytni Egipcjanie doceniali farmakologiczne
właściwości piwa. Było zalecane profilaktycznie
przed epidemią cholery i dżumy, a także przed
ukąszeniem skorpiona. Sam Hipokrates zalecał picie
piwa przeciwko silnej gorączce. Właściwości zdrowotne
piwa poznali też mnisi, to oni wyrabiali najlepsze piwa
w klasztorach w Belgii, Francji i Niemczech.
Również i polscy producenci piwa w okresie międzywojennym nie szczędzili pochwał na temat zdrowotnych właściwości piwa, w wielu reklamach i sloganach podkreślano ten fakt. „Piwo pożywne, pełne. Dla chorych, rekonwalescentów, małokrwistych i karmiących matek przez lekarzy polecane”- tak dawniej Browar Zachodni ze Zbąszynia zachwalał swoje piwo. Celowały tu browary ze Zbąszynia, Grodziska Wlkp. i Żywca, a i lekarze zgodnie w opinii trwali, że żywiecki porter to piwo ze wszech miar zdrowe! Oto przykłady reklam, popartych o opinie lekarzy znamienitych:
„Fabrykację Porteru w Browarze w Żywcu rozpoczęto w latach 1881 i takowa do końca roku 1903 podniosła się stokrotnie. Piwo to nie tylko ze swej dobroci, lecz także ze swych skutków dyetetycznych, cieszy się wielkim uznaniem, bywa też przez powagi lekarskie zalecane jako środki odżywcze dyetetyczne dla chorych na nieżyt żołądka, jako też przy osłabionych organach oddechowych, wreszcie jako środek wzmacniający dla rekonwalescentów. Zwraca się jeszcze szczególniejszą uwagę na kilka przygotowanych poniżej świadectw lekarskich:
„Z przyjemnością stwierdzam, że ordynuje Porter z Browaru żywieckiego chętnie rekonwalescentom, anemicznym itp. i że o wiele lepiej działa, aniżeli porter angielski.”
Kraków, 10 czerwca 1906.
Dr B. Grunhut w.r.
„Dostarczony mi przez W. Pana na próbę żywiecki Porter w butelkach, zastosowałem w kilku wypadkach niedokrewności (anemii), tudzież rekonwalescentów cierpiących na brak apetytu, ze znakomitym skutkiem, wobec czego żywiecki Porter jak najlepiej polecić mogę.”
Lwów, 10 stycznia 1899. wysokim poważaniem
Dr Karol Gross
Do tych dawnych opinii należy przytoczyć te najnowsze, i tak japońscy naukowcy doszli do wniosku że piwo jest znakomitym zabezpieczeniem przed rakotwórczymi substancjami! W tym celu przetestowali 24 gatunki piwa z całego świata, białe i czerwone wina, brandy i japońską niezbyt mocną wódkę sake. Test miał za cel wskazanie najlepszego zabezpieczenia przed trującymi związkami sprzyjającymi powstawaniu raka, pojawiającymi się w pożywieniu na skutek obróbki termicznej: smażenia, pieczenia, duszenia, a nawet gotowania. Spośród wszystkich przebadanych trunków najlepszym zabezpieczeniem jest ...piwo z zawartością alkoholu. To nie pierwsza rewelacja dotycząca piwa.
Kilka lat temu amerykański naukowiec Richard Moore z Uniwersytetu im. Johna Hopkinsa w Baltimore ogłosił, że wypijanie codziennie szklaneczki piwa może zapobiegać niedrożności naczyń wieńcowych, a tym samym zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia. Kardiolodzy oniemieli, a dalsze badania potwierdziły dobroczynne działanie złocistego napoju. Ale wszystko z umiarem, spożycie więcej jak jednego kufla piwa dziennie nie jest już zdrowe bo piwo obciąża żołądek, źle wpływa na wątrobę a regularne konsumowanie ponad stan może doprowadzić do alkoholizmu. Prof. Moore zaleca kobietom dawkę 200-250 ml (zwykła szklanka) a mężczyznom nie więcej niż 340 ml (mała flaszka) piwa dziennie. Jeżeli wypijemy kilka kufli piwa dziennie to organizm nie przyswoi bowiem więcej substancji niż 340 ml – reszta zostanie wydalona. Poddane badaniom osoby (badania trwały dwa miesiące) miały lepszy obraz krwi i „lepszy” cholesterol. Ta swoista piwna kuracja jest dla tych którzy już piją piwo, nie zaleca się jej dla abstynentów. Organizm nie przyzwyczajony do alkoholu może bowiem nie tolerować codziennej dawki i reagować „alergicznie”, m.in. gwałtownym wzrostem ciśnienia, zawrotami i bólami głowy i dolegliwościami żołądkowymi.
Zasłyszane o piwie:
...Dzięki zawartości takich substancji jak lupulina i humulina, pochodzących z chmielu, piwo ma właściwości uspokajające i lekko nasenne. Szklaneczka przed snem jest lepsza niż tabletka luminalu czy rohypnolu.
...Piwo jest szybko wydalane z organizmu. Ma działanie moczopędne i dlatego jego picie zalecają urolodzy i nefrolodzy (lekarze nerek), szczególnie w kamicy nerkowej. Niektórzy medycy uważają, że ten tradycyjny napój oczyszcza drogi moczowe lepiej niż niejeden środek chemiczny.
...Zawarte w piwie witaminy, zwłaszcza z grupy B, i sole mineralne, głównie wapnia, magnezu, fosforu, cynku – odgrywają dużą rolę w przemianie materii. Napój ułatwia trawienie węglowodanów.
...Dwie do trzech szklaneczek piwa tygodniowo, spożywane przez panie w wieku dojrzałym, ożywią ich urodę. Piwo ma właściwości estrogenne, a estrogeny to hormony płciowe, które z wiekiem u kobiet zanikają. Tymczasem to one m.in. zapewniają kobiecie zdrowie psychiczne i fizyczne, nie bez powodu są nazywane hormonami młodości. Piwo zapobiega osteoporozie, chorobie kośćca, które dokuczają kobietom dojrzałym i starszym. Te odkrycia są dziełem prof. Judyty Gavaler z uniwersytetu w Pittsburgu.
...Piwo ma duże zastosowanie w kosmetyce, już przed wiekami używano je do płukania włosów. Odświeżanie twarzy i ciała piwem było stosowane wśród Egipcjanek, a także w od średniowiecza w Europie. Przecieranie twarzy tamponem z piwa nadaje cerze świeżość i dobrze nawilża skórę.
...Trzy kufelki piwa wypijane tygodniowo zapobiegają dzięki zawartym w alkoholu enzymom, chorobom serca i układu krążenia.
...Chmiel dobry w ...sałatce. Choć chmiel pospolity kojarzy nam się z piwowarstwem (do produkcji piwa wykorzystuje się żeńskie kwiatostany, tzw. szyszki), to jednak już starożytni Rzymianie doceniali smakowe walory młodych bocznych pędów tej rośliny. Na przedwiośniu sporządzano z nich smaczną sałatkę na oleju, natomiast nieco starsze większe pędy chmielu, po ugotowaniu ich w wodzie, spożywano jak jarzynkę. Można także dodawać je do różnych potraw, np. omletów, zup. Chmiel pobudza apetyt, działa bakteriobójczo i moczopędnie. Wykorzystuje się go w lecznictwie.
...Picia alkoholu powinny unikać osoby przyjmujące leki, kobiety w ciąży, osoby z chorą wątrobą i trzustką, cierpiący na nadciśnienie i choroby układu krążenia, nieletni no i oczywiście osoby prowadzące pojazdy mechaniczne.
Piwo, komu wyjdzie na zdrowie, a komu zaszkodzi, wybór należy do Ciebie drogi Czytelniku.
Edward Poskier, grafika ze zbiorów autora