Nad Sołą i Koszarawą - nr 9 (136) - rok  VII - 1 Maj 2004

  |poprzedni artykuł|  | |spis treści|  | archiwum|   | strona główna|  


 
Powodzie w II połowie XX wieku (c.d.)

W roku 1958 wody Soły i jej dopływów zabrały 39 mostów drogowych i 2 mosty kolejowe. Zerwany został kontakt Żywca z resztą kraju i wszelki kontakt Ujsół z resztą świata. Rajcza pozostała bez prądu elektrycznego. W Żywcu został zerwany most drogowy na Sole i uszkodzony most kolejowy. Woda wtargnęła do miasta i zalała niżej położone domy. Uszkodzony został most kolejowy na Koszarawie w Pewli Wielkiej.

W czerwcu 1960 r. po gwałtownych opadach nastąpiła katastrofalna w skutkach wielka powódź. Wody Soły i Koszarawy zalały miasto oraz zabudowania gospodarcze, pola i domy w Ujsołach, Rajczy, Ciścu i Pewli Małej. Zerwany został most na Sole w Żywcu i dziesiątki innych mostów w powiecie. W Żywcu woda wdarła się do miasta i spowodowała milionowe straty. Największe straty zanotowano w Fabryce Papieru w garbarni, Spółdzielni "Chałupnik" i w Fabryce Mebli Stalowych w Zadzielu. Do najbardziej poszkodowanych miejscowości należały: Ujsoły, Jeleśnia, Pewel Mała, Milówka, Czaniec, Porąbka, Pewel Wielka, Świnna, Trzebinia, Czernichów i Tresna. Fala kulminacyja w Żywcu wynosiła 500 cm. Zbiornik w Porąbce przepełnił się i przepuścił w całości wodę która odpływała w dół zalewając tereny położone poniżej zapory.
5 lipca Żywiec odwiedziła delegacja rządowa z premierem Józefem Cyrankiewiczem na czele. Na usunięcie szkód powodziowych przeznaczono kwotę 900 000 zł. Dla przywrócenia ruchu kołowego w mieście, wojsko w krótkim czasie zmontowało most pontonowy obok starego mostu. 15 sierpnia saperzy z jednostki wojskowej 2697 oddali w darze dla społeczeństwa miasta Żywca prowizoryczny most pontonowy. Nowy most stały na Sole oddano do użytku 17 lipca 1960 r.

W roku 1970 w miesiącu lipcu w ciągu kilku dni spadło w powiecie 200 mm wody. Ucierpiała Milówka i Węgierska Górka, woda zalała dziesiątki hektarów pól. W Cięcinie woda zerwała most drogowy, w Łodygowicach uszkodzony został most drogowy i zerwany most kolejowy. Woda zalała połowę wsi Lipowa i dolne Pietrzykowice z powodu awarii przepompowni. W wielu miejscach powstały osuwiska (Międzybrodzie Bialskie, Pewel Wielka, Koszarawa, Skrzyczne).

We wrześniu 1991 wezbrała Soła i Koszarawa. Koszarawa uszkodziła brzeg koło amfiteatru i most kolejowy w Żywcu. Woda zalała Łączki i przepompownie. W wodzie stanęło około 20 budynków. Powstały liczne osuwiska.

1996 r. w nocy z soboty na niedzielę, z 7/8 września kulminacyjna fala powodziowa przelała się pod mostem drogowym w Żywcu. Podmyła filary, most został czasowo wyłączony z ruchu. Most kolejowy na Sole w Żywcu został poważnie uszkodzony. Wezbrały potoki górskie w dorzeczach Soły i Koszarawy. Z wodą poszło dziesiątki mostów i kładek (w Milówce most drogowy i kolejowy na Sole w Rajczy Dolnej 3 mosty na Sole) kilometry dróg nadrzecznych, woda zalała dziesiątki hektarów pól uprawnych. Szkody powodzi 1996 roku szacowano na miliony złotych.

1997. Była wielka powódź w południowo zachodniej części naszego kraju, określana przez hydrologów jako katastrofa tysiąclecia na tych terenach. Odra przekroczyła o 2 metry najwyższe poziomy notowane od setek lat.

U nas w górach większych rozlewisk nie było, ale za to Soła i Koszarawa oraz ich dopływy płynące wartkim strumieniem dokonały zniszczeń w postaci zabrania mostów, mostków, kładek i uszkodzenia dróg, które przebiegają tu przeważnie w bezpośrednim są sąsiedztwie potoków górskich. Najwięcej ucierpiały miejscowości położone w dorzeczach tych dwóch rzek. W dorzeczu Soły na południe od Żywca wody Soły zabrały dwa duże mosty, drogowy w Cięcinie i kolejowy w Milówce. W Rajczy woda wtargnęła na drogę główną, podmyła ją w rezultacie czego zawaliły się dwa domy, przerwana została komunikacja drogowa i telefoniczna z Rajczą, Ujsołami i Zwardoniem. W Żabnicy woda podmyła filar mostu na Żabniczance i zniszczyła go. W dolinie Koszarawy woda zniosła mosty w Pewli Wielkiej i Sopotni Małej. W Przyborowie woda uszkodziła wodociąg grawitacyjny. Rzeka Koszarawa w kilku miejscach uszkodziła drogę relacji Przyborów Koszarawa uniemożliwiając dojazd do Koszarawy. W Świnnej woda zatopiła Osiedle Michalce i okolice tamy, uszkodziła kolektor sanitamo-ściekowy i most na drodze do lasu w Kiełbasowie. Wszystkich strat i szkód nie sposób podać. Każda gmina dokonała we własnym zakresie rachunku strat w celu ubiegania się o pomoc w ich likwidacji, która potrwa parę ładnych lat.

Pamiętam powódź 1958 roku - opowiada Kazimierz Rusin, sekretarz UG w Ujsołach, która poczyniła duże szkody. Woda zalała tartak i drogę. Zabrała budynek Przezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, rzeka zmieniła koryto. Koryto rzeki stale się obniża. W niektórych miejscach dno rzeki to już lita skała.

Po roku 1958 wykonane zostały mury oporowe na Ujsole i innych potokach. Regulacja winna być stała. Konieczna jest budowa murów oporowych w miejscach niebezpiecznych. Niebezpieczna jest rzeka Bystra. Szybko wzbiera i szybko prowadzi wodę. W latach 90. to były wielkie powodzie,. poszły 4 duże mosty i dużo kładek. Przy dużej wodzie z wodą idą prawie wszystkie kładki. Strat w budynkach nie było ale kilkanaście budynków było zalanych. W czasie nawałnicy w 1999 roku duże straty były w Glince.

Część osób się ubezpiecza. Są to jednak ubezpieczenia dobrowolne. Mało ludzi ubezpiecza się od powodzi. Stąd nie należy liczyć na odszkodowania z PZU. Generalnie akcję ratowniczą prowadzą strażacy. Są to ludzie odważni, chętni i bardziej ofiarni od strażaków zawodowych

 

H.Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.