Rodowód pieczęci
W sali Gminnego Ośrodka Kultury w Świnnej zobaczyłem na ścianie coś, co przypominało mi herby wsi, a wśród nich „herb” Pewli Ślemieńskiej przedstawiający dłoń trzymającą gęsie pióro. Widokiem tym zostałem mile połaskotany. Wszak gęsie pióro w ręce to symbol człowieka piszącego – człowieka nauki. Zacząłem, więc dochodzić skąd taki „herb” mojej rodzinnej wsi. Okazało się, że wiszące na ścianie symbole poszczególnych wsi, to nie herby, a stylizowane odciski pieczęci, które używane były na wsi polskiej, co najmniej od początków XVII wieku.
Ciekawy artykuł na temat „Pieczęcie wiejskie powiatu żywieckiego zamieścił w jednym z numerów ukazującego się w okresie międzywojennym, w Żywcu periodyku „Gronie” – Włodzimierz Budka. Autor oprócz opisu zamieszcza tam reprodukcję 99 pieczęci.
W pracy tej, pod hasłem „Pewel Ślemieńska” czytamy:
1. Pieczęć okrągła odciśnięta w laku. W wolnym polu pieczęci ręka ze strzałą, czy też z gęsim piórem. Napis półkolisto WIEŚ PEWEL i poziomo N 27. Występuje około 1860 roku.
2. Pieczęć do laku, okrągła średnicy 25 mm. odbita w sadzy. W wolnym polu pieczęci ręka pisząca gęsim piórem. Napis otokowy: URZĄD GMINY PEWEL. Pojawia się w latach 1884 – 1926.
Tyle suchego zapisu na stronach wspomnianego wydawnictwa. Na pewno po latach nikt już nie dojdzie, kto i z jakich pobudek, taki a nie inny znak pieczęci wymyślił. Kto to jednak nie był i jakimi pobudkami by się nie kierował, zawarł w tym wyrażeniu pewne symboliczne przesłanie.
Oto w czasie okupacji - Jan Urbaniec ps. „Ponton”, który zginął rozstrzelany pod ścianą śmierci w Oświęcimiu, był jednym z redaktorów gazetki konspiracyjnej „Hasło”. Gazetka ta przez pewien czas powielana była także w jego rodzinnym domu w Pewli Ślemieńskiej „U gojnego”.
Inny Jan Urbaniec „Zdzieblanek” – oficer legionów i dyplomata, także urodzony w Pewli Ślemieńskiej, po zakończeniu II wojny światowej znalazł się na obczyźnie, bez możliwości powrotu do kraju, osiadł w Bejrucie. W latach 1946 – 1948 był członkiem Zarządu Związku Polaków w Libanie. Angażował się także mocno w wydawanie w Bejrucie dwóch pism polonijnych: „Orzeł Biały” i „Polak w Libanie”.
Pewel Ślemieńska poszczycić się może także tym, że łączą się z nią rodzinne więzi osób, które uzyskały najwyższe – naukowe tytuły – profesorów zwyczajnych. Zaliczają się do nich:
Maciej Jerzy Urbaniec Ździeblanek– syn Jana Urbańca – profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Tadeusz Marszałek – od Marszałków „Spod Kępek” – profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
Krzysztof Urbaniec – syn Jana Urbańca ps.„Ponton” – profesor Politechniki Warszawskiej.
Kazimierz Pawlak – syn „Andzi od Tomka” / Anny z d. Urbaniec / - profesor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Zdzisław Kijas – syn Walerki „od Huruli” – ks. profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.
Można więc powiedzieć, że pieczęć okazała się być symboliczną???
Zachęcałbym poszukiwaczy własnych „korzeni” o zainteresowanie się pieczęciami rodzinnych wsi. W razie potrzeby udostępnimy symbole pieczęci, a ciekawsze informacje opublikujemy.
Antoni Urbaniec
|