Nad Sołą i Koszarawą - nr 6 (133) - rok  VII - 15 Marzec 2004

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Fundacja dla Janko Muzykanta.

Od zeszłego roku działa Fundacja Łukasza i Pawła Golec. Jest to fundacja, która wspiera różne instytucje i osoby prywatne. Na pytanie, komu i w jaki sposób pomaga Paweł Golec, obecnie mieszkaniec Bielska-Białej odpowiada skromnie: Nie chciałbym dużo mówić, gdyż tu liczy się przede wszystkim konkretne działanie, a nie słowa. 
Jak się dowiedzieliśmy w ramach tej fundacji utworzyli w Milówce ognisko muzyczne, które uczy gry na instrumencie ponad 100 dzieci. Jest to działanie nakierowane na potencjalnego Janka Muzykanta, gdyż w zajęciach uczestniczą dzieci z Milówki i okolic, których nie stać na to by dojeżdżać do Żywca czy też Bielska do Szkół Muzycznych. Bracia zakupili dla nich instrumenty, samych skrzypiec 50 sztuk i opłacają nauczycieli, którzy z nimi ćwiczą trzy razy w tygodniu. Nie stanowimy żadnej konkurencji dla istniejących szkół muzycznych, gdyż my nie kładziemy nacisku na naukę gam czy etiud, ale od razu uczymy piosenek. Tak jak w USA stawiamy przede wszystkim na praktyczne wykorzystanie nabytych umiejętności. Organizujemy dzieci w małe zespoły, gdyż razem mają większą motywację do ćwiczenia. Gdy umieją zagrać kolędy i piosenki, jak również sto lat na spotkaniu rodzinnym wywołują radość i o to chodzi, aby ich cieszyło granie – informuje Paweł Golec.
Dzieci ćwiczą na skrzypkach, basach i haligonkach (akordeon guzikowy) jak również mają zajęcia z rytmiki. Na pokazie w ubiegłym roku wystąpiło 120 dzieci, a spróbować może każdy, kto ma chęć i jak mówią górale dryg do grania. 

JacK

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.