Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (132) - rok  VII - 1 Marzec 2004

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Wracajcie szczęśliwie.

Czeka was misja trudna i ryzykowna. Chociaż ryzyko jest wpisane w waszą służbę trudno się dziwić, że bliscy obawiają się waszego pobytu nad Zatoką Perską. Zagrożenia są tam przecież zupełnie inne niż te, na jakie jesteście narażeni podczas codziennych ćwiczeń. Wierzę jednak, że to wielomiesięczne szkolenie, jakie macie za sobą przyniesie w Iraku wymierne efekty. Wiem, że jako komandos, najlepsi z najlepszych, zrobicie wszystko by wasze działania były nie tylko skuteczne i zdecydowane, ale również bardzo roztropne. Drodzy żołnierze! Życzę wam powodzenia, będziemy wszyscy z niecierpliwością czekać na moment, gdy za pół roku wszyscy ponownie spotkamy się w Bielsku-Białej. Wracajcie do domu zdrowi i w poczuciu dobrze wypełnionego obowiązku – powiedział prezydent Jacek Krywult podczas oficjalnego pożegnania 328 żołnierzy 18 Bielskiego Batalionu Desantowo-Szturmowego, którzy wyruszyli na misje stabilizacyjną do Iraku. 
Podstawowymi zadaniami komandosów, będzie: patrolowanie, konwojowanie, zaopatrywanie misji międzynarodowych organizacji i oczywiście pomoc narodowi irackiemu. Najniebezpieczniejszym elementem misji, będzie poszukiwanie zbrodniarzy wojennych i ewentualna walka z niedobitkami armii Husajna. Przypominając poprzednie misje międzynarodowe, w których uczestniczyli komandosi z Bielska-Białej dowódca II korpusu zmechanizowanego generał dywizji Mieczysław Stachowiak powiedział: Jedziecie tam z misją pokoju. Będziecie bronić ludność miejscową i tworzyć warunki pod powstanie fundamentów demokratycznego państwa. Poszanowanie miejscowych zwyczajów, religii i funkcjonowanie rodziny zapewni wam szacunek i tak potrzebną akceptacje. 


 

 

 

 

 

 

 

JacK

 

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.