Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (132) - rok  VII - 1 Marzec 2004

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
51 rocznica śmierci Stalina - jednego z największych tyranów 
świata 1879-1953. 

Jego prawdziwe nazwisko brzmiało – Dżugaszwili. Mało kto przypuszczał, że Józef Stalin dojdzie do szczytów władzy. Jako biedny chłop pochodził z Gruzji i jako jedyny z 4-ga rodzeństwa dożył wieku dorosłego. Zawsze był małomówny i zamknięty w sobie. Wypłynął na fali rewolucji proletariackiej. Wtedy zmienił nazwisko na „Stalin”, postanawiając, że będzie silny jak stal.
Gdy Lenin został pierwszym przywódcą sowieckiej Rosji, Stalin cierpliwie czekał w jego cieniu, aż w 1921 roku otoczony czcią wódz rewolucji poważnie zachorował. Bardziej błyskotliwi politycy jak np. Lew Trocki zajmowali eksponowane stanowiska, sprytny Stalin umacniał swą pozycję i zastawiał pułapki na rywali. Czując to, złożony chorobą Lenin w tajnym dokumencie przestrzegał towarzyszy przed „nieograniczonymi wpływami” człowieka, który był jego prawą ręką. Gdy tylko Lenin zmarł w 1924 r. Stalin kazał potajemnie zgładzić wszystkich swoich przeciwników.
Takim samym twardym i wyrachowanym człowiekiem był Stalin w życiu rodzinnym. Kiedy po 3-ch latach małżeństwa zmarła jego pierwsza żona, Stalin oddał swego synka swoim rodzicom na wychowanie. Druga żona Stalina niespełna 20-letnia idealistka urodziła mu dwoje dzieci, lecz później tak się załamała jego perfidną polityką i okrutnym nadużywaniem idei rewolucji, że odebrała sobie życie.
Po nieudanej próbie samobójczej starszego syna okrutny ojciec szydził z niego, nazywając go tchórzem. Podczas II wojny światowej ów nieszczęsny młodzieniec dostał się do niewoli niemieckiej. Na wieść, że ojciec nie zgodził się na jego uwolnienie w ramach wymiany jenców, rzucił się na elektryczne ogrodzenie obozu i zginął na miejscu. Pozostałe dzieci Stalina – Świetłana i Wasilij również nie miały szczęśliwego życia. Świetłana w 1967 r. uciekła z Rosji na Zachód.
Nie mogła jednak znaleźć sobie miejsca rozdarta między USA, Wielką Brytanią i ojczyzną Rosją. Czuła się załamana. Wasilij wdał się w ojca – został oszustem i złodziejem. W końcu zapił się na śmierć w wieku 41 lat.
Stalin złamał życie nie tylko obu kolejnym żonom i dzieciom, ale i całemu narodowi rosyjskiemu. Jak piszą kroniki Stalin z lubością skazywał na tortury 30 mln ludzi, a według niektórych szacunków – 60 mln zostało rozstrzelanych, powieszonych, śmiertelnie pobitych lub uśmierconych środkami medycznymi.
Stalin chorobliwie bał się i nienawidził opozycji, której się wszędzie dopatrywał. Dlatego stworzył aparat tajnej policji tzw. NKWD, które miało nieograniczona władzę. Na kogo padło jego podejrzenie, już nie było dla niego ratunku.
Miliony ludzi zamknięto w obozach i zmuszano do niewolniczej pracy na rzecz państwa. Dziesiątki milionów ukraińskich chłopów zmarło z głodu w okresie przymusowej kolektywizacji.
W kontaktach osobistych Stalin również przejawiał okrucieństwo. Bywało, że zaprosił starego znajomego na kolację, w pewnej chwili wpadł w zaplanowaną furię, po czym skazywał swą ofiarę na tortury, które kończyły się egzekucją. Pewnego razu poszedł na balet „Jezioro Łabędzie” o po I akcie pojechał do więzienia na Łubiance, gdzie strzałem w głowę zabił kilka swoich byłych zwolenników. Następnie wrócił do teatru na II akt. W rezultacie takiego postępowania Stalina nikt nie był pewny dnia ani godziny.
I tak było przez 27 lat jego krwawych rządów. Ludzie byli porażeni jego despotyzmem i okrucieństwem, ale nikt nie dokonał puczu, aby się uwolnić od terroru. Nawet nikt z osobistej ochrony nie śmiał zapukać do drzwi tyrana, a cóż dopiero zapytać się o los kogoś bliskiego, czy wnieść skargę na swoją krzywdę. W ten sposób tysiące ludzi znikło bez śladu. Mało tego. Na cześć generalisssimusa Stalina poeci pisali wiersze i hymny pochwalne. Z okazji Świąt Pracy – 1 Maja i rocznicy Rewolucji Październikowej odbywały się nie tylko w kraju Rad ale i we wszystkich krajach demokracji ludowej wielkie pochody i akademie. Ludzie byli odznaczani i otrzymywali nagrody.
Ale i na niego przyszedł kres. 6 marca 1953 r. środki masowego przekazu podały wiadomość o śmierci Stalina 5.III w wieku 73 lat, choć nikt z bliskich, nawet córka Świetłana nie była przy jego śmierci. Wyszło też na jaw, że na krótko przed śmiercią tyran skazał na zesłanie swego osobistego sekretarza, który przez dziesięciolecia był dyktatorowi wierny. Prasa podała: „szef ochrony osobistej Stalina zmarł przedwcześnie”. Wszyscy wiedzieli, że eufemizm ten oznaczał egzekucję i że osobisty lekarz Stalina wciąż przebywał w więzieniu. Chruszczow twierdził, że Stalin zaprosił 4-ch najbliższych współpracowników do siebie na suto zakrapianą kolację. Libacja skończyła się nad ranem i Stalin poszedł spać do swego pokoju. Członkowie straży rano znaleźli go leżącego w ubraniu, już martwego na podłodze.
No cóż! I na jego osobie sprawdziła się przysłowiowa maksyma:
Jakie życie, taka śmierć! 
W historii ludzkości zapisał się, jako największy obok Hitlera tyran czasów nowożytnych, którego polityka pochłonęła miliony ludzkich istnień, podobnie jak z komunistycznych rąk władców w Kambodży czy Korei Północnej.
Miejmy nadzieję, że epoka tyranów należy już bezpowrotnie do przeszłości i ludzkość nie dopuści do jej odrodzenia.

Stanisława Białożyt 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.