Nad Sołą i Koszarawą - nr 5 (132) - rok  VII - 1 Marzec 2004

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Groźna choroba powraca! - „Gruźlica znowu atakuje!”

Liczby alarmują!, 10 tys. Polaków choruje każdego
roku na gruźlicę. To 3 razy więcej niż w krajach UE.
Najwięcej przypadków gruźlicy notuje się we wschodnich
rejonach kraju – na Lubelszczyźnie w pierwszej połowie
2003 r. wystąpił 13-procentowy wzrost zachorowań.

O gruźlicy zwykło się mówić, że jest chorobą przeszłości, całkowicie uleczalna, zagraża tylko Trzeciemu Światu. Niestety prawda jest inna. W ostatnim dziesięcioleciu gruźlica znowu atakuje, także kraje wysoko rozwinięte. Wyniki badań i statystyki są alarmujące, gruźlica znowu zagraża światu. Moje pokolenie pięćdziesięciolatków pamięta obowiązkowe badania rentgenowskie, które wskazywały chorych i kierowały ich na leczenie, bo gruźlica to choroba zakaźna. Także z tego okresu przypominam sobie wielkie akcje uświadamiające i profilaktyczne. Dziwię się dlaczego dzisiaj nie wykonuje się takich badań i nie zapobiega tej strasznej chorobie, także poprzez profilaktykę, właściwie to dziwić się nie powinienem bo obraz polskiej służby zdrowia to obraz rozpaczy, braku pieniędzy, braku rozsądnych decyzji, bałagan i korupcja. Choroba łatwo się przenosi, sprzyja temu turystyka i migracje zarobkowe. Przypominam, że gruźlica przenosi się drogą kropelkową. Podczas kaszlu, kichania czy mówienia chory wydala na zewnątrz bakterie – prątki gruźlicy. Tak samo jak wirusem grypy, gruźlicą można się zarazić praktycznie wszędzie i od każdego, ale nie każde zakażenie oznaczać może zachorowanie. Można być nosicielem prątka gruźlicy i przez całe życie nigdy na nią nie zachorować. Choroba atakuje ze skutkiem organizmy słabe o obniżonej odporności. Szczególnie narażone są na chorobę osoby przeżywające silny stres psychiczny, źle odżywione i prowadzące niehigieniczny tryb życia, niestety takich ludzi w Polsce przybywa! Kontakt z prątkami jest bardziej ryzykowny u osób nadużywających alkohol, palących, chorych na cukrzycę, nowotwory i AIDS. Gruźlica, choć może prowadzić do śmierci, jest wyleczalna. Warunkiem jest wczesne rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia. Do najczęstszych objawów należą: przedłużający się kaszel, stany podgorączkowe, nocne pocenie, bóle w klatce piersiowej, spadek masy ciała, ogólne osłabienie. Podstawowym elementem profilaktyki są szczepienia ochronne, obowiązkowa szczepionka BCG jest pierwszą, jaką dziecko otrzymuje zaraz po narodzeniu. Chroni przed gruźlicą w 80 procentach, niestety przez krótki okres. Medycyna posiada skuteczne leki i formy walki z tą chorobą tylko w wypadku wcześniejszego wykrycia, niestety choroba w zaawansowanym stadium może okazać się śmiertelna. Zachęcam do wykonania badań diagnostycznych odnośnie gruźlicy (RTG) w przychodni TP MED.
Na terenie Żywiecczyzny dokładnie w Rajczy w pałacu Lubomirskich, dzięki staraniom Arcyksięcia Karola Stefana Habsburga (późniejszego właściciela pałacu) od końca I wojny światowej, obiekt ten przeznaczono na szpital-sanatorium dla piersiowo chorych pod egidą Czerwonego Krzyża, później Polskiego Czerwonego Krzyża, który dalej pod nowym administratorem spełniał swą rolę do lat 80-tych. Dogodny klimat okolic Rajczy skutecznie wpływał na leczenie gruźlicy. Także znany jest szpital przeciw gruźliczy w Bystrej Śl. i Otwocku k. Warszawy. 
Edward Poskier
Od redakcji: autor artykułu we wspomnianym pałacu Lubomirskich w Rajczy, w czasie renowacji wnętrz, wykonał pamiątkowe tablice, przybliżające ten historyczny obiekt także jako szpital dla piersiowo chorych.

 

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.