Nad Sołą i Koszarawą - nr 3 (130) - rok  VII - 1 Luty 2004

 |poprzedni artykuł|  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Stary Zamek otrzyma nową elewację

To, że Stary Zamek straszy swoim wyglądem turystów i mieszkańców naszego miasta już wróble na dachu śpiewają, a i my pisaliśmy na ten temat wielokrotnie. Ostatnio jednak w temacie - elewacja zamkowa - coś drgnęło. Miasto złożyło w ministerstwie kultury wniosek o sfinansowanie renowacji elewacji zamku (2 miliony zł). W ślad za wnioskiem zjechała do Żywca delegacja z wiceministrem kultury Ryszardem Miklińskim na czele. W towarzystwie włodarzy miasta i powiatu goście obejrzeli zamek z zewnątrz i od środka po czym odbyła się konferencja prasowa. Minister oświadczył, że ma takich i podobnych wniosków 7 tysięcy, ale dał nadzieję, że wniosek żywiecki jest sporządzony właściwie, a decyzja o przyznaniu środków zapadnie w marcu. Ewentualne środki ministerialne to będzie tylko dotacja. Resztę muszą stanowić środki własne wsparte sponsoringiem. Burmistrz Antoni Szlagor oświadczył, że interesuje nas każda suma, byle ze sprawą elewacji ruszyć do przodu. Ponieważ nawet dziennikarze (Dz. Z. W Żywcu nr 197) nazywają niesłusznie obiekt Starym Zamkiem Habsburgów, należy przypomnieć, że Zamek wznieśli hrabiowie Komorowscy - herbu Korczak, właściciele dóbr żywieckich w latach 1476 - 1624 w stylu gotyckim, jako rezydencję magnacką i budowlę o charakterze obronnym jednocześnie. W roku 1569 staraniem Jana Spytka Komorowskiego zamek został przebudowany. Od strony południowej nie był zabudowany, zamknięty był murem zamiast czwartego skrzydła. Dobudowę południowego skrzydła zamku, przedłużenie skrzydeł bocznych o jedna arkadę ku południowi rozpoczęto za Franciszka Wielopolskiego w roku 1721. Ponieważ fortuna Wielopolskich znacznie się rozrosła, zamek żywiecki stracił charakter rezydencji i bywał w XVIII wieku zaniedbywany przez ich właścicieli. W roku 1838 dobra Wielopolskich wykupili Habsburgowie i oni to w latach 1850 - 1870 dokonali kolejnej przebudowy zamku. Zniknęły z pola widzenia dawne fortyfikacje, fosy i mosty zwodzone. Po wybudowaniu nowego pałacu, stary zamek Habsburgowie przeznaczyli na mieszkania dla oficjalistów i siedziby różnych urzędów. Po II wojnie światowej stary zamek, pałac i park zostały upaństwowione i oddane w administrację powołanej w Żywcu nowej szkole średniej zwanej pospolicie technikum leśnym. Tym razem stary zamek zasiedlili nauczyciele tej szkoły oraz inne instytucje jak np., archiwum, organizacje młodzieżowe i poradnia pracy kulturalno oświatowej. Przed remontem w latach 70. wszystkie te osoby i instytucje zostały wykwaterowane. Po wyremontowaniu zamku w l;atach 70. część pomieszczeń parteru przeznaczono na stylową kawiarnię "Rycerska", można tu przy małej czarnej, żywieckim pełnym lub lampce wina pokomplementować o bliższych i dalszych dziejach tych starych murów i ich otoczenia. Do pozostałych pomieszczeń przeniesiono zbiory muzealne i ustanowiono stałe ekspozycje dotyczące historii miasta, cechów żywieckich, sztuki sakralnej, wyposażenia wnętrz zamkowych. Są też wystawy sezonowe. Parkiem i zamkiem zarządza obecnie powołane przez władze miasta Cenrtum Zamkowo Parkowe. W trakcie organizacji i tworzenia jest galeria malarstwa Habsburgów żywieckich. Jej zaczynem jest kilka podarowanych przez Marię Krystynę Habsburg obrazów pędzla Wojciecha Kossaka. Stary Zamek na tyle wrósł w tradycję i pejzaż miasta, że nie wiadomo odkąd zaczęliśmy go pisać dużą literą. Oby jego zewnętrzny i wewnętrzny wygląd, panujący w nim duch historii i teraźniejszości w pełni to potwierdzały.

H. Woźniak

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.