Brawo Spółdzielcy z Jeleśni.
Tą uroczystość należałoby odnotować w
najciekawszych annałach. Przyzwyczailiśmy się już, bowiem do tego,
że wielkie supersamy, czy megasamy, typu Carrefour, Makro, Real,
Tesco, czy inne, otwierają prywatne – najczęściej zagraniczne
firmy -, ale żeby na otwarcie nowoczesnych, dużych samoobsługowych
delikatesów zaprosiła jakaś państwowa, czy spółdzielcza firma???
A jednak!!!
Na otwarcie dużych, nowocześnie urządzonych
delikatesów „Gazda” zaprosiła nas w dniu 18 grudnia 2003
r. Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” w Jeleśni.
Czy to nie ewenement?
Jeszcze nie tak dawno, bo z początkiem lat dziewięćdziesiątych
ubiegłego wieku, spółdzielczość – nie tylko wiejska –
w ramach głośno wówczas lansowanej transformacji ustrojowej skazana
była na zagładę. I o zgrozo, w wielu wypadkach tak się stało.
Z naszego gospodarczego krajobrazu zniknęło wiele
Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych, Spółdzielni Kółek
Rolniczych, czy spółdzielni typu miejskiego.
Nie wytrzymało także tej presji wiele Gminnych Spółdzielni
„SCh”. Te zaś, które się „ostały” w wielu
wypadkach ledwie „wiążą koniec z końcem”.
Na Żywiecczyźnie tej ustrojowej burzy najlepiej
stawiła czoła Gminna Spółdzielnia „SCh” w Jeleśni.
Dzięki dobrej, zgranej załodze i prężnemu kierownictwu, z
niezwykle energiczną i zaangażowaną panią prezes – mgr inż.
Małgorzatą Seremak. Spółdzielnia nie tylko przetrwała ten groźny
huragan, ale wyszła z niego umocniona i scementowana, o czym świadczy
oddanie do użytku jednej z największych placówek handlowych na Żywiecczyźnie.
Delikatesy są częścią obiektu hotelarsko -
handlowo – gastronomicznego, który wkomponowany został w stary
jeleśniański rynek, nawiązując swoją architekturą do najbardziej
okazałej zabytkowej budowli, jaką jest Stara Karczma. Cały obiekt
zajmuje powierzchnię 2200 m˛, a placówka handlowa, mieszcząca się
na parterze 524 m˛.
Ta imponująca, tak przestrzenią handlową, jak i
wystrojem, placówka handlowa, w której zaopatrzyć się można w
artykuły spożywcze, wszelkiego rodzaju używki, włącznie z
alkoholami oraz wyroby chemii gospodarczej i kosmetyki – robi
wrażenie. Tutaj można przyjść, wziąć koszyk i wybierać,
przebierać do woli. Chciałoby się spotykać na naszej wsi więcej
takich pawilonów. Pawilonów, w których tłoczyliby się ludzie robiąc
zakupy.
Bo najlepszą oznaką ożywienia naszej gospodarki
byłyby nie tylko takie pawilony, ale także zasobne portfele
obywateli, których byłoby stać na korzystanie z tych udogodnień.
Chciałoby się odnotować coraz więcej, tak prężne
działających spółdzielń. Podczas gdy u nas, w latach 90- tych
ubiegłego wieku, z pasją godną lepszej sprawy niszczono ruch spółdzielczy,
gdyż kojarzył się on, niektórym ze znienawidzoną PRL, w Europie
Zachodniej dla spółdzielczości włączano zielone światło,
upatrując w niej, jedną z liczących się form gospodarczego
rozwoju. Jesteśmy w „przedsionku” Unii Europejskiej, a
kiedy już do niej wstąpimy, wówczas może lepiej uświadomimy
sobie, że przynależność do Unii, to nie tylko dostęp do ogólnoeuropejskiego
postępu, wspólny rynek pracy i rynek masy towarowej, nie tylko
dotacje, na które liczymy, ale także silna, a czasami wręcz
brutalna konkurencja.
Wtedy może lepiej zrozumiemy, że w jedności siła
i bardziej zaczniemy doceniać spółdzielcze formy produkcji i zbytu.
Dobrze, że spółdzielcy z GS „SCh”
Jeleśnia już dzisiaj to rozumieją. Dlatego też im wszystkim,
Radzie Nadzorczej oraz Zarządowi Spółdzielni i Pani prezes Małgorzacie
Seremak osobiście należą się najwyższe słowa uznania za oddanie
tego obiektu do użytku.
Wyrazem tego uznania były m. in. wręczenie
– wyróżniającym się pracownikom
Spółdzielni odznaczeń „Zasłużony dla Spółdzielczości
Samopomoc Chłopska”.
Otrzymali je: Drąg Halina Krzyżowska Julia,
Olejniczak Alicja, Pinczyńska Małgorzata, Waligóra Maria i Grzyb
Janusz.
Odznaczonym serdecznie gratulujemy, a wszystkim spółdzielcom
życzymy, aby całość inwestycji jak najszybciej doprowadzili do końca,
a swoją działalnością przecierali ścieżki rodzimej spółdzielczości
w Unii Europejskiej.
Tekst: Antoni Urbaniec
Zdjęcia: Hieronim Woźniak