Nad Sołą i Koszarawą - nr 2 (129) - rok  VII - 15 Styczeń 2004

|poprzedni artykuł|   |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Brawo Spółdzielcy z Jeleśni.

 

    

Tą uroczystość należałoby odnotować w najciekawszych annałach. Przyzwyczailiśmy się już, bowiem do tego, że wielkie supersamy, czy megasamy, typu Carrefour, Makro, Real, Tesco, czy inne, otwierają prywatne – najczęściej zagraniczne firmy -, ale żeby na otwarcie nowoczesnych, dużych samoobsługowych delikatesów zaprosiła jakaś państwowa, czy spółdzielcza firma???

A jednak!!!

Na otwarcie dużych, nowocześnie urządzonych delikatesów „Gazda” zaprosiła nas w dniu 18 grudnia 2003 r. Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” w Jeleśni.

Czy to nie ewenement?

Jeszcze nie tak dawno, bo z początkiem lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, spółdzielczość – nie tylko wiejska – w ramach głośno wówczas lansowanej transformacji ustrojowej skazana była na zagładę. I o zgrozo, w wielu wypadkach tak się stało.

Z naszego gospodarczego krajobrazu zniknęło wiele Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych, Spółdzielni Kółek Rolniczych, czy spółdzielni typu miejskiego.

Nie wytrzymało także tej presji wiele Gminnych Spółdzielni „SCh”. Te zaś, które się „ostały” w wielu wypadkach ledwie „wiążą koniec z końcem”.

Na Żywiecczyźnie tej ustrojowej burzy najlepiej stawiła czoła Gminna Spółdzielnia „SCh” w Jeleśni. Dzięki dobrej, zgranej załodze i prężnemu kierownictwu, z niezwykle energiczną i zaangażowaną panią prezes – mgr inż. Małgorzatą Seremak. Spółdzielnia nie tylko przetrwała ten groźny huragan, ale wyszła z niego umocniona i scementowana, o czym świadczy oddanie do użytku jednej z największych placówek handlowych na Żywiecczyźnie.

Delikatesy są częścią obiektu hotelarsko - handlowo – gastronomicznego, który wkomponowany został w stary jeleśniański rynek, nawiązując swoją architekturą do najbardziej okazałej zabytkowej budowli, jaką jest Stara Karczma. Cały obiekt zajmuje powierzchnię 2200 m˛, a placówka handlowa, mieszcząca się na parterze 524 m˛.

Ta imponująca, tak przestrzenią handlową, jak i wystrojem, placówka handlowa, w której zaopatrzyć się można w artykuły spożywcze, wszelkiego rodzaju używki, włącznie z alkoholami oraz wyroby chemii gospodarczej i kosmetyki – robi wrażenie. Tutaj można przyjść, wziąć koszyk i wybierać, przebierać do woli. Chciałoby się spotykać na naszej wsi więcej takich pawilonów. Pawilonów, w których tłoczyliby się ludzie robiąc zakupy.

Bo najlepszą oznaką ożywienia naszej gospodarki byłyby nie tylko takie pawilony, ale także zasobne portfele obywateli, których byłoby stać na korzystanie z tych udogodnień.

Chciałoby się odnotować coraz więcej, tak prężne działających spółdzielń. Podczas gdy u nas, w latach 90- tych ubiegłego wieku, z pasją godną lepszej sprawy niszczono ruch spółdzielczy, gdyż kojarzył się on, niektórym ze znienawidzoną PRL, w Europie Zachodniej dla spółdzielczości włączano zielone światło, upatrując w niej, jedną z liczących się form gospodarczego rozwoju. Jesteśmy w „przedsionku” Unii Europejskiej, a kiedy już do niej wstąpimy, wówczas może lepiej uświadomimy sobie, że przynależność do Unii, to nie tylko dostęp do ogólnoeuropejskiego postępu, wspólny rynek pracy i rynek masy towarowej, nie tylko dotacje, na które liczymy, ale także silna, a czasami wręcz brutalna konkurencja.

Wtedy może lepiej zrozumiemy, że w jedności siła i bardziej zaczniemy doceniać spółdzielcze formy produkcji i zbytu.

Dobrze, że spółdzielcy z GS „SCh” Jeleśnia już dzisiaj to rozumieją. Dlatego też im wszystkim, Radzie Nadzorczej oraz Zarządowi Spółdzielni i Pani prezes Małgorzacie Seremak osobiście należą się najwyższe słowa uznania za oddanie tego obiektu do użytku.

Wyrazem tego uznania były m. in. wręczenie – wyróżniającym się pracownikom

Spółdzielni odznaczeń „Zasłużony dla Spółdzielczości Samopomoc Chłopska”.

Otrzymali je: Drąg Halina Krzyżowska Julia, Olejniczak Alicja, Pinczyńska Małgorzata, Waligóra Maria i Grzyb Janusz.

Odznaczonym serdecznie gratulujemy, a wszystkim spółdzielcom życzymy, aby całość inwestycji jak najszybciej doprowadzili do końca, a swoją działalnością przecierali ścieżki rodzimej spółdzielczości w Unii Europejskiej.

Tekst: Antoni Urbaniec

Zdjęcia: Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.