Rozmowa z mgr.Antonim Szlagorem.
Panie Burmistrzu mija rok, gdy na łamach naszej gazety zadaliśmy
Panu kilka pytań. Dzisiaj chcielibyśmy uzyskać na nie odpowiedzi ?
1. Mówiliśmy o tym , że jedną z podstawowych zasad rządzenia
jest sztuka wzajemnych ustępstw tzn. kompromisów, które będą
szczególnie potrzebne na styku Burmistrz – Rada Miejska. Jak to
wyglądało w czasie Pana rocznego zarządzania miastem ?
Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że to dzięki dużej aktywności
zdecydowanej większości radnych Rady Miejskiej, ich pomocy,
wsparciu, pomysłom i odpowiedzialnym decyzjom - sprawy, które udało
nam się załatwić, a o których będę mówił w wywiadzie, są
naszym wspólnym sukcesem. W dyskusjach, szukaniu alternatyw, przy
rozwiązywaniu problemów radni nie patrzą na swoją przynależność
partyjną, dyscyplinę klubową, ale zawsze biorą pod uwagę podłoże
merytoryczne zagadnienia oraz kierują się dobrem mieszkańców. I to
jest bardzo budujące. W naszej pracy wyznajemy zasadę, że nikt nie
ma monopolu na mądrość. Z mojej strony staram się zawsze Radzie
okazywać należyty szacunek i uszanować rolę, jaką spełnia w
procesie sprawowania władzy samorządowej. Nawet z radnymi, którzy są
tzw. „opozycją”, mam poprawne stosunki. Nikt na nikogo się
nie obraża za jego wypowiedziane zdanie i może właśnie dlatego, że
mówimy sobie w oczy swoje poglądy na wiele spraw, nasze relacje są
bardzo dobre. Przed nami jeszcze trzy lata wspólnych działań i jeżeli
współpraca między Burmistrzem , a Radą Miejską będzie tak wyglądać
jak dotychczas, to wiele uda nam się zrobić w naszym mieście dla
dobra jego mieszkańców.
2. Przed rokiem mówił Pan na temat swoich zamierzeń w dziedzinie
infrastruktury komunalnej w naszym mieście tj. sieci kanalizacyjnej,
wodociągowej, ciepłowniczej, gazowej, kompleksowej naprawie dróg i
chodników. Co udało się Panu zrealizować?
Projekt budżetu na 2003 rok przygotował ówczesny Zarząd Miasta.
Ja zgłosiłem autopoprawki do zadań inwestycyjnych. Dzięki
uchwaleniu przez Radę Miejską budżetu na 2003 r. z moimi
autopoprawkami mogliśmy zrealizować lub rozpocząć: budowę sieci
kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicy Zabłocie – w
ulicach: Podtorze, Łęgowa, Piaskowa, Wczasowa, Pawlusie, Tetmajera,
lewa strona ul. Browarnej, Sportowa, Ludna, - budowę sieci
kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicy Sporysz - ulica Kopernika,
- budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicy Sporysz -
ulice : Nadrzeczna, Habdasówka, Pola Lisickich, Stawy, Wiklinowa, -
budowę ciepłociągu w Sporyszu i podłączenie obiektów takich jak
: Przedszkole nr 8, Klub „Śrubka” , Liceum Ogólnokształcące
i część bloków przy ul. Grunwaldzkiej. W miesiącu lutym zostaną
ogłoszone przetargi na budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w
dzielnicach : - Zabłocie - w ulicach : Rolnicza, Słoneczna, Polna,
Nowa, Michała. - Sporysz - w ulicach : Sporyska, Kamienna, Grabowa,
Spadzista, Stokowa, Okrężna, Łagodna, Łąkowa, Okopowa. W trakcie
projektowania są sieci wodociągowe i kanalizacyjne dla Osiedli : Góra
Burgałowska, Widok, Beskidzkie, Na Wzgórzu . Po ich wykonaniu będziemy
przystępować do realizacji tych zadań.
Mamy opracowany projekt na gazyfikację dzielnicy Moszczanica i w
najbliższym czasie przystępujemy do jego realizacji. Również po długich
staraniach udało nam się uzyskać zapewnienie z Górnośląskiej Spółki
Gazownictwa z Zabrza o budowie gazociągu średnioprężnego dla
dzielnicy Sporysz w roku 2004. Gdy tylko ruszy budowa tej nitki gazociągu,
przystępujemy do projektowania i wykonawstwa sieci gazowej
rozdzielczej w dzielnicy. Ogólnie w mieście Żywcu w roku 2003
wyremontowaliśmy 98 odcinków ulic o łącznej powierzchni ponad 10
tysięcy metrów kwadratowych. Również zarządcy dróg powiatowych i
wojewódzkich na usilne nasze starania i monity przeprowadzili remonty
w części ulic : Kościuszki, Komorowskich, Sienkiewicza i starego
mostu na Sole. Jak nas zapewniają, w 2004 roku mają być
przebudowane skrzyżowania ulic : Sienkiewicza- Żeromskiego oraz
Kopernika- Sporyska za przejazdem kolejowym , a także kontynuowane
dalsze remonty dróg i chodników będących w ich gestii . Przystąpiliśmy
do prac wykonawczych związanych z cmentarzem komunalnym w dzielnicy
Zabłocie jak również prac przygotowawczych dla cmentarza w
Moszczanicy koło Cmentarza Żołnierzy Radzieckich. Mamy opracowany
projekt techniczny na parking przy ul. Żeromskiego i Zielonej ( dawny
Ponar ), który chcemy wybudować w 2004 roku. Kończą się także
prace przy projektowaniu ronda u zbiegu ulic : Handlowej, Kościuszki,
Legionów. Zgodnie z zawartym porozumieniem Pan Mikołaj Tyc
rozpocznie jego budowę, gdy tylko będzie prawomocne zezwolenie na
budowę. Można by było wymieniać wiele różnych działań w
dziedzinie infrastruktury komunalnej. Myślę, że zostaliśmy
docenieni w naszych staraniach, bo oto z rąk Ministra Środowiska 9
grudnia w Warszawie odebrałem statuetkę i dyplom dla Miasta Żywca,
któremu przyznano tytuł „ Lidera Polskiej Ekologii ”.
To prestiżowe wyróżnienie oraz nagrodę w wysokości 200 tysięcy
złotych ufundowaną dodatkowo przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej przyznano naszemu miastu za „Systemowe rozwiązania
w zakresie zarządzania i gospodarki odpadami komunalnymi jako
realizacja programu zrównoważonego rozwoju miasta”.
3. Miał Pan również wiele zamierzeń w dziedzinie oświaty,
kultury, opieki społecznej, a także zwalczania bezrobocia. Jak tutaj
spełniły się Pańskie plany ?
W budżecie oświaty brakowało ok. 4 mln złotych. Groziło nam,
że nie wypłacimy pracownikom oświaty pensji w listopadzie i
grudniu, a także nie zapłacimy rachunków za bieżące utrzymanie
szkół i przedszkoli. Dzisiaj mogę powiedzieć, że dzięki oszczędnej
gospodarce finansowej, pozyskiwaniu środków zewnętrznych udało nam
się wyjść z tej opresji. Wchodzimy w rok 2004 bez większych długów
w oświacie. Zaciskanie przysłowiowego pasa, pozyskiwanie środków
zewnętrznych, prawidłowa gospodarka finansowa Urzędu Miasta i
jednostek podległych pozwoliła na rozwiązanie tego problemu.
Pokazaliśmy, że, aby coś się udało, to trzeba ogromnego
samozaparcia i konsekwentnej realizacji nakreślonej drogi do celu. Myślę,
że moje nieprzespane noce, ciągła mobilizacja moich najbliższych
współpracowników się opłaciła. To jest nasz wspólny sukces tzn.
skarbnika miasta, moich zastępców i sekretarza miasta, kierownictwa
i pracowników Miejskiego Zarządu Szkół i Przedszkoli. Również
bez włączenia się naczelników wydziałów, kierowników biur i
wielu szeregowych pracowników nie moglibyśmy mówić o tym sukcesie.
Duże wsparcie w szukaniu rozwiązania problemów finansowych w oświacie
otrzymałem również od dyrektorów placówek oświatowych i
kierownictwa związków zawodowych. Ogromne zatroskanie zaistniałą
sytuacją wykazała również Rada Miejska, która moje propozycje
zmian w budżecie w celu załatania dziury w finansach w oświacie
zawsze akceptowała pozytywnie. Pomimo ogromnych trudności
finansowych, jakie mieliśmy w oświacie, realizujemy kosztowne
inwestycje: - wykonanie elewacji budynku Gimnazjum nr 2 przy ul.
Zielonej, - wykonanie elewacji budynku, wymianę okien, centralnego
ogrzewania w Szkole Podstawowej nr 1 przy ul ks. Prałata Słonki,
wykonanie nowej kotłowni ekologicznej w Przedszkolu nr 1 przy ulicy
Ks. Prałata Stanisława Słonki, - adaptacja jednej z hal
„PONARU” przy ul. Zielonej na salę gimnastyczną dla
Gimnazjum nr 2. Aby do minimum obniżyć koszty remontów i wykonać
ich jak najwięcej, utworzyliśmy brygadę z osób bezrobotnych..
Grupa ta prowadziła prace remontowe w Szkole Podstawowej nr 5 i nr 9
oraz w Przedszkolu nr 9. W roku 2004 będziemy również tym sposobem
prowadzić szereg remontów w placówkach oświatowych, bo jest to
najtańszy sposób. Dyrektorzy Szkół kupują potrzebne materiały, a
pracę wykonuje brygada bezrobotnych fachowców. Od 1 września placówki
kultury będą funkcjonować w nowych strukturach. Chcemy powołać
Miejskie Centrum Kultury, do którego będzie włączony Międzyszkolny
Ośrodek Kultury i Sportu , będący dotychczas placówką oświatową..
Dzięki tej reorganizacji chcemy, aby środki na kulturę były
bardziej efektywnie wykorzystywane przy zwiększonej ofercie
kulturalnej dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Nie pozostawiamy również
samym sobie ludzi najbardziej potrzebujących w naszym mieście.
Staramy się im zapewnić podstawowe środki do życia. Zajmuje się
nimi w imieniu samorządu miejskiego Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Dla ludzi bezdomnych na okres zimy uruchomiliśmy noclegownię w
Schronisku Młodzieżowym przy ul. Ks. Prałata Stanisława Słonki.
Ilość bezdomnych zmniejszyliśmy w naszym mieście do minimum
poprzez przydzielenie im mieszkań socjalnych. Włączamy się również
w różnego typu akcje charytatywne organizowane z okazji Świętego
Mikołaja czy Dnia Dziecka. Wspieram także finansowo działalność
instytucji charytatywnych, kościelnych jak również świeckich z
funduszu alkoholowego. Nie bez znaczenia dla mnie są osoby
bezrobotne. W ramach moich skromnych możliwości staram się osobiście
pomóc znaleźć pracę tym, którzy znajdują się w najtrudniejszej
sytuacji życiowej. Bezrobocie możemy zmniejszyć tylko poprzez rozwój
lokalnych firm i powstawanie nowych. Na te działania potrzebne są środki
finansowe . Utworzone przeze mnie Biuro ds. Pozyskiwania Środków
Unijnych i Promocji Gospodarczej służy swą pomocą przedsiębiorcom
i osobom chcącym założyć nową firmę. 18 grudnia rozpoczęło
swoją działalność Gminne Centrum Informacji. Jego utworzenie to
nowe działania władz samorządowych miasta, które mają na celu wyjście
naprzeciw ludziom słabszym społecznie, poszukującym fachowej pomocy
na rynku pracy. Również na moich spotkaniach z przedsiębiorcami
omawiamy problemy bezrobocia i sposoby jego zmniejszenia.
4. Po objęciu przez Pana stanowiska Burmistrza Miasta zapowiedział
Pan zmiany organizacyjne w Urzędzie Miejskim i jednostkach podległych.
Czy udało się Panu je wprowadzić?
Na początku 2003 roku w Urzędzie Miejskim zaczął obowiązywać
nowy schemat organizacyjny. Miał on na celu wprowadzenie w życie
zasady: „Burmistrz i podległe mu jednostki są dla mieszkańców,
a nie mieszkańcy dla nich”.
Chcąc tą zasadę wprowadzić, trzeba mieć grono pracowników
kompetentnych, wykształconych, zaangażowanych i umiejących pracować
w zespole. Każdemu pracownikowi dałem szansę. Myślę, że przez
ten czas wszyscy mieli możliwość przestawienia swojej mentalności,
sposobu myślenia i podejścia do załatwianych spraw. Większość
potrafiła zrozumieć moją filozofię działania. Podjęła studia wyższe
i zaczęła się dokształcać. Zmieniło się również u nich podejście
do petenta. Rozpoczynamy wprowadzanie w Urzędzie Miejskim Certyfikatu
Jakości ISO. Osoby, które nie będą w stanie dostosować się do
nowych wymagań, muszą znaleźć sobie inną pracę. Czas ochronny się
dla nich skończył. Na pracę czeka wielu młodych doskonale wykształconych
osób, mających ogromne ambicje zawodowe, chcących pracować
uczciwie, niekoniecznie za duże pieniądze. Aby pracownicy mogli
dobrze wykonywać powierzoną pracę, muszą mieć do tego odpowiednie
warunki. Obecnie Urząd Miejski ma fatalne warunki lokalowe i
techniczne. Nie można w nim wprowadzić pełnej informatyki, bez której
w dzisiejszych czasach nie da się funkcjonować. Dlatego przystępujemy
do remontu budynku Ratusza przy żywieckim Rynku. Chcemy, aby po
remoncie funkcjonowały w nim władze samorządowe, Urząd Miejski i
jednostki podległe. Realizację zamierzeń odnośnie przeniesienia się
do budynków ratusza możemy realizować dzięki przyznaniu
koniecznych środków na to przedsięwzięcie przez Radę Miejską. Ze
względu na wejście w życie ustawy odbierającej nam możliwości
wydawania zezwoleń budowlanych i przejściem niektórych pracowników
na emeryturę, a także zaakceptowaniem przez Radę Miejską zmian
organizacyjnych w jednostkach oświaty, sportu i kultury z początkiem
roku 2004 będzie obowiązywał nowy i chyba już ostateczny schemat
organizacyjny w jednostkach samorządu miejskiego.
5. Wśród mieszkańców Miasta Żywca panuje przekonanie, że, dzięki
odsunięciu polityki na dalszy plan, udaje się Panu załatwić wiele
gospodarczych spraw. Czy aby tak jest na pewno ?
Władzę samorządową w mieście i w powiecie pełnią osoby z różnych
ugrupowań politycznych. Zaraz po wyborach powiedzieliśmy sobie, że
zajmujemy się sprawami gospodarczymi i pomagamy sobie wzajemnie.
Dlatego moja współpraca ze Starostą, Zarządem Powiatu, Przewodniczącym
i Radą Powiatu układa się poprawnie. W moich działaniach wspierają
mnie ponadto Pan Senator Władysław Bułka, Poseł Edward Płonka,
Poseł Kazimierz Zarzycki i Radny Sejmiku Wojewódzkiego Karol
Stasica.
6.Jakie jest pańskie życzenie na rok 2004 ?
Chciałbym tylko, aby nie był on gorszy od roku 2003 i by mieszkańcy
naszego miasta bardziej efektywnie włączali się w proces współrządzenia.
Bez ich pomocy i wsparcia nie jestem w stanie zrealizować naszych wspólnych
planów.