Nad Sołą i Koszarawą - nr 2 (129) - rok  VII - 15 Styczeń 2004

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Rozmowa z mgr.Antonim Szlagorem.

 

Panie Burmistrzu mija rok, gdy na łamach naszej gazety zadaliśmy Panu kilka pytań. Dzisiaj chcielibyśmy uzyskać na nie odpowiedzi ?

1. Mówiliśmy o tym , że jedną z podstawowych zasad rządzenia jest sztuka wzajemnych ustępstw tzn. kompromisów, które będą szczególnie potrzebne na styku Burmistrz – Rada Miejska. Jak to wyglądało w czasie Pana rocznego zarządzania miastem ?

Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że to dzięki dużej aktywności zdecydowanej większości radnych Rady Miejskiej, ich pomocy, wsparciu, pomysłom i odpowiedzialnym decyzjom - sprawy, które udało nam się załatwić, a o których będę mówił w wywiadzie, są naszym wspólnym sukcesem. W dyskusjach, szukaniu alternatyw, przy rozwiązywaniu problemów radni nie patrzą na swoją przynależność partyjną, dyscyplinę klubową, ale zawsze biorą pod uwagę podłoże merytoryczne zagadnienia oraz kierują się dobrem mieszkańców. I to jest bardzo budujące. W naszej pracy wyznajemy zasadę, że nikt nie ma monopolu na mądrość. Z mojej strony staram się zawsze Radzie okazywać należyty szacunek i uszanować rolę, jaką spełnia w procesie sprawowania władzy samorządowej. Nawet z radnymi, którzy są tzw. „opozycją”, mam poprawne stosunki. Nikt na nikogo się nie obraża za jego wypowiedziane zdanie i może właśnie dlatego, że mówimy sobie w oczy swoje poglądy na wiele spraw, nasze relacje są bardzo dobre. Przed nami jeszcze trzy lata wspólnych działań i jeżeli współpraca między Burmistrzem , a Radą Miejską będzie tak wyglądać jak dotychczas, to wiele uda nam się zrobić w naszym mieście dla dobra jego mieszkańców.

2. Przed rokiem mówił Pan na temat swoich zamierzeń w dziedzinie infrastruktury komunalnej w naszym mieście tj. sieci kanalizacyjnej, wodociągowej, ciepłowniczej, gazowej, kompleksowej naprawie dróg i chodników. Co udało się Panu zrealizować?

Projekt budżetu na 2003 rok przygotował ówczesny Zarząd Miasta. Ja zgłosiłem autopoprawki do zadań inwestycyjnych. Dzięki uchwaleniu przez Radę Miejską budżetu na 2003 r. z moimi autopoprawkami mogliśmy zrealizować lub rozpocząć: budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicy Zabłocie – w ulicach: Podtorze, Łęgowa, Piaskowa, Wczasowa, Pawlusie, Tetmajera, lewa strona ul. Browarnej, Sportowa, Ludna, - budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicy Sporysz - ulica Kopernika, - budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicy Sporysz - ulice : Nadrzeczna, Habdasówka, Pola Lisickich, Stawy, Wiklinowa, - budowę ciepłociągu w Sporyszu i podłączenie obiektów takich jak : Przedszkole nr 8, Klub „Śrubka” , Liceum Ogólnokształcące i część bloków przy ul. Grunwaldzkiej. W miesiącu lutym zostaną ogłoszone przetargi na budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w dzielnicach : - Zabłocie - w ulicach : Rolnicza, Słoneczna, Polna, Nowa, Michała. - Sporysz - w ulicach : Sporyska, Kamienna, Grabowa, Spadzista, Stokowa, Okrężna, Łagodna, Łąkowa, Okopowa. W trakcie projektowania są sieci wodociągowe i kanalizacyjne dla Osiedli : Góra Burgałowska, Widok, Beskidzkie, Na Wzgórzu . Po ich wykonaniu będziemy przystępować do realizacji tych zadań.

Mamy opracowany projekt na gazyfikację dzielnicy Moszczanica i w najbliższym czasie przystępujemy do jego realizacji. Również po długich staraniach udało nam się uzyskać zapewnienie z Górnośląskiej Spółki Gazownictwa z Zabrza o budowie gazociągu średnioprężnego dla dzielnicy Sporysz w roku 2004. Gdy tylko ruszy budowa tej nitki gazociągu, przystępujemy do projektowania i wykonawstwa sieci gazowej rozdzielczej w dzielnicy. Ogólnie w mieście Żywcu w roku 2003 wyremontowaliśmy 98 odcinków ulic o łącznej powierzchni ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych. Również zarządcy dróg powiatowych i wojewódzkich na usilne nasze starania i monity przeprowadzili remonty w części ulic : Kościuszki, Komorowskich, Sienkiewicza i starego mostu na Sole. Jak nas zapewniają, w 2004 roku mają być przebudowane skrzyżowania ulic : Sienkiewicza- Żeromskiego oraz Kopernika- Sporyska za przejazdem kolejowym , a także kontynuowane dalsze remonty dróg i chodników będących w ich gestii . Przystąpiliśmy do prac wykonawczych związanych z cmentarzem komunalnym w dzielnicy Zabłocie jak również prac przygotowawczych dla cmentarza w Moszczanicy koło Cmentarza Żołnierzy Radzieckich. Mamy opracowany projekt techniczny na parking przy ul. Żeromskiego i Zielonej ( dawny Ponar ), który chcemy wybudować w 2004 roku. Kończą się także prace przy projektowaniu ronda u zbiegu ulic : Handlowej, Kościuszki, Legionów. Zgodnie z zawartym porozumieniem Pan Mikołaj Tyc rozpocznie jego budowę, gdy tylko będzie prawomocne zezwolenie na budowę. Można by było wymieniać wiele różnych działań w dziedzinie infrastruktury komunalnej. Myślę, że zostaliśmy docenieni w naszych staraniach, bo oto z rąk Ministra Środowiska 9 grudnia w Warszawie odebrałem statuetkę i dyplom dla Miasta Żywca, któremu przyznano tytuł „ Lidera Polskiej Ekologii ”.

To prestiżowe wyróżnienie oraz nagrodę w wysokości 200 tysięcy złotych ufundowaną dodatkowo przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przyznano naszemu miastu za „Systemowe rozwiązania w zakresie zarządzania i gospodarki odpadami komunalnymi jako realizacja programu zrównoważonego rozwoju miasta”.

3. Miał Pan również wiele zamierzeń w dziedzinie oświaty, kultury, opieki społecznej, a także zwalczania bezrobocia. Jak tutaj spełniły się Pańskie plany ?

W budżecie oświaty brakowało ok. 4 mln złotych. Groziło nam, że nie wypłacimy pracownikom oświaty pensji w listopadzie i grudniu, a także nie zapłacimy rachunków za bieżące utrzymanie szkół i przedszkoli. Dzisiaj mogę powiedzieć, że dzięki oszczędnej gospodarce finansowej, pozyskiwaniu środków zewnętrznych udało nam się wyjść z tej opresji. Wchodzimy w rok 2004 bez większych długów w oświacie. Zaciskanie przysłowiowego pasa, pozyskiwanie środków zewnętrznych, prawidłowa gospodarka finansowa Urzędu Miasta i jednostek podległych pozwoliła na rozwiązanie tego problemu. Pokazaliśmy, że, aby coś się udało, to trzeba ogromnego samozaparcia i konsekwentnej realizacji nakreślonej drogi do celu. Myślę, że moje nieprzespane noce, ciągła mobilizacja moich najbliższych współpracowników się opłaciła. To jest nasz wspólny sukces tzn. skarbnika miasta, moich zastępców i sekretarza miasta, kierownictwa i pracowników Miejskiego Zarządu Szkół i Przedszkoli. Również bez włączenia się naczelników wydziałów, kierowników biur i wielu szeregowych pracowników nie moglibyśmy mówić o tym sukcesie. Duże wsparcie w szukaniu rozwiązania problemów finansowych w oświacie otrzymałem również od dyrektorów placówek oświatowych i kierownictwa związków zawodowych. Ogromne zatroskanie zaistniałą sytuacją wykazała również Rada Miejska, która moje propozycje zmian w budżecie w celu załatania dziury w finansach w oświacie zawsze akceptowała pozytywnie. Pomimo ogromnych trudności finansowych, jakie mieliśmy w oświacie, realizujemy kosztowne inwestycje: - wykonanie elewacji budynku Gimnazjum nr 2 przy ul. Zielonej, - wykonanie elewacji budynku, wymianę okien, centralnego ogrzewania w Szkole Podstawowej nr 1 przy ul ks. Prałata Słonki, wykonanie nowej kotłowni ekologicznej w Przedszkolu nr 1 przy ulicy Ks. Prałata Stanisława Słonki, - adaptacja jednej z hal „PONARU” przy ul. Zielonej na salę gimnastyczną dla Gimnazjum nr 2. Aby do minimum obniżyć koszty remontów i wykonać ich jak najwięcej, utworzyliśmy brygadę z osób bezrobotnych.. Grupa ta prowadziła prace remontowe w Szkole Podstawowej nr 5 i nr 9 oraz w Przedszkolu nr 9. W roku 2004 będziemy również tym sposobem prowadzić szereg remontów w placówkach oświatowych, bo jest to najtańszy sposób. Dyrektorzy Szkół kupują potrzebne materiały, a pracę wykonuje brygada bezrobotnych fachowców. Od 1 września placówki kultury będą funkcjonować w nowych strukturach. Chcemy powołać Miejskie Centrum Kultury, do którego będzie włączony Międzyszkolny Ośrodek Kultury i Sportu , będący dotychczas placówką oświatową.. Dzięki tej reorganizacji chcemy, aby środki na kulturę były bardziej efektywnie wykorzystywane przy zwiększonej ofercie kulturalnej dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Nie pozostawiamy również samym sobie ludzi najbardziej potrzebujących w naszym mieście. Staramy się im zapewnić podstawowe środki do życia. Zajmuje się nimi w imieniu samorządu miejskiego Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Dla ludzi bezdomnych na okres zimy uruchomiliśmy noclegownię w Schronisku Młodzieżowym przy ul. Ks. Prałata Stanisława Słonki. Ilość bezdomnych zmniejszyliśmy w naszym mieście do minimum poprzez przydzielenie im mieszkań socjalnych. Włączamy się również w różnego typu akcje charytatywne organizowane z okazji Świętego Mikołaja czy Dnia Dziecka. Wspieram także finansowo działalność instytucji charytatywnych, kościelnych jak również świeckich z funduszu alkoholowego. Nie bez znaczenia dla mnie są osoby bezrobotne. W ramach moich skromnych możliwości staram się osobiście pomóc znaleźć pracę tym, którzy znajdują się w najtrudniejszej sytuacji życiowej. Bezrobocie możemy zmniejszyć tylko poprzez rozwój lokalnych firm i powstawanie nowych. Na te działania potrzebne są środki finansowe . Utworzone przeze mnie Biuro ds. Pozyskiwania Środków Unijnych i Promocji Gospodarczej służy swą pomocą przedsiębiorcom i osobom chcącym założyć nową firmę. 18 grudnia rozpoczęło swoją działalność Gminne Centrum Informacji. Jego utworzenie to nowe działania władz samorządowych miasta, które mają na celu wyjście naprzeciw ludziom słabszym społecznie, poszukującym fachowej pomocy na rynku pracy. Również na moich spotkaniach z przedsiębiorcami omawiamy problemy bezrobocia i sposoby jego zmniejszenia.

4. Po objęciu przez Pana stanowiska Burmistrza Miasta zapowiedział Pan zmiany organizacyjne w Urzędzie Miejskim i jednostkach podległych. Czy udało się Panu je wprowadzić?

Na początku 2003 roku w Urzędzie Miejskim zaczął obowiązywać nowy schemat organizacyjny. Miał on na celu wprowadzenie w życie zasady: „Burmistrz i podległe mu jednostki są dla mieszkańców, a nie mieszkańcy dla nich”.

Chcąc tą zasadę wprowadzić, trzeba mieć grono pracowników kompetentnych, wykształconych, zaangażowanych i umiejących pracować w zespole. Każdemu pracownikowi dałem szansę. Myślę, że przez ten czas wszyscy mieli możliwość przestawienia swojej mentalności, sposobu myślenia i podejścia do załatwianych spraw. Większość potrafiła zrozumieć moją filozofię działania. Podjęła studia wyższe i zaczęła się dokształcać. Zmieniło się również u nich podejście do petenta. Rozpoczynamy wprowadzanie w Urzędzie Miejskim Certyfikatu Jakości ISO. Osoby, które nie będą w stanie dostosować się do nowych wymagań, muszą znaleźć sobie inną pracę. Czas ochronny się dla nich skończył. Na pracę czeka wielu młodych doskonale wykształconych osób, mających ogromne ambicje zawodowe, chcących pracować uczciwie, niekoniecznie za duże pieniądze. Aby pracownicy mogli dobrze wykonywać powierzoną pracę, muszą mieć do tego odpowiednie warunki. Obecnie Urząd Miejski ma fatalne warunki lokalowe i techniczne. Nie można w nim wprowadzić pełnej informatyki, bez której w dzisiejszych czasach nie da się funkcjonować. Dlatego przystępujemy do remontu budynku Ratusza przy żywieckim Rynku. Chcemy, aby po remoncie funkcjonowały w nim władze samorządowe, Urząd Miejski i jednostki podległe. Realizację zamierzeń odnośnie przeniesienia się do budynków ratusza możemy realizować dzięki przyznaniu koniecznych środków na to przedsięwzięcie przez Radę Miejską. Ze względu na wejście w życie ustawy odbierającej nam możliwości wydawania zezwoleń budowlanych i przejściem niektórych pracowników na emeryturę, a także zaakceptowaniem przez Radę Miejską zmian organizacyjnych w jednostkach oświaty, sportu i kultury z początkiem roku 2004 będzie obowiązywał nowy i chyba już ostateczny schemat organizacyjny w jednostkach samorządu miejskiego.

5. Wśród mieszkańców Miasta Żywca panuje przekonanie, że, dzięki odsunięciu polityki na dalszy plan, udaje się Panu załatwić wiele gospodarczych spraw. Czy aby tak jest na pewno ?

Władzę samorządową w mieście i w powiecie pełnią osoby z różnych ugrupowań politycznych. Zaraz po wyborach powiedzieliśmy sobie, że zajmujemy się sprawami gospodarczymi i pomagamy sobie wzajemnie. Dlatego moja współpraca ze Starostą, Zarządem Powiatu, Przewodniczącym i Radą Powiatu układa się poprawnie. W moich działaniach wspierają mnie ponadto Pan Senator Władysław Bułka, Poseł Edward Płonka, Poseł Kazimierz Zarzycki i Radny Sejmiku Wojewódzkiego Karol Stasica.

6.Jakie jest pańskie życzenie na rok 2004 ?

Chciałbym tylko, aby nie był on gorszy od roku 2003 i by mieszkańcy naszego miasta bardziej efektywnie włączali się w proces współrządzenia. Bez ich pomocy i wsparcia nie jestem w stanie zrealizować naszych wspólnych planów.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.