KGW w Wieprzu kultywuje tradycje Bożonarodzeniowe
Koło gospodyń w Wieprzu powstało w roku 1927 z inicjatywy i za sprawą
Stanisławy Klich, miejscowej nauczycielki - żony kierownika szkoły.
Z jej inicjatywy w Wieprzu powstało też Koło Młodzieży Wiejskiej.
Pierwszą przewodniczącą koła wybrana została Karolina Sanetra, rolniczka
i właścicielka sklepu.. Koło działało pod patronatem miejscowego
kółka rolniczego, było pewnego rodzaju jego sekcją. Z daty powstania
wynika, że jest to jedno z najstarszych kół gospodyń na Żywiecczyźnie.
W sąsiednich Radziechowach podobne koło powstało rok wcześniej. Powstawanie
tego typu organizacji wiejskich wynikało z potrzeby społecznego działania
oraz szerzenia wiedzy i postępu w uprawie roli i w wiejskim gospodarstwie
domowym. Tak jak ochotnicze straże pożarne i kółka rolnicze, po dzień
dzisiejszy przetrwały i świetnie sobie radzą wiejskie koła gospodyń.
Ponieważ góralski strój ludowy, nie był już na co dzień noszony,
przeto nowe koło w Wieprzu, jako zadanie pierwszoplanowe postanowiło
aby wszystkie członkinie koła strój taki posiadały. W tym celu koło
zorganizowało kurs kroju, szycia i haftu ,w czasie trwania którego
uszyte zostały stroje.
Strój taki składał się z białej bluzki z koronką wokół szyi i rękawów,
kwiaciastej chustki na głowę, wyszywanego gorsetu, kolorowej spódnicy
w kwiaty, sznura prawdziwych korali i białego fartucha.
Teraz tak ubrane kobiety mogły się oficjalnie prezentować na dożynkach,
uroczystościach państwowych i kościelnych. Stroje te noszone były
bardzo chętnie, otwierały bowiem dla koła i kobiet w nim zrzeszonych
drogę do udziału w różnych imprezach i uroczystościach we wsi, a
także poza jej granicami. I tak już pozostało do dnia dzisiejszego.
Z inicjatywy i pod przewodnictwem Stanisławy Klichowej przy kole
powstał także w latach 30. sąd polubowny, zadaniem którego było
łagodzenie sporów sąsiedzkich oraz walka z plotkarstwem, kłamstwem,
szkalowaniem oraz nie wywiązywaniem się z przyjętych zobowiązań.
Sąd stosował nawet umowne kary grzywny, które zasilały kasę koła.
Wojna i okupacja lat 1939 - 1945 zahamowała i uniemożliwiała funkcjonowanie
wszelkiego rodzaju organizacji polskich, krzewiących ducha narodowego
i tradycje lokalne. Nie sprzyjały temu również pierwsze lata powojenne,
ze względu na nawał pracy związany z likwidacją szkód wojennych.
W latach 50.reaktywowało swą działalność kółko rolnicze, a wraz z
nim koło gospodyń. Z przedwojennych działaczek pozostały Aniela Dudek,
Aniela Urbaś, Julia Matlak, Anna Pawlus, Rozalia Waligóra i Waleria
Pieczarka. Doszły też nowe gospodynie. Pierwszą po wojnie przewodniczącą
koła była Anna Niedzielska (do 1955 r.) Przez długie lata, bo aż
do roku 1968 funkcje tę piastowała Hildegarda Sobel, a w skład zarządu
weszły: Anna Bukowczan - skarbnik, Władysława Caputa - sekretarz
i Maria Płowucha - członek zarządu.
Kolejnymi przewodniczącymi koła były: M. Włoch (1968 1969), I.
Dziedzic (1970 1974), E. Kania (1975 1988), Po niej przez kilka
lat kierowała kołem S. Foja, a od roku 1995 K. Biegun.
W latach powojennych kiedy jeszcze nie było telewizji dużą popularnością
cieszyły się przedstawienia teatralne, inscenizacje, pokazy gimnastyczne
i skecze.
Pierwotnie praca koła koncentrowała się wokół organizacji i udziału
w takich imprezach jak dożynki, święto 1 maja, dzień kobiet, święto
22 lipca itp. W uroczystościach tych koło występowało zawsze w góralskich
strojach, które swym gustownym krojem i piękną kolorystyką z jednej
strony zachęcały do udziału w pracach koła, z drugiej zaś przyciągały
widzów na uroczystości organizowane przez koło lub z jego udziałem.
Były zatem pochody, modne wówczas pokazy gimnastyczne, i występy
artystyczne, a w nich tańce śpiew, recytacje i inscenizacje przeważnie
własnego autorstwa. Przez długie lata po ustąpieniu Stanisławy Klichowej
rolę organizatora życia artystycznego sprawowała Hildegarda Sobel.
Ona była też autorką okolicznościowych wierszy i przyśpiewek, których
sporo zachowało się w kronice koła.
Uroczyście obchodzone były 2 jubileusze koła 50 lecia w 1977 roku
i 70 lecia w roku 1997. To ostatnie z udziałem proboszcza parafii
w Kamesznicy, kapelana Związku Podhalan ks. Władysława Zązla.
W ostatnich latach dużym powodzeniem cieszą się spotkania organizowane
z okazji Dnia Seniora, Dnia Babci i Dnia Dziadka oraz Andrzejki,
w czasie których zawsze jest skromny poczęstunek, ale także śpiewy,
horoskopy, wróżby i losy.
Od roku 1990 koło coraz liczniej występuje na zewnątrz.
W 1996 roku grupa śpiewających kobiet po raz pierwszy wzięła udział
w Wojewódzkim Przeglądzie Wiejskich Zespołów Artystycznych w Brennej,
/w 1998 roku III miejsce/ w Posiadach Gawędziarskich organizowanych
przez Regionalny Ośrodek Kultury w Bielsku Białej. Koło gościnnie
występowało też na jubileuszu KGW w Przybędzy oraz w poświęceniu
sztandaru Oddziału Górali Żywieckich Związku Podhalan w Kamesznicy.
Reaktywowane zostały takie imprezy jak Jasełka, święcone, a ostatnio
Boże Narodzenie po Beskidzku impreza powiatowa, ale ulokowana
w Wieprzu, ze względu na tradycje, zespół folklorystyczny Grojcowianie
i gościnę wieprzskiego koła gospodyń.
H. Woźniak