W redakcyjnym obiektywie
Budynki okalające żywiecki Rynek w większości są zadbane i kolorystycznie
ciekawe. Od tej normy odstawała posesja pod nr 18, która straszyła
dziurawym dachem, ledwie stojącym kominem, skorodowanymi rynnami
i odlatującymi tynkami. Na przełomie listopada i grudnia właściciel
omawianej części budynku przystąpił do remontu, którego efekty widoczne
są na zdjęciu. Gorzej z drugą połową posesji, gdyż ta pozostała w
stanie nienaruszonym. Czy tak trudno było dogadać się kamienicznikom?
Na marginesie tej sprawy chcemy przypomnieć o naglącym remoncie dwóch
budynków w Rynku, (o których pisaliśmy już dwukrotnie) u wylotu ul.
Jagiellońskiej i Komonieckiego. Ociąganie się z remontem elewacji
tylko przyspiesza destrukcję tych dwóch posesji.
 |
 |
Skoro jesteśmy na Rynku to chcemy zasugerować władzom miasta konieczność
rezerwacji środków na remont (lub wymianę?) tafli granitowych płyty
Rynku. Płaskie kawały kamienia różnej wielkości są popękane, w niektórych
miejscach są dziury, które zagrażają przechodniom. Na ten stan płyty
niemały wpływ mają rozbijane w czasie różnych imprez namioty, stoiska
czy estrady. Może dobrze by było zastanowić się nad wyłożeniem Rynku
trwalszym kamieniem?