Nad Sołą i Koszarawą - nr 1 (128) - rok  VII - 1 Styczeń 2004

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
W redakcyjnym obiektywie

Budynki okalające żywiecki Rynek w większości są zadbane i kolorystycznie ciekawe. Od tej normy odstawała posesja pod nr 18, która straszyła dziurawym dachem, ledwie stojącym kominem, skorodowanymi rynnami i odlatującymi tynkami. Na przełomie listopada i grudnia właściciel omawianej części budynku przystąpił do remontu, którego efekty widoczne są na zdjęciu. Gorzej z drugą połową posesji, gdyż ta pozostała w stanie nienaruszonym. Czy tak trudno było dogadać się kamienicznikom?
Na marginesie tej sprawy chcemy przypomnieć o naglącym remoncie dwóch budynków w Rynku, (o których pisaliśmy już dwukrotnie) u wylotu ul. Jagiellońskiej i Komonieckiego. Ociąganie się z remontem elewacji tylko przyspiesza destrukcję tych dwóch posesji.

Skoro jesteśmy na Rynku to chcemy zasugerować władzom miasta konieczność rezerwacji środków na remont (lub wymianę?) tafli granitowych płyty Rynku. Płaskie kawały kamienia różnej wielkości są popękane, w niektórych miejscach są dziury, które zagrażają przechodniom. Na ten stan płyty niemały wpływ mają rozbijane w czasie różnych imprez namioty, stoiska czy estrady. Może dobrze by było zastanowić się nad wyłożeniem Rynku trwalszym kamieniem?

 

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.