O PROBLEMACH UCZNIÓW
Wśród uczniów doznających niepowodzeń w nauce ogromny procent stanowią
dyslektycy.
Dyslektyk to osoba mająca problemy z prawidłowym, poprawnym czytaniem
i pisaniem. Występują one przy zaburzonej percepcji wzrokowej, słuchowej
i orientacji przestrzennej (zaburzenia parcjalne). Dzieci i młodzież
opóźnione parcjalnie zazwyczaj prawidłowo myślą, logicznie rozumują,
poprawnie wnioskują i uogólniają. Jednak czytanie i pisanie jest
dla nich procesem skomplikowanym, wymaga bowiem harmonijnego współdziałania
analizatora wzrokowego, słuchowego, ruchowego. One to, najprościej
rzecz ujmując, odpowiadają za poprawny i prawidłowy proces czytania
i pisania.
Nierozpoznanie i niewyrównywane w porę deficyty są przyczyną wielu
trudności w nauce, mogą prowadzić do poważnych zaburzeń rozwojowych,
emocjonalnych, agresji, obniżenia motywacji do nauki, negatywnej
postawy wobec szkoły. Tego typu zachowania niedoświadczony nauczyciel,
rodzic, grupa rówieśnicza może błędnie zinterpretować (kary, represje),
prowadzi to do dalszego pogłębiania trudności i złych zachowań.
Z tego typu problemami próbuje walczyć i to z bardzo dobrym skutkiem
Edyta Gruszczyk - Kolczyńska, profesor nauk humanistycznych. Kieruje
Katedrą, Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Jest autorką wielu książek
i badań poświęconych dzieciom Stworzyła i wcieliła w życie program
rozwoju umysłowego przedszkolaków. Jej zdaniem im wcześniej wykryte
zostanie zaburzenie, tym łatwiej jest je wyleczyć. Niestety dysleksja
wykrywana jest najczęściej dopiero w wieku szkolnym i to w późniejszych
klasach, stąd liczne niepowodzenia, niekiedy mylnie przypisywane
lenistwu, złej woli, niechęci.
Tego rodzaju przypadki profesor Gruszczyk-Kolczyńska eliminuje przy
pomocy nauki matematyki. W ten sposób pomaga nie tylko dyslektykom,
ale i dzieciom z porażeniem mózgowym, autystycznym, zaburzeniami
rozwojowymi (wobec których inni lekarze, pedagodzy są bezradni).
Prace i badania profesor znane są w Kanadzie, USA, Niemczech; w Polsce,
niestety, są rzadko wykorzystywane. Wymagają bowiem ogromnego wysiłku,
entuzjazmu, zapału. Warto dodać, że dzieciom pani profesor pomaga
za darmo. Nie stosuje nakazów, zakazów, kar. Wychodzi z założenia,
że ludzie podobni są do jabłoni i raz wcześniej, raz później rodzą,
pożądany owoc, należy tylko poczekać. Może warto by pójść w ślady
pani profesor, a jej metody zastosować w pracy z dziećmi mającymi
problemy z nauką.
Wiele w tej kwestii zależy od pracowników poradni pedagogiczno -
psychologicznych, nauczycieli, wychowawców i rodziców.
Bibliografia:
B. Sowa Jeżeli dziecko źle czyta i pisze, W-wa 1975
H. Spionek Psychologiczna analiza trudności i niepowodzeń szkolnych,
W-wa 1970
E. Gruszczyk - Kolczyńska, Skrypty akademickie W-wa 1997
Mariola Sadowska