ZESPÓŁ REGIONALNY "AULAJNIKI" Z MILÓWKI
Tegoroczny sezon koncertowy był dla zespołu bardzo pracowity.
Rozpoczęli¶my go 3 maja pod Krzyżem Grunwaldzkim w Milówce. Podczas
mszy ¶piewali¶my a po jej zakończeniu tradycyjna grochówka od strażaków
w zamian za koncert. Następnie Dni Milówki i przygotowania do najważniejszego
festiwalu dla zespołu mianowicie „¦więta Dzieci Gór” w Nowym S±czu.
 |
 |
Na udział w tym festiwalu czekali¶my dwa lata, więc
nic dziwnego, że chcieli¶my wypa¶ć jak najlepiej.
Założeniem festiwalu jest kamracenie się zespołów z Polski i zza
granicy. Nam został przydzielony zespół z Wenezueli. Odczuli¶my
strach, jak te dzieci przyj±ć w Milówce, czym ugo¶cić podczas „Dnia
u polskich
przyjaciół”? Wszystko zostało przydzielone przed naszym wyjazdem
do S±cza rodzicom, oni byli odpowiedzialni za zorganizowanie tego
dnia oraz dnia narodowego w Nowym S±czu. I w końcu przyjazd do
S±cza – „nie ma Wenezuelczyków, nie przyjad±”, takimi słowami przywitał
nas dyrektor festiwalu pan Antoni Malczak. Byli¶my w szoku. Co
teraz?
Pan dyrektor zapewnił nas, że zrobi wszystko aby¶my mieli kamrata.
I mieli¶my. Po dwóch dniach o 4.30 rano dojechał do nas zespół
„Dżerelce” z Ukrainy. Nasze dzieci pomogły im przy bardzo wczesnym
posiłku,
aby o godzinie 8 rano wyjechać do Milówki. Długa droga do Milówki
na koncert, krótkie zwiedzanie, posiłek i z powrotem do S±cza.
Zespół z Ukrainy okazał się zespołem bardzo serdecznym i przyjaznym,
jego kierownictwo pełne serca i życzliwo¶ci. „Hulajniki” nauczyły
się tańczyć kołomyjkę a „Dżerelce” obyrtkę oraz refren piosenki
„Do Milówki wróć”. Nawi±zały się przyjaĽnie a podczas wyjazdu naszych
przyjaciół na Ukrainę popłynęło wiele łez oraz zaproszenie do odwiedzenia
tego kraju. Gdy wrócili¶my z Nowego S±cza do Milówki w swoich domach
mieli¶my już rozlokowanych członków zespołu „Hrozenek” z Czech,
który
go¶cili¶my już drugi raz. Był on uczestnikiem TKB, więc znowu koncerty
dla nich oraz dla nas. Cały tydzień na pełnych obrotach. W sierpniu
otrzymali¶my jeszcze zaproszenie do Bukowiny Tatrzańskiej na „Sabałowe
Bajanie”.
A wrzesień - to przygotowanie się do wyjazdu na Międzynarodowy
Festiwal Folklorystyczny w Czechach, w mie¶cie Breclav. Mieszkali¶my
u rodzin
zaprzyjaĽnionego zespołu „Hrozenek” w Bulharach, małej miejscowo¶ci
na Morawach, gdzie ludzie s± bardzo serdeczni i życzliwi. Jako
gospodarze zorganizowali nam kilka wycieczek do pięknych zamków
na Morawach.
Mogli¶my podziwiać zamki Mikulova, Valtice, Lednicy oraz ruiny
w Palavie. Zwiedzali¶my winnice oraz piwnice, gdzie zapoznali¶my
się
z przebiegiem produkcji wina. Podczas festiwalu w jeden dzień odbywały
się konkursowe przesłuchania:
- konkurs solowych par tanecznych
- konkurs ¶piewaczy
Wystawili¶my dwie pary taneczne: jedna zaprezentowała hajduka,
druga obyrtkę. Obydwie te pary zajęły pierwsze miejsca przed parami
z Czech,
Słowacji oraz Łotwy. Nie muszę opisywać rado¶ci jaka zapanowała
w zespole. Dwa lata temu podczas tego samego festiwalu zdobyli¶my
III
miejsce, więc teraz dwa pierwsze były dla dzieci wielkim wydarzeniem.
Ale dobre czasy szybko się kończ±. Po tygodniu pobytu u przyjaciół
w Czechach trzeba wracać do domu, do szkoły, do pracy. Wracali¶my
z zaproszeniem na VIII festiwal w 2004 r. To zaproszenie skierowała
do nas Pani Prezydent Festiwalu Marta Struskova, maj±c nadzieję,
że przyjedziemy. Czas pokaże.
Teraz trochę urlopu, odpoczynku, aby zabrać się do pracy i przygotować
do kolędowania a potem do naszego małego jubileuszu - 5 lat. Te
5 lat to aż 5 ale też dopiero 5 lat. Jak będzie dalej zobaczymy.
Mamy
nadzieję, że będzie to kolejne pasmo małych i większych sukcesów
dla chyba nie znanego jeszcze w naszym powiecie zespołu.
Wanda Potasiak