Nad Soł± i Koszaraw± - nr 24 (127) - rok  VI - 15 Grudzień 2003

  |spis tre¶ci|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
ZESPÓŁ REGIONALNY "AULAJNIKI" Z MILÓWKI

Tegoroczny sezon koncertowy był dla zespołu bardzo pracowity. Rozpoczęli¶my go 3 maja pod Krzyżem Grunwaldzkim w Milówce. Podczas mszy ¶piewali¶my a po jej zakończeniu tradycyjna grochówka od strażaków w zamian za koncert. Następnie Dni Milówki i przygotowania do najważniejszego festiwalu dla zespołu mianowicie „¦więta Dzieci Gór” w Nowym S±czu.

Na udział w tym festiwalu czekali¶my dwa lata, więc nic dziwnego, że chcieli¶my wypa¶ć jak najlepiej.
Założeniem festiwalu jest kamracenie się zespołów z Polski i zza granicy. Nam został przydzielony zespół z Wenezueli. Odczuli¶my strach, jak te dzieci przyj±ć w Milówce, czym ugo¶cić podczas „Dnia u polskich przyjaciół”? Wszystko zostało przydzielone przed naszym wyjazdem do S±cza rodzicom, oni byli odpowiedzialni za zorganizowanie tego dnia oraz dnia narodowego w Nowym S±czu. I w końcu przyjazd do S±cza – „nie ma Wenezuelczyków, nie przyjad±”, takimi słowami przywitał nas dyrektor festiwalu pan Antoni Malczak. Byli¶my w szoku. Co teraz? Pan dyrektor zapewnił nas, że zrobi wszystko aby¶my mieli kamrata. I mieli¶my. Po dwóch dniach o 4.30 rano dojechał do nas zespół „Dżerelce” z Ukrainy. Nasze dzieci pomogły im przy bardzo wczesnym posiłku, aby o godzinie 8 rano wyjechać do Milówki. Długa droga do Milówki na koncert, krótkie zwiedzanie, posiłek i z powrotem do S±cza.
Zespół z Ukrainy okazał się zespołem bardzo serdecznym i przyjaznym, jego kierownictwo pełne serca i życzliwo¶ci. „Hulajniki” nauczyły się tańczyć kołomyjkę a „Dżerelce” obyrtkę oraz refren piosenki „Do Milówki wróć”. Nawi±zały się przyjaĽnie a podczas wyjazdu naszych przyjaciół na Ukrainę popłynęło wiele łez oraz zaproszenie do odwiedzenia tego kraju. Gdy wrócili¶my z Nowego S±cza do Milówki w swoich domach mieli¶my już rozlokowanych członków zespołu „Hrozenek” z Czech, który go¶cili¶my już drugi raz. Był on uczestnikiem TKB, więc znowu koncerty dla nich oraz dla nas. Cały tydzień na pełnych obrotach. W sierpniu otrzymali¶my jeszcze zaproszenie do Bukowiny Tatrzańskiej na „Sabałowe Bajanie”.
A wrzesień - to przygotowanie się do wyjazdu na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny w Czechach, w mie¶cie Breclav. Mieszkali¶my u rodzin zaprzyjaĽnionego zespołu „Hrozenek” w Bulharach, małej miejscowo¶ci na Morawach, gdzie ludzie s± bardzo serdeczni i życzliwi. Jako gospodarze zorganizowali nam kilka wycieczek do pięknych zamków na Morawach. Mogli¶my podziwiać zamki Mikulova, Valtice, Lednicy oraz ruiny w Palavie. Zwiedzali¶my winnice oraz piwnice, gdzie zapoznali¶my się z przebiegiem produkcji wina. Podczas festiwalu w jeden dzień odbywały się konkursowe przesłuchania:
- konkurs solowych par tanecznych
- konkurs ¶piewaczy
Wystawili¶my dwie pary taneczne: jedna zaprezentowała hajduka, druga obyrtkę. Obydwie te pary zajęły pierwsze miejsca przed parami z Czech, Słowacji oraz Łotwy. Nie muszę opisywać rado¶ci jaka zapanowała w zespole. Dwa lata temu podczas tego samego festiwalu zdobyli¶my III miejsce, więc teraz dwa pierwsze były dla dzieci wielkim wydarzeniem.
Ale dobre czasy szybko się kończ±. Po tygodniu pobytu u przyjaciół w Czechach trzeba wracać do domu, do szkoły, do pracy. Wracali¶my z zaproszeniem na VIII festiwal w 2004 r. To zaproszenie skierowała do nas Pani Prezydent Festiwalu Marta Struskova, maj±c nadzieję, że przyjedziemy. Czas pokaże.
Teraz trochę urlopu, odpoczynku, aby zabrać się do pracy i przygotować do kolędowania a potem do naszego małego jubileuszu - 5 lat. Te 5 lat to aż 5 ale też dopiero 5 lat. Jak będzie dalej zobaczymy. Mamy nadzieję, że będzie to kolejne pasmo małych i większych sukcesów dla chyba nie znanego jeszcze w naszym powiecie zespołu.
Wanda Potasiak

do góry


Copyright © Nad Soł± i Koszaraw±. Wszystkie prawa zastrzeżone.