Nad Sołą i Koszarawą - nr 24 (127) - rok  VI - 15 Grudzień 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Uchronić od zapomnienia "DZIEN CZYSCIOCHA"

(Muzeum Starych Samochodów w Zabrzu)
Dla każdego samochodu przychodzi kres drogi, w większości przypadków trafiają na złomowisko lecz przy odrobinie szczęścia i dzięki pasjonatom automobilizmu odpoczywają w muzeach gdzie w świetle jupiterów zachwycają swą sylwetką, rozwiązaniami, stanem technicznym dając tym świadectwo historii i są przekazem dawnej myśli technicznej. Biorąc pod uwagę tempo przemian w motoryzacji te dawne konstrukcje nawet dzisiaj zdumiewają pięknem, pomysłowością a przede wszystkim solidnością wykonania. Te cacka to niejednokrotnie ręczna robota w którą włożono wiele serca i potu, to konstrukcje firm które dzięki solidności, niezawodności przetrwały do dzisiaj bo zaufało im miliony ludzi na całym świecie. W dzisiejszych szalonych czasach gdzie firmy aby zdobyć rynek i oprzeć się konkurencji prawie co roku zmieniają swoje modele, małe się wydają szanse aby przyszłe pokolenia coś z tej historii zobaczyły. Kolekcjonowanie starych samochodów stało się modą i pasją wielu ludzi na świecie, celują w tym amerykanie lecz w Europie także ten boom postępuje bowiem to Europa jest kolebką motoryzacji a i wiele samochodów ze starego kontynentu to już legendarne i mityczne konstrukcje, auta symbole choćby współczesne: VW „garbus”, Citroen 2CV i DS. 19, Volvo Amazon, Austin/Morris Mini, Renault R4, Fiat 500 Nuova, MGB, Porsche 911, Jaguar E, czy chociażby popularny Mercedes Benz „beczka”, te auta stosunkowo jeszcze łatwo zdobyć. Bogatsi kolekcjonerzy szukają takich perełek jak francuskiej Facel Vegi, Matry Bonnet, Alpine Renault czy całej plejady legendarnych brytyjskich aut sportowych np. Alvis, Morgan, AC, Triumph, Sunbeam Alpine, Lagondy, Relianta, MG, niemieckich Mercedesa 190 SL, NSU, Opla DKW, pierwszych powojennych modeli Porsche, Borgwarda i wielu innych.
Kawał historii w...Zabrzu
Zakładam się że mało kto wie o tym muzeum a jednak jest!, i to z wieloma pięknymi eksponatami. Muzeum mieści się w kopalnianym skansenie Maria Luiza w Zabrzu - Zaborzu przy ul. Wolności 402 i podlega Państwowemu Muzeum Górniczemu w Zabrzu. Halę ekspozycyjną dzierżawi tu Automobilklub Śląski w Katowicach i tu gorące podziękowania dla Prezesa tego Automobilklubu za starania, pomoc i organizację. Duszą tej ekspozycji jest Pan Stefan Arendarczyk z Zabrza który bezpośrednio opiekuje się całą wystawą. Muzeum czynne jest od wtorku do piątku od 9.00 do 14.00, wstęp za przysłowiową złotówkę, zapraszam bo warto!. Trzeba też wspomnieć o wspaniałej inicjatywie Automobilklubu i Muzeum w Zabrzu, które co roku we wrześniu organizuje Zlot Starych Samochodów pod nazwą „Techno Piknik” przyjeżdżają głównie pasjonaci ze swoimi samochodami z Katowic, Częstochowy i Bielska Białej zawsze we wrześniu, zlot to również wiele imprez towarzyszących, występy górniczej orkiestry itp.
Cuda techniki, bajery, szlagiery
Niewątpliwie najcenniejszym eksponatem w zabrzańskim muzeum jest ekskluzywna limuzyna brytyjska Daimler Majestic Major (jedyny egz., w Polsce) samochód ten woził królową Anglii. Zachwyca stan techniczny, skórzane fotele dla kierowcy i skórzana kanapa dla królowej w kolorze jasno różowym. Wnętrze bogato zdobione drewnem mahoniowym, mosiądzem i nie wyobrażalnymi „bajerami”. Firma Daimler istnieje do dziś i produkuje razem z Jaguarem. Anglia z tego okresu słynęła z pięknych reprezentacyjnych limuzyn celowały w tym firmy: Rolls Royce, Bentley, Vanden Plas, Wolseley, Humber i wiele innych, auta te cechował przepych i konserwatyzm stylistyki a o jakości krążą legendy i mity. Innym ciekawym eksponatem jest zgoła odmienny samochód bardzo mały i przeznaczony dla ludzi niezamożnych i poruszania się w centrach dużych miast jest to model Messerschitta (firma znana z samolotów) z 1954 roku. Auto to trójkołowiec ze ściąganym dachem i uchylną kabiną. Może nie wszyscy wiedzą ze zniszczone wojną federalne Niemcy oferowały zaraz po 1945 roku, proste, tanie i małe konstrukcje samochodów w czym celowały prawie wszystkie niemieckie firmy np. Goggomobil, (już nie istniejąca), BMW (model 600 Isetta) i 700, VW (garbus), Auto Union DKW (obecnie Audi) oferował małe auta z silnikami dwusuwowymi, Lloyd (firma nie istniejąca) model 300 to także alternatywa na tanie samochody. Udane konstrukcje stworzyli też Heinkel (Kabine) i Zünndapp (Janus). Wracamy do eksponatów w muzeum, ciekawym autem jest BMW 309 z roku 1934, duże rasowe auto ze sportową tablicą rozdzielczą, model ze ściąganym dachem. Ponadto polecam do obejrzenia wiele innych eksponatów jak: Mercedesa 170 kabriolet, Škodę Popular, Renault Primaquarte, Opla 1,2, Lancię Aprilię. Scenografia hali wystawowej również może się podobać, flagi firmowe, plakaty, schematy techniczne, wszystko z dawnych lat i oryginalne. Więcej aut nie będę opisywał bo musicie tu sami przyjechać i to wszystko zobaczyć!.

Edward Poskier
P.S. Podobne muzeum jak w Zabrzu, chce zorganizować w Bielsku Białej znany mistrz rekonstrukcji starych samochodów p. Jacek Balicki, w Bielsku-Białej aż roi się od pustych hal po byłym przemyśle włókienniczym, ale władze miasta są głuche na postulaty pana Jacka, może w Żywcu znalazł by się organizator takiego muzeum?

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.