Muzyczne gawędy "Na bawarską i tyrolską nutę"
Rozmowę z Zygmuntem Kwaśnicą leaderem zespołu "Sigismund's
Bavarian Show" przeprowadził Edward Poskier.
 |
Witam Cię szczególnie serdecznie bowiem już od dawna chciałem Cię
poznać i Twój zespół usłyszeć na żywo i udało się!, uwielbiam muzykę
bawarską i tyrolską. Od kiedy istnieje Twoja kapela, skąd zainteresowanie
muzyką bawarską, tyrolską i biesiadną?
Mój zespół gra już od roku 1975, początkowo graliśmy jazz tradycyjny,
rock, muzykę popularną. Moje początki to lata 60-te kiedy to grywałem
z zespołami Białe Kruki, występowaliśmy w zakopiańskim "Jędrusiu" i "Zameczku
Leśnym" w Gliwicach i na polskich estradach z wielkimi gwiazdami
tamtych czasów: zespołami Bizony, Niebiesko-Czarni, Sami Swoi, Janem
Pietrzakiem, Stanem Borysem, Stefanem Kurtyczem ... W 1981 zauważył
nasz słynny niemiecki showman Gotfryd Suss zaproponował repertuar
bawarski i tyrolski kiedy zauważył nasz skład instrumentalny. Był
to strzał w dziesiątkę, podpisaliśmy życiowy kontrakt 1981-1990 z
wielką tanc budą restauracją "Zillertal" (wł. Ursula Scholz)
w Hamburgu. Na występy w tym kultowym lokalu przychodzi co dzień
6 tys. fanów muzyki biesiadnej, golonka, kiełbasek i piwa Holsten!
(w tym wiele grup ze Skandynawii). Pokochałem ten gatunek muzyki
regionalnej zwanej bawarską i tyrolską. Muzyka ta porywa, jest melodyjna
i skoczna, dominują marsze, polki i ...jodłowanie. Gramy na wielkich
poważnych festynach, a także "do kotleta", nie wstydzimy
się grać w karczmach piwnych i na dancingach, po prostu lubimy naszą
muzykę!
W jakich krajach występujecie, gdzie najlepiej się bawią przy waszej
muzyce?
Przeżywamy renesans muzyki bawarskiej i tyrolskiej, jest to muzyka
modna do piwa!, czemu dał początek słynny monachijski Octoberfest,
dzięki zabawnym i frywolnym tekstom, prostej i porywającej muzyce,
instrumentom dętym, porywa jednakowo wszystkich na całym świecie!
Tą muzykę tradycyjne lubią Niemcy, Austriacy, Szwajcarzy, modna jest
na Slovenii, w Alzacji. Po latach udało nam się nawiązać do zespołów
z tych krajów a nawet ich prześcignąć! Ostatnio muzyka ta jest bardzo
popularna w krajach skandynawskich, a także w Polsce! Gramy często
w Skandynawii w Szwecji (aktualnie), Norwegii i Finlandii. W Polsce
uświetniamy naszą muzyką wiele ciekawych piwnych festów: Dni Bawarskie
w Krakowie, Ogólnopolskie Święto Piwa w Warszawie, na Podbeskidziu
występowaliśmy na koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
w Żywcu, punktualnie gramy na Święcie Golonki w hotelu Magura Orbis
w Bielsku-Białej. W maju br. graliśmy 15 imprez, w tym roku od czerwca
do sierpnia graliśmy w Szwecji. Być może 11 października wystąpimy
w browarze żywieckim.
Słyszałem, że w Twoim zespole występują muzycy z Podbeskidzia?, trochę
o Twoich muzykach i wokalistkach
Zgadza się, z Pietrzykowic k. Żywca pochodzi Adam Adamczyk (akordeon,
tuba, keyboard) aktualnie mieszkający w Bielsku-Białej, generalnie
muzycy pochodzą z Górnego Śląska. Muzyków mam uniwersalnych, to poniekąd
wymóg, wielu jest po wyższych szkołach muzycznych. Skład: Zygmunt
Kwaśnica-leader, (organy, keyboard śpiew), syn Artur Kwaśnica (instr.
klawiszowe, saksofon, keyboard, perkusja), Kondziołka Michał (tuba,
puzon, vocal), Roman Niemczyk (klarnet, saksofon), Sylwester Witek
(trąbka) oraz koledzy wymienieni powyżej. Wokalistki, prawda że mamy
do nich nosa, u nas pobierały nauki jodłowania i śpiewały z nami:
Danuta Masior-Czopko, Urszula Wachtarczyk, obecnie podczas naszych
występów w Szwecji śpiewa z nami mieszkająca tam Sylwia Szulik. Śpiewamy
w różnych językach: w polskim, niemieckim, włoskim, angielskim, sloveńskim.
Prócz muzykowania musimy umieć opowiadać dowcipy i rozbawić publiczność,
zaprosić do tańca i wspólnej zabawy, z tym u naszej publiczności
jeszcze nie jest najlepiej. Ja posiadam obywatelstwo polskie i niemieckie,
mam mieszkanie w centrum pięknego Hamburga, korzeniami pochodzę ze
Śląska, gdzie także mieszkam. Nasze życie jest ciągle na walizkach,
mamy specjalnego busa, w którym się przemieszczamy po świecie. Dodam
aby pojąć muzykę bawarską i tyrolską to trzeba grać m.in. kilka godzin
dziennie przez 5 lat!
Z jakimi słynnymi artystami i kapelami spotykałeś się wspólnie na
licznych koncertach za granicą?
Graliśmy ze słynnymi: Die Flippers, Alpen Land Quintett, Dr Alban,,
Osteirisches Alpen Quintett, Die Wildecker Herzbuben, Stefan Mross,
Blaskapelle Pilgramsreuth, Kastel Rither Spatzen, Vico Torriani,
Slavko Avsenik z synem, Marianne & Michael ...a nawet z Duke
Ellington, Ray Charles, Count Basie. Strach mówić, że na wielu scenach
przed nami grali wielcy tego świata.
Kto pisze polskie słowa do niemieckich i tyrolskich szlagierów, które
gracie?
Polskie teksty do słynnej muzyki piszę sam, oczywiście puenta oryg.
utworu jego treść i przesłanie musi tam być zachowane. Jest jeszcze
wiele barier które uniemożliwiają nam Polakom stosować wiele zmian,
brak porozumień wydawniczych, prawa autorskie itp. Poradzili sobie
z tym Czesi i Sloveńcy! Gramy tyle muzyki tego gatunku, że samych
marszy mamy opracowanych ok. 60, bez przerwy możemy teoretycznie
grać przez tydzień! Cieszy nas bardzo, że polscy piwosze powoli przekonują
się do tej klasycznej muzyki do piwa czyli muzyki bawarskiej i tyrolskiej.
Mamy 15 letnie doświadczenie w graniu muzyki bawarskiej i tyrolskiej,
mamy receptę na polski Octoberfest!, może to się uda tu w Żywcu?
- stolicy polskiego piwa - które bardzo lubię!
Wykonaliście dwa nowe utwory premierowe na niedawno zakończonym "Święcie
Golonki" w Bielsku-Białej?, trochę o Waszych płytach?
Tak, podczas "Święta Golonki" w hotelu Magura Orbis, przedstawiliśmy
nowe utwory mojej kompozycji (polskie opracowania) "Hymn Tyrolu
- Kufstein" i jubileuszową "Polkę Golonkę" z myślą
już o dziesięcioleciu "Święta Golonki", które już za dwa
lata. Wydaliśmy kilka płyt, ostatnia pod tytułem " Tyrolska
Muzyka Biesiadna" do polskich tekstów mego autorstwa, jest to
zbiór klasycznych utworów tego gatunku uzupełnionych o szybkie kawałki
rockowe także utwory polskie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Myślimy
o nowych płytach z muzyką typowo bawarską, sloveńską i tyrolską.
Wszelkie informacje o koncertach oraz nasze płyty można zamawiać:
Zygmund Kwaśnica Band Leader ul. Bogumińska 39, 44-351 Turza Śl.,
tel. 0694 224 520 e-mail: SIGIMUNDS@POCZTA.ONET.PL www.webmajster
2 onet.pl
Dziękuję za rozmowę, życzę zdrowia oraz wszelkich sukcesów i do zobaczenia
w Żywcu.
Foto: Z. Kwaśnica i autor
Od autora: gdy przeprowadzam ten wywiad trwa w Monachium słynny Octoberfest,
światowy festiwal piwa z nieodzowną piękną muzyką bawarską i tyrolską,
tak więc jest to najlepszy czas do słuchania tej muzyki i piwnej
biesiady!