Nad Sołą i Koszarawą - nr 23 (126) - rok  VI - 1 Grudzień 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Muzyczne gawędy "Na bawarską i tyrolską nutę"

Rozmowę z Zygmuntem Kwaśnicą leaderem zespołu "Sigismund's Bavarian Show" przeprowadził Edward Poskier.

Witam Cię szczególnie serdecznie bowiem już od dawna chciałem Cię poznać i Twój zespół usłyszeć na żywo i udało się!, uwielbiam muzykę bawarską i tyrolską. Od kiedy istnieje Twoja kapela, skąd zainteresowanie muzyką bawarską, tyrolską i biesiadną?
Mój zespół gra już od roku 1975, początkowo graliśmy jazz tradycyjny, rock, muzykę popularną. Moje początki to lata 60-te kiedy to grywałem z zespołami „Białe Kruki”, występowaliśmy w zakopiańskim "Jędrusiu" i "Zameczku Leśnym" w Gliwicach i na polskich estradach z wielkimi gwiazdami tamtych czasów: zespołami Bizony, Niebiesko-Czarni, Sami Swoi, Janem Pietrzakiem, Stanem Borysem, Stefanem Kurtyczem ... W 1981 zauważył nasz słynny niemiecki showman Gotfryd Suss zaproponował repertuar bawarski i tyrolski kiedy zauważył nasz skład instrumentalny. Był to strzał w dziesiątkę, podpisaliśmy życiowy kontrakt 1981-1990 z wielką tanc budą restauracją "Zillertal" (wł. Ursula Scholz) w Hamburgu. Na występy w tym kultowym lokalu przychodzi co dzień 6 tys. fanów muzyki biesiadnej, golonka, kiełbasek i piwa Holsten! (w tym wiele grup ze Skandynawii). Pokochałem ten gatunek muzyki regionalnej zwanej bawarską i tyrolską. Muzyka ta porywa, jest melodyjna i skoczna, dominują marsze, polki i ...jodłowanie. Gramy na wielkich poważnych festynach, a także "do kotleta", nie wstydzimy się grać w karczmach piwnych i na dancingach, po prostu lubimy naszą muzykę!
W jakich krajach występujecie, gdzie najlepiej się bawią przy waszej muzyce?
Przeżywamy renesans muzyki bawarskiej i tyrolskiej, jest to muzyka modna do piwa!, czemu dał początek słynny monachijski Octoberfest, dzięki zabawnym i frywolnym tekstom, prostej i porywającej muzyce, instrumentom dętym, porywa jednakowo wszystkich na całym świecie! Tą muzykę tradycyjne lubią Niemcy, Austriacy, Szwajcarzy, modna jest na Slovenii, w Alzacji. Po latach udało nam się nawiązać do zespołów z tych krajów a nawet ich prześcignąć! Ostatnio muzyka ta jest bardzo popularna w krajach skandynawskich, a także w Polsce! Gramy często w Skandynawii w Szwecji (aktualnie), Norwegii i Finlandii. W Polsce uświetniamy naszą muzyką wiele ciekawych piwnych festów: Dni Bawarskie w Krakowie, Ogólnopolskie Święto Piwa w Warszawie, na Podbeskidziu występowaliśmy na koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Żywcu, punktualnie gramy na Święcie Golonki w hotelu Magura Orbis w Bielsku-Białej. W maju br. graliśmy 15 imprez, w tym roku od czerwca do sierpnia graliśmy w Szwecji. Być może 11 października wystąpimy w browarze żywieckim.
Słyszałem, że w Twoim zespole występują muzycy z Podbeskidzia?, trochę o Twoich muzykach i wokalistkach
Zgadza się, z Pietrzykowic k. Żywca pochodzi Adam Adamczyk (akordeon, tuba, keyboard) aktualnie mieszkający w Bielsku-Białej, generalnie muzycy pochodzą z Górnego Śląska. Muzyków mam uniwersalnych, to poniekąd wymóg, wielu jest po wyższych szkołach muzycznych. Skład: Zygmunt Kwaśnica-leader, (organy, keyboard śpiew), syn Artur Kwaśnica (instr. klawiszowe, saksofon, keyboard, perkusja), Kondziołka Michał (tuba, puzon, vocal), Roman Niemczyk (klarnet, saksofon), Sylwester Witek (trąbka) oraz koledzy wymienieni powyżej. Wokalistki, prawda że mamy do nich nosa, u nas pobierały nauki jodłowania i śpiewały z nami: Danuta Masior-Czopko, Urszula Wachtarczyk, obecnie podczas naszych występów w Szwecji śpiewa z nami mieszkająca tam Sylwia Szulik. Śpiewamy w różnych językach: w polskim, niemieckim, włoskim, angielskim, sloveńskim. Prócz muzykowania musimy umieć opowiadać dowcipy i rozbawić publiczność, zaprosić do tańca i wspólnej zabawy, z tym u naszej publiczności jeszcze nie jest najlepiej. Ja posiadam obywatelstwo polskie i niemieckie, mam mieszkanie w centrum pięknego Hamburga, korzeniami pochodzę ze Śląska, gdzie także mieszkam. Nasze życie jest ciągle na walizkach, mamy specjalnego busa, w którym się przemieszczamy po świecie. Dodam aby pojąć muzykę bawarską i tyrolską to trzeba grać m.in. kilka godzin dziennie przez 5 lat!
Z jakimi słynnymi artystami i kapelami spotykałeś się wspólnie na licznych koncertach za granicą?
Graliśmy ze słynnymi: Die Flippers, Alpen Land Quintett, Dr Alban,, Osteirisches Alpen Quintett, Die Wildecker Herzbuben, Stefan Mross, Blaskapelle Pilgramsreuth, Kastel Rither Spatzen, Vico Torriani, Slavko Avsenik z synem, Marianne & Michael ...a nawet z Duke Ellington, Ray Charles, Count Basie. Strach mówić, że na wielu scenach przed nami grali wielcy tego świata.
Kto pisze polskie słowa do niemieckich i tyrolskich szlagierów, które gracie?
Polskie teksty do słynnej muzyki piszę sam, oczywiście puenta oryg. utworu jego treść i przesłanie musi tam być zachowane. Jest jeszcze wiele barier które uniemożliwiają nam Polakom stosować wiele zmian, brak porozumień wydawniczych, prawa autorskie itp. Poradzili sobie z tym Czesi i Sloveńcy! Gramy tyle muzyki tego gatunku, że samych marszy mamy opracowanych ok. 60, bez przerwy możemy teoretycznie grać przez tydzień! Cieszy nas bardzo, że polscy piwosze powoli przekonują się do tej klasycznej muzyki do piwa czyli muzyki bawarskiej i tyrolskiej. Mamy 15 letnie doświadczenie w graniu muzyki bawarskiej i tyrolskiej, mamy receptę na polski Octoberfest!, może to się uda tu w Żywcu? - stolicy polskiego piwa - które bardzo lubię!
Wykonaliście dwa nowe utwory premierowe na niedawno zakończonym "Święcie Golonki" w Bielsku-Białej?, trochę o Waszych płytach?
Tak, podczas "Święta Golonki" w hotelu Magura Orbis, przedstawiliśmy nowe utwory mojej kompozycji (polskie opracowania) "Hymn Tyrolu - Kufstein" i jubileuszową "Polkę Golonkę" z myślą już o dziesięcioleciu "Święta Golonki", które już za dwa lata. Wydaliśmy kilka płyt, ostatnia pod tytułem " Tyrolska Muzyka Biesiadna" do polskich tekstów mego autorstwa, jest to zbiór klasycznych utworów tego gatunku uzupełnionych o szybkie kawałki rockowe także utwory polskie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Myślimy o nowych płytach z muzyką typowo bawarską, sloveńską i tyrolską. Wszelkie informacje o koncertach oraz nasze płyty można zamawiać: Zygmund Kwaśnica Band Leader ul. Bogumińska 39, 44-351 Turza Śl., tel. 0694 224 520 e-mail: SIGIMUNDS@POCZTA.ONET.PL www.webmajster 2 onet.pl
Dziękuję za rozmowę, życzę zdrowia oraz wszelkich sukcesów i do zobaczenia w Żywcu.
Foto: Z. Kwaśnica i autor

Od autora: gdy przeprowadzam ten wywiad trwa w Monachium słynny Octoberfest, światowy festiwal piwa z nieodzowną piękną muzyką bawarską i tyrolską, tak więc jest to najlepszy czas do słuchania tej muzyki i piwnej biesiady!

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.