"Różni" prezentują
Osiemnastowieczny Domek Chiński w parku żywieckim jest
unikatowy w skali kraju ponieważ jest to jedna z trzech altan barokowych
w Polsce, a jedna z nielicznych na świecie. Zakończony na wiosnę remont
kapitalny, prowadzony przez Zespół Parkowo-Zamkowy pozwolił na otwarcie
części parterowej kawiarenki, zaś na piętro wprowadzili się - tak
jak kiedyś- artyści-plastycy ze Stowarzyszenia Artystów Plastyków
"Różni", swego czasu zwący się Grupą "Różni".
21 października br. miał miejsce w Domku wernisaż wystawy zatytułowany
"Różni prezentują", którzy od 36 lat tworzą w Żywcu, czerpiąc
tematykę do swych obrazów z otaczającej ich, beskidzkiej i żywieckiej
rzeczywistości malarsko-plastycznej. Na wystawie prezentowane są grafiki,
martwe natury, obrazy abstrakcyjne, portrety i pejzaże autorstwa Gabrieli
Kozioł, Grażyny Biel, Reginy Szemik, Jolanty Ostrowskiej, Antoniny
Głowacz, Państwa Barteczków, Piotra Dzikiego, Konstantego Urbańskiego
i Tadeusza Witka.
 |
 |
Artyści Stowarzyszenia prowadzili w czasie wakacji warsztaty plenerowe
z dziećmi niepełnosprawnymi, których pokłosiem jest wystawa dziecięcych
prac w Starym Zamku. W przyszłym roku zamierzają rozszerzyć swoją
opiekę artystyczną na pensjonariuszy Domu Spokojnej Starości, osoby
z grupy Anonimowych Alkoholików a także bezrobotnych. Malują - bo
to taniej - na płytach farbami akrylowymi. Otwarta w Domku Chińskim
wystawa jest czwartą w tym roku, nie licząc prezentacji obrazów Reginy
Szemik w Węgierskiej Górce. Ostatnio w Goeteborgu w Szwecji wystawiała
swoje grafiki Sylwia Jasicka - członkini Stowarzyszenia "Różni",
promowana przez posła Edwarda Płonkę.
Gośćmi wernisażu byli poseł Edward Płonka, przewodniczący komisji
oświaty, kultury, sportu i turystyki Rady Miejskiej w Żywcu Tadeusz
Sporek oraz dyrektor Zespołu Parkowo-Zamkowego Jan Gołąb, którzy złożyli
artystom gratulacje i obiecali na miarę swoich możliwości wsparcie
finansowe i promocyjne SAP "Różni".
Galerię obrazów w Domku Chińskim odwiedza coraz większa ilość osób
miejscowych a także przyjezdnych o czym świadczą liczne wpisy do księgi
pamiątkowej. Ostatnio zaczął się przyjmować wśród nowożeńców zwyczaj
urządzania pleneru zdjęciowego obok Domku Chińskiego, zwiedzania galerii
i wpisywania się do księgi pamiątkowej, co dla młodej mężatki jest
nie lada gratką, gdyż po raz pierwszy podpisuje się nowym nazwiskiem,
przyjętym po mężu ( o ile takie przyjęła).
Tekst i foto: A. Matlakiewicz
PS. 30 października spotkałem na łące obok Domku Chińskiego, w czasie
sesji zdjęciowej, nowożeńców Elwirę Kąkol, z domu Jeziorską, Kaszubkę
mieszkankę Gdańska oraz jej męża Jacka Kąkola - żywczanina. Miodowy
miesiąc młoda para spędzi nad morzem, po czym wrócą na stałe do Żywca.