Nad Sołą i Koszarawą - nr 22 (125) - rok  VI - 15 Listopad 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Architektura Żywca

14 października 2003 r., w Zespole Szkól Drzewnych i Leśnych w Żywcu miało miejsce niecodzienne wydarzenie.
W ramach cyklu imprez Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej mgr Teresa Witos, polonistka tutejszej szkoły oraz jej uczennice z klasy maturalnej: Elżbieta Ostrowska, Anna Temel i Katarzyna Waluś przygotowały dwuczęściową prelekcję.
Tematem pierwszej części był "Rozwój przemysłu miasta Żywca i Bielska w świetle dziewiętnastowiecznych winiet".
Prelegentka przedstawiła i omówiła winiety sześciu zakładów przemysłowych oraz dokonała konfrontacji prezentowanych przez nie widoków z obecnym, zachowanym wyglądem fabryk. Z prelekcji wynika, że winieta staje się cennym źródłem badawczym nie tylko dla historyków, ale i konserwatorów, architektów. Jest także wartościowym dokumentem ikonograficznym, źródłem informacji o czasach minionych. Niektóre z winiet są również miniaturowymi dziełami sztuki, gdyż zachwycają swą szatą graficzną.
Jest to pierwsza praca na ten temat przedstawiona profesjonalnie z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć techniki.
Drugą część wykładu zatytułowano "Najpiękniejsze kamienice miasta Żywca". Uczennice zreferowały temat po mistrzowsku, posługując się swobodnie fachową terminologią. Wszelkie frontony, tympanony, naczułki, zworniki, arabeski, suprobaty, boniowania i pilastry nie miały dla nich żadnych tajemnic. Zebrani mogli podziwiać wszystkie te wspaniale elementy żywieckich kamienic na zdjęciach wykonanych przez prelegentki. Szkoda tylko, że zbierając materiał do prelekcji nie zostały poważnie potraktowane przez urzędników z wydziału architektury w Żywcu.
Wkład pracy został jednak doceniony przez obecnego na prelekcji redaktora naczelnego popularnego w Żywcu dwutygodnika "Nad Sołą i Koszarawą", mgr. Hieronima Woźniaka, który zaproponował opublikowanie zaprezentowanego przez uczennice materiału.
Dwugodzinny wykład nikogo nie znudził, wręcz przeciwnie, bowiem po prelekcji rozgorzała dyskusja, w której wypowiadali się nie tylko historycy, członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Żywieckiej, ale co bardzo cieszy - głos zabierała także młodzież.
Nie ulega wątpliwości, że była to prelekcja bardzo pouczająca, pozwalająca inaczej spojrzeć na otaczające nas budynki, które mijamy codziennie, nie zwracając na nie większej uwagi. Tak to zwykle bywa, że "cudze chwalimy, a swego nie znamy".
Barbara Czub

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.