Lussin Grande - zimowa rezydencja Habsburgów
Związki Habsburgów z Żywcem są nam powszechnie znane.
Dzięki wielu opracowaniom naukowym, historycznym publikowanym m.in.
w Karcie Groni, jak i przewodnikom turystycznym znamy dosyć dobrze
życiorysy przedstawicieli rodziny arcyksiążęcej, jej związki dynastyczne
oraz ich wpływ na środowisko naszego regionu poprzez działalność
charytatywną oraz silnie akcentowany patriotyzm . Dzięki opracowaniom
historyczno-artystycznym natomiast, mamy okazję zapoznać się z historią
i poszczególnymi fazami rozbudowy żywieckiej rezydencji od momentu
jej nabycia aż do jej nacjonalizacji w 1945 roku. Wiele ciekawych
faktów z życia Habsburgów mieliśmy okazję poznać dzięki doniesieniom
prasowym i wywiadom z obecnie w Żywcu mieszkającą księżną Marią Krystyną.
Jednym z niewielu już tematów czekających na szersze opracowanie
jest historia związków arcyksięcia Karola Stefana i jego rodziny
z malowniczą miejscowością Lussin Grande (obecnie Veli Lošinj) na
jednej z chorwackich wysp na Adriatyku.
Analizując publikowane w języku chorwackim dokumenty i materiały
związane z bytnością w Lussin Gradne arcyksięcia Karola Stefana Habsburga
można wysnuć wniosek, iż powstający tam wspaniały pałac wraz z otaczającym
go dużym, świetnie zakomponowanym parkiem miał być stałą rezydencją
rodziny. Wpływ na taką decyzję zapewne miał również fakt bezpośredniego
sąsiedztwa portu morskiego. Wiązało się to z marynistycznymi zainteresowaniami
oraz z funkcją Karola Stefana w marynarce wojennej C.K. Austrii.
Sytuację zmienił testament Fryderyka Habsburga, mocą którego, w roku
1895 dobra swe przekazywał bratankom - synom Karola Ferdynanda. Drogą
podziału dobra żywieckie przypadły Karolowi Stefanowi. Od tego momentu
rolę głównej siedziby rodowej arcyksięcia przejął Nowy Zamek żywiecki.
Pałac w Lussin Grande zaczął pełnić rolę pałacu zimowego.
Postanowiliśmy odnaleźć ślady mówiące o losach arcyksiążęcej rodziny
na tej malowniczej wyspie. Trzeba przyznać, iż mieszkańcy tej malowniczej
turystycznej miejscowości nie przywiązują zbytniej wagi do przeszłości
swego miasta. Trzeba sobie zadać spory trud aby natrafić na pamiątki
po Habsburgach. Poświęciliśmy na poszukiwania trzy dni. Nikt z miejscowych,
z którymi próbowaliśmy nawiązać kontakt, nie był w stanie nam nic
powiedzieć. Odnosiliśmy wrażenie, że obecni mieszkańcy osiedlili
się tutaj w czasach nam współczesnych, nie znają, lub nie chcą znać
przeszłości swojego miasteczka. Jest to spory dysonans do sytuacji
ukazanej w archiwalnych dokumentach zawierających wiernopoddańcze
hołdy na cześć "Szacownego Gościa" i "Honorowego Obywatela
Miasta". Dopiero po wielu kilometrach poszukiwań wśród malowniczych
ciasnych uliczek znaleźliśmy... No właśnie, znaleźliśmy kompleks
szpitalny przeznaczony dla dzieci ze schorzeniami górnych dróg oddechowych.
Taką rolę pełni pałac dzisiaj. Wygląda okazale, lecz jak to w takich
sytuacjach bywa, widać zaniedbania wynikające z niewłaściwego użytkowania
budynku. To co zachwyca każdego, to wspaniały park pełen przepięknej
śródziemnomorskiej roślinności. Wstęp na teren parku, z racji jego
funkcji jest niestety utrudniony, ale cóż... Polak potrafi. Ostatnimi
śladami habsburskiej przeszłości w Pałacu są wiszące w recepcji szpitala
wspaniałe duże fotografie Karola Stefana Habsburga i jego małżonki
Marii Teresy. W przepięknym renesansowym kościele pw. Św. Antoniego
stojącym nad brzegiem basenu portowego znaleźliśmy trzy marmurowe
tablice związane z rodziną Habsburgów. Ich znaczenie i treść cytujemy
w dalszej części naszego artykułu.
Tyle współczesność, a co mówi miejscowa historia?
Veli Lošinj (dawniej Lussin Grande) jest najstarszym chorwackim ośrodkiem
osadniczym w okręgu Lošinju. W roku 1280 ziemie stanowiące teren
dzisiejszego miasta i portu stały się w drodze zakupu własnością
Obrada Harnovića przewodzącego grupie około dwustu osadników. Pierwsza
osada założona w tym czasie, nazwana Velo Selo zamieszkała przez
ludność prawosławną, przynależała do cerkwi św. Mikołaja w niedalekim
Osorze.
Od 1409 do 1797 Lošinj był pod panowaniem Republiki Weneckiej, a
potem Austrii. Od 1805 do 1813 znajduje się pod panowanie Francji,
a w latach 1813-1918 należy do monarchii austro-węgierskiej.
Dzięki swym walorom roślinno-klimatycznym, pięknym śródziemnomorskim
krajobrazom i mineralnym źródłom Veli Lošinj (Lussin Grande) staje
się w końcu XIX wieku znanym kurortem uzdrowiskowym przyciągającym
bogatych kuracjuszy z terenów Europu centralnej i północnej. Takie
walory klimatyczno - zdrowotne sprawiły zapewne, iż w latach 80 XIX
wieku przybywa tu arcyksiążę Karol Stefan Habsburg. Jak podają miejscowe
kroniki pierwsza oficjalna wizyta Karola Stefana miała miejsce 20
maja 1885 roku. Walory krajobrazowe, dwa malowniczo położone porty
jak i wspomniany wcześniej klimat sprawiły, iż na trzydzieści lat
Karol Stefan Habsburg związał swe losy z tym miejscem. Przeglądając
zachowane z tych czasów fotografie, przedstawiające Karola Stefana
Habsburga i jego małżonkę Marię Teresę w otoczeniu mieszkańców miasta
Lussin Grande da się zauważyć fakt, iż cieszyli się oni olbrzymim
poważaniem i szacunkiem miejscowych.
W jednym z zachowanych, w usytuowanym w średniowiecznej baszcie obronnej,
miejscowym muzeum dokumentów zawarty jest opis dotyczący pierwszej
wizyty Karola Stefana Habsburga w Lussin Grande.
Według tego opisu, w dniu 6 maja 1885 roku, po południu Arcyksiążę
Karol Stefan przybył incognito do jednego z dwóch portów miejscowości
- mniejszego- zwanego Rovenska . Do brzegu przypłynął z niedalekiej
Puli na pokładzie małego kutra "PALAMIDA", którego załogę
stanowiło dwóch marynarzy. Następna wizyta miała miejsce 20 maja
tego samego roku. Była to już wizyta oficjalna. Władze miasta i mieszkańcy
przygotowali na przybycie znakomitego gościa iluminację portu i zbiegających
do niego ulic.
Następnego dnia delegacja władz miasta pod przewodnictwem naczelnika
Symeona Budinicha złożyła Karolowi Stefanowi wyrazy uszanowania i
powszechnego szacunku.
Dnia 30 czerwca 1885 roku odbyło się walne posiedzenie władz miasta.
Zebranie to miało bardzo uroczysty charakter. Na wstępie, przed przystąpieniem
do szczegółowych obrad planowanych na ten dzień, zastępca naczelnika
Giovanni M. Craglietto odczytał następujące słowa: "Wielki zaszczyt
i honor uczyniła Wasza Cesarsko-Królewska Wysokość, Najjaśniejszy
Arcyksiążę Karol Stefan naszemu miastu postanowiwszy zamieszkać wśród
nas w zakupionym dopiero co domu. Obecny wśród nas przedstawiciel
Jego Wysokości Karol Stefan Habsburg uczyni zaszczyt naszemu miastu
przyjmując jego Honorowe Obywatelstwo."*
Wniosek powyższy - jak wspominają dokumenty- został przyjęty przez
aklamację przy wielkiej owacji zebranych na cześć cesarza Franciszka
Józefa I i jego wysokości arcyksięcia Karola Stefana. Przy tym wniosku
przedstawicieli władz miasta - jednogłośnie przyjętym- zadecydowano,
aby oddać w wieczyste użytkowanie w ręce Karola Stefana teren miejski
(komunalny) sąsiadujący z zakupioną przez niego rezydencją. Podobną
klauzulę uczyniono z wyprzedzeniem wobec wszelkich nabytych przez
Habsburgów w przyszłości nieruchomości na terenie Lussin Grande.
Tekst: Grażyna i Dariusz Piotrowscy
Pocztówka: Puda&Kubica
* Cytaty związane posiedzeniem Rady zaczerpnęliśmy z broszury
opracowanej przez lekarza balneologa dr Gorana Ivaniševića "Dječja bolnica
(Sanatorij)i priridni ljekoviti činitielji V.L. " wydanej w
1999 roku.