Nad Sołą i Koszarawą - nr 22 (125) - rok  VI - 15 Listopad 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Lussin Grande - zimowa rezydencja Habsburgów

Związki Habsburgów z Żywcem są nam powszechnie znane. Dzięki wielu opracowaniom naukowym, historycznym publikowanym m.in. w Karcie Groni, jak i przewodnikom turystycznym znamy dosyć dobrze życiorysy przedstawicieli rodziny arcyksiążęcej, jej związki dynastyczne oraz ich wpływ na środowisko naszego regionu poprzez działalność charytatywną oraz silnie akcentowany patriotyzm . Dzięki opracowaniom historyczno-artystycznym natomiast, mamy okazję zapoznać się z historią i poszczególnymi fazami rozbudowy żywieckiej rezydencji od momentu jej nabycia aż do jej nacjonalizacji w 1945 roku. Wiele ciekawych faktów z życia Habsburgów mieliśmy okazję poznać dzięki doniesieniom prasowym i wywiadom z obecnie w Żywcu mieszkającą księżną Marią Krystyną.
Jednym z niewielu już tematów czekających na szersze opracowanie jest historia związków arcyksięcia Karola Stefana i jego rodziny z malowniczą miejscowością Lussin Grande (obecnie Veli Lošinj) na jednej z chorwackich wysp na Adriatyku.
Analizując publikowane w języku chorwackim dokumenty i materiały związane z bytnością w Lussin Gradne arcyksięcia Karola Stefana Habsburga można wysnuć wniosek, iż powstający tam wspaniały pałac wraz z otaczającym go dużym, świetnie zakomponowanym parkiem miał być stałą rezydencją rodziny. Wpływ na taką decyzję zapewne miał również fakt bezpośredniego sąsiedztwa portu morskiego. Wiązało się to z marynistycznymi zainteresowaniami oraz z funkcją Karola Stefana w marynarce wojennej C.K. Austrii.
Sytuację zmienił testament Fryderyka Habsburga, mocą którego, w roku 1895 dobra swe przekazywał bratankom - synom Karola Ferdynanda. Drogą podziału dobra żywieckie przypadły Karolowi Stefanowi. Od tego momentu rolę głównej siedziby rodowej arcyksięcia przejął Nowy Zamek żywiecki. Pałac w Lussin Grande zaczął pełnić rolę pałacu zimowego.
Postanowiliśmy odnaleźć ślady mówiące o losach arcyksiążęcej rodziny na tej malowniczej wyspie. Trzeba przyznać, iż mieszkańcy tej malowniczej turystycznej miejscowości nie przywiązują zbytniej wagi do przeszłości swego miasta. Trzeba sobie zadać spory trud aby natrafić na pamiątki po Habsburgach. Poświęciliśmy na poszukiwania trzy dni. Nikt z miejscowych, z którymi próbowaliśmy nawiązać kontakt, nie był w stanie nam nic powiedzieć. Odnosiliśmy wrażenie, że obecni mieszkańcy osiedlili się tutaj w czasach nam współczesnych, nie znają, lub nie chcą znać przeszłości swojego miasteczka. Jest to spory dysonans do sytuacji ukazanej w archiwalnych dokumentach zawierających wiernopoddańcze hołdy na cześć "Szacownego Gościa" i "Honorowego Obywatela Miasta". Dopiero po wielu kilometrach poszukiwań wśród malowniczych ciasnych uliczek znaleźliśmy... No właśnie, znaleźliśmy kompleks szpitalny przeznaczony dla dzieci ze schorzeniami górnych dróg oddechowych. Taką rolę pełni pałac dzisiaj. Wygląda okazale, lecz jak to w takich sytuacjach bywa, widać zaniedbania wynikające z niewłaściwego użytkowania budynku. To co zachwyca każdego, to wspaniały park pełen przepięknej śródziemnomorskiej roślinności. Wstęp na teren parku, z racji jego funkcji jest niestety utrudniony, ale cóż... Polak potrafi. Ostatnimi śladami habsburskiej przeszłości w Pałacu są wiszące w recepcji szpitala wspaniałe duże fotografie Karola Stefana Habsburga i jego małżonki Marii Teresy. W przepięknym renesansowym kościele pw. Św. Antoniego stojącym nad brzegiem basenu portowego znaleźliśmy trzy marmurowe tablice związane z rodziną Habsburgów. Ich znaczenie i treść cytujemy w dalszej części naszego artykułu.
Tyle współczesność, a co mówi miejscowa historia?
Veli Lošinj (dawniej Lussin Grande) jest najstarszym chorwackim ośrodkiem osadniczym w okręgu Lošinju. W roku 1280 ziemie stanowiące teren dzisiejszego miasta i portu stały się w drodze zakupu własnością Obrada Harnovića przewodzącego grupie około dwustu osadników. Pierwsza osada założona w tym czasie, nazwana Velo Selo zamieszkała przez ludność prawosławną, przynależała do cerkwi św. Mikołaja w niedalekim Osorze.
Od 1409 do 1797 Lošinj był pod panowaniem Republiki Weneckiej, a potem Austrii. Od 1805 do 1813 znajduje się pod panowanie Francji, a w latach 1813-1918 należy do monarchii austro-węgierskiej.
Dzięki swym walorom roślinno-klimatycznym, pięknym śródziemnomorskim krajobrazom i mineralnym źródłom Veli Lošinj (Lussin Grande) staje się w końcu XIX wieku znanym kurortem uzdrowiskowym przyciągającym bogatych kuracjuszy z terenów Europu centralnej i północnej. Takie walory klimatyczno - zdrowotne sprawiły zapewne, iż w latach 80 XIX wieku przybywa tu arcyksiążę Karol Stefan Habsburg. Jak podają miejscowe kroniki pierwsza oficjalna wizyta Karola Stefana miała miejsce 20 maja 1885 roku. Walory krajobrazowe, dwa malowniczo położone porty jak i wspomniany wcześniej klimat sprawiły, iż na trzydzieści lat Karol Stefan Habsburg związał swe losy z tym miejscem. Przeglądając zachowane z tych czasów fotografie, przedstawiające Karola Stefana Habsburga i jego małżonkę Marię Teresę w otoczeniu mieszkańców miasta Lussin Grande da się zauważyć fakt, iż cieszyli się oni olbrzymim poważaniem i szacunkiem miejscowych.
W jednym z zachowanych, w usytuowanym w średniowiecznej baszcie obronnej, miejscowym muzeum dokumentów zawarty jest opis dotyczący pierwszej wizyty Karola Stefana Habsburga w Lussin Grande.
Według tego opisu, w dniu 6 maja 1885 roku, po południu Arcyksiążę Karol Stefan przybył incognito do jednego z dwóch portów miejscowości - mniejszego- zwanego Rovenska . Do brzegu przypłynął z niedalekiej Puli na pokładzie małego kutra "PALAMIDA", którego załogę stanowiło dwóch marynarzy. Następna wizyta miała miejsce 20 maja tego samego roku. Była to już wizyta oficjalna. Władze miasta i mieszkańcy przygotowali na przybycie znakomitego gościa iluminację portu i zbiegających do niego ulic.
Następnego dnia delegacja władz miasta pod przewodnictwem naczelnika Symeona Budinicha złożyła Karolowi Stefanowi wyrazy uszanowania i powszechnego szacunku.
Dnia 30 czerwca 1885 roku odbyło się walne posiedzenie władz miasta. Zebranie to miało bardzo uroczysty charakter. Na wstępie, przed przystąpieniem do szczegółowych obrad planowanych na ten dzień, zastępca naczelnika Giovanni M. Craglietto odczytał następujące słowa: "Wielki zaszczyt i honor uczyniła Wasza Cesarsko-Królewska Wysokość, Najjaśniejszy Arcyksiążę Karol Stefan naszemu miastu postanowiwszy zamieszkać wśród nas w zakupionym dopiero co domu. Obecny wśród nas przedstawiciel Jego Wysokości Karol Stefan Habsburg uczyni zaszczyt naszemu miastu przyjmując jego Honorowe Obywatelstwo."*
Wniosek powyższy - jak wspominają dokumenty- został przyjęty przez aklamację przy wielkiej owacji zebranych na cześć cesarza Franciszka Józefa I i jego wysokości arcyksięcia Karola Stefana. Przy tym wniosku przedstawicieli władz miasta - jednogłośnie przyjętym- zadecydowano, aby oddać w wieczyste użytkowanie w ręce Karola Stefana teren miejski (komunalny) sąsiadujący z zakupioną przez niego rezydencją. Podobną klauzulę uczyniono z wyprzedzeniem wobec wszelkich nabytych przez Habsburgów w przyszłości nieruchomości na terenie Lussin Grande.
Tekst: Grażyna i Dariusz Piotrowscy
Pocztówka: Puda&Kubica

* Cytaty związane posiedzeniem Rady zaczerpnęliśmy z broszury opracowanej przez lekarza balneologa dr Gorana Ivaniševića "Dječja bolnica (Sanatorij)i priridni ljekoviti činitielji V.L. " wydanej w 1999 roku.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.