W Żywcu powiało historią
Habsburgowie żywieccy w dwudziestoleciu międzywojennym
- to temat konferencji naukowej, która odbyła się 25 października
2003 r. w Starym Zamku. Środek jesieni to dobra pora na tego typu
spotkania i rozważania nad historią tej ziemi. Również miejsce spotkania
- Stary Zamek - stwarzało odpowiedni nastrój, a obecność na nim takich
dostojnych gości jak arcyksiążę Karol Stefan Habsburg przybyły w rodzinne
pielesze aż spod Sztokholmu ze swoją córką Marią Krystyną, to też
nie lada gratka dla miłośników historii miasta i rodu Habsburgów.
Nieobecna była z powodu choroby i pobytu w szpitalu -siostra Karola
Stefana, Maria Krystyna, która od wiosny już na stałe zamieszkała
w Żywcu.

Karol Stefan z córką Marią Krystyną |

Żołnierze z koła byłych żołnierzy WOP w Żywcu wręczyli arcyksięciu
pamiątkową szablę |
Przedstawiciele koła byłych żołnierzy WOP w Żywcu z
pułkownikiem Kłodnickim na czele wręczyli honorowemu gościowi konferencji
pamiątkową szablę.
Uczestnicy konferencji wysłuchali pięciu referatów naukowych.
Zofia Rączka, której przedstawiać nie trzeba w swoim zwartym i rzeczowym
wystąpieniu przypomniała najważniejsze wydarzenia w mieście okresu
międzywojennego ze szczególnym uwzględnieniem zdarzeń związanych z
szeroko pojętą kulturą tego okresu czasu. Była, więc mowa o szkołach,
powstaniu w Żywcu pierwszej placówki muzealnej, odczytach profesorów
UJ, Towarzystwie Szkoły Ludowej i Sekcji Miłośników Żywiecczyzny,
wydawnictwach czasopism z kwartalnikiem "Gronie" na czele
oraz wydaniu Dziejopisu Andrzeja Komonieckiego w opracowaniu Stanisława
Szczotki. Autorka referatu, była kierowniczka żywieckiego archiwum,
redaktor naczelny "Karty Groni", autorka licznych publikacji
o Żywcu przygotowuje do druku tom drugi dziejów miasta Żywca od roku
1918.
Profesor Jerzy Wyrozumski - sekretarz generalny Polskiej Akademii
Umiejętności, wybitny historyk krakowski specjalizujący się w historii
średniowiecznej wygłosił referat Polska Akademia Umiejętności w okresie
międzywojennym. Dla nas żywczaków ważne jest to, że Karol Stefan Habsburg,
który jako pierwszy z żywieckiej linii Habsburgów na stałe zamieszkał
w Żywcu, spolonizował siebie i swoją rodzinę, a cesarz austriacki
mianował go protektorem Akademii Umiejętności. Funkcje tę pełnił do
1918 r., a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zrezygnował z
piastowanej godności takimi oto słowy:
Wielce szanowny Panie Prezydencie.

Zofia Rączka |
 |
Akademia Umiejętności wchodzi obecnie w skład Państwa Polskiego,
składam, zatem nader zaszczytny dla mnie protektorat nad tą instytucją
nadaną mi ongi cesarskim dekretem.
Zarazem dziękuję serdecznie za okazane mi częstokroć przez Akademię
dowody życzliwości, które tak wysoko ceniłem.
Pozwalam sobie nadmienić, że byłbym bardzo szczęśliwym gdyby Akademia
jako reprezentacja polskiego świata naukowego zechciała nadal korzystać
z moich wiadomości fachowych w sprawach żeglugi i marynarki, które
zupełnie stawiam do dyspozycji.
Z wyrazami poważania i poszanowania - szczerze oddany -
Karol Stefan
Żywiec dnia 13 listopada 1918 r.
W 1924 r. Karol Stefan poczynił zapisy na rzecz PAU wynoszące 1/5
swego olbrzymiego majątku. Były to przede wszystkim północne stoki
Babiej Góry, na których w roku 1933 powstał rezerwat o powierzchni
642 ha, a w roku 1954 Babiogórski Park Narodowy. Oprócz lasów babiogórskich
PAU otrzymała w darze 9 folwarków, w tym dwa na terenie powiatu żywieckiego
- w Lipowej i Starym Żywcu. Dobra te jak również zapisy innych donatorów
były podstawą materialnego bytu PAU. Skąd innąd wiemy, że folwarki
PAU-owskie były gospodarstwami wzorowymi i ekonomicznie opłacalnymi.
Profesor Stanisław Grodziski, który jest nam bardzo dobrze znany z
przygotowania do druku wspólnie z Ireną Dwornicką Dziejopisu żywieckiego
A. Komonieckiego, który ujrzał światło dzienne w roku 1987 i dr Wacław
Zyzak mówili o Habsburgach w Polsce oraz w Żywcu, o licznych królowych
polskich z tego rodu na czele z Elżbietą Habsburżanką "matką
królów". Z żywieckiej linii Habsburgów na uznanie zasługują Alicja
i Karol Olbracht oraz ich dzieci w zmaganiu się z hitlerowskim okupantem
i ich udział w szeregach wojska polskiego w czasie II wojny światowej.
Skoro już mowa o tym małżeństwie, mimo że nie dotyczy to okresu międzywojnia
przytoczę opinie jaką wystawiła w formie uchwały Powiatowa Rada Narodowa
w Żywcu 13 sierpnia 1947 r. Karolowi Olbrachtowi i jego córce Marii
Krystynie ubiegającej się wówczas o indeks na UJ.
Stwierdza się, że ob. K.O. Habsburg były właściciel dóbr żywieckich
i browaru żywieckiego do czasu wybuchu wojny znany był przede wszystkim
jako wzorowy gospodarz i przykładowy płatnik wszelkich danin publicznych,
jakie były nakładane na jego dobra.
Poza solidnym wywiązywaniem się ze wszystkich nakładanych nań obowiązków
publicznych gospodarstwo swe prowadził rzetelnie i z myślą o jego
stały rozwój - także z punktu widzenia narodowego nie można zaliczyć
ob. K.O. Habsburga do wyzyskiwaczy swojego majątku dla celów osobistych.
Pracowników swych wynagradzał solidnie i wielokrotnie lepiej niż to
robili inni obszarnicy, właściciele lasów, fabryk i innych zakładów.
Poza świadczeniami obowiązkowymi łożył spore sumy dobrowolnie na szkoły,
szpitale, zakłady opiekuńcze, kościoły, drogi gminne itp.
W obejściu i zachowaniu się publicznie był człowiekiem przykładowo
skromnym. Odnośnie jego zachowania się w czasie okupacji wiadome było
powszechnie jego stanowisko do okupanta. Stracił swój majątek i dochody
tak jak każdy inny obywatel polski na terenie powiatu żywieckiego.
Należy bezsprzecznie przyznać, że ob. K. O. Habsburg swą bezwzględną
postawą wobec okupanta oddziałał na umysły miejscowej ludności, powstrzymując
niejednego od wpisania się na narodową listę niemiecką. Pod tym względem
stawiano go sobie za wzór powszechnie.
Zaś o Marii Krystynie w tej samej uchwale napisano: Prezydium Powiatowej
Rady Narodowej stwierdza jednogłośnie, że ob. Maria Krystyna Habsburg
ur. w 1923 r. w Żywcu zachowywała się w czasie swego pobytu na terenie
powiatu żywieckiego nienagannie i posiada kwalifikacje tak moralne
jak i polityczne do ubiegania się o przyjęcie na Uniwersytet Jagielloński
w Krakowie w charakterze słuchaczki.
Rafał Kosiński mówił o kontaktach Karola Stefana Habsburga z artystami.
W przerwie odbył się wernisaż wystawy na temat żywieckich Habsburgów
- ze zbiorów Archiwum Państwowego w Żywcu.
Sądzę, że Społeczny Instytut Historyczny celem umożliwienia szerszej
publiczności zapoznania się z materiałami z konferencji opublikuje
je w formie broszury w ramach Biblioteki Żywieckiej.
Tekst i foto: H.Woźniak
Pocztówki: Puda&Kubica