Nad Sołą i Koszarawą - nr 21 (124) - rok  VI - 1 Listopad 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Spotkanie Dziennikarskie z okazji 10-lecia Trans-Trade w Żywcu

Miałem wielki zaszczyt współorganizować Spotkanie Dziennikarskie z okazji 10-lecia Trans-Trade Żywiec wielkiej i znanej w całej Polsce firmy transportowo-spedycyjnej. To dzięki tej firmie możemy w całym kraju i o każdej porze smakować nasze ulubione legendarne żywieckie piwko. Spotkanie to jest zasługą prezesa Trans-Trade Żywiec Mieczysława Kotarzewskiego. Zjechaliśmy do pięknego Korbielowa i do równie pięknego hotelu "Fero-Lux", aby wspólnie fetować ten piękny jubileusz jakże malowniczej firmy, której ciężarówki spotykamy na drogach całej Polski. Przy doborowej góralskiej muzyce a później przy dyskotekowych rytmach oraz suto zastawionych stołach, wspaniałej obsłudze bawiliśmy się i rozprawiali o piwie, transporcie i ciężarówkach do białego rana. Na wstępie chciałem przeprosić pana prezesa za spóźnienie wielu zaproszonych gości, szczególnie tych z daleka, którzy co nieco z bogatego programu stracili. Z różnych powodów nie przyjechało kilku ważnych dla mnie gości, no, ale mówi się trudno.

Dawno nie byłem na tak wspaniałym przyjęciu w tak doborowym towarzystwie. Trudno mi tu będzie wymienić wszystkich drogich mi kolegów, przyjaciół i gości ale pozwolę sobie wymienić delegację Stowarzyszenia Polskich Mediów z Warszawy w osobach pięknej Sylwii Toboła, Helen Dulinsky, uroczej Hanny Pisarzewskiej z Łomianek k. Warszawy również właścicielki floty samochodowej tyle że branży cukierniczej, miło było poznać red. Grzegorza Ramzę z czasopisma "Polski Traker" z Krakowa, red. Jerzego Brenera oraz Krzysztofa Dulińskiego z Piaseczna, Pawła Strykowskiego z ferajną z WizjiNet i jeszcze wielu moich kolegów. Część zaproszonych gości przybyła dopiero w niedziele do browaru na zwiedzanie i lunch (szkoda, dużo stracili!). Mogliśmy zobaczyć załadunek piwem Tir-a, sposób ekspedycji i wiele szczegółów. Na uznanie zasługuje fachowa i uprzejma obsługa iście europejskiego hotelu "Fero-Lux" w Korbielowie, brawo!, klasa w każdym calu! Piątek to zwiedzanie browaru z legendarnym przewodnikiem Władysławem Gawlińskim, dalej lunch w lokalu dla Vip-ów i wręczenie pięknych prezentów dla gości. Ja zdecydowałem się prywatnie zebrać grupę, która miała czas i pokazać im piękny Żywiec, katedrę, rynek, zamek, byliśmy nawet w Towarzystwie Miłośników Ziemi Żywieckiej, gdzie zastaliśmy panią Zofię Rączkę która pokazała nam galerię obrazów i bibliotekę oraz cudownie opowiedziała o Towarzystwie. Moi goście pochodzili też po sklepach gdzie bardzo podobało im się zaopatrzenie! Moich prywatnych gości z Warszawy porwałem na dwa dni na Słowację do kąpieliska Bešeňowa, termalne ciepłe i gorące baseny, piękne hotele, rajskie widoki i wspaniała pogoda, którą z pewnością zamówił prezes Mieczysław Kotarzewski dopełniły nam czas na niezapomnianym weekendzie. Kolacją w Starej Karczmie w Jeleśni zakończyliśmy nasze piątkowe spotkanie. Pozostały piękne wspomnienia! Myślę, że wszystkim z nas kiedy zobaczymy na drogach całej Polski białe samochody z emblematem Żywca mocniej zabije serce i wrócą cudowne wspomnienia spędzonych w Żywcu chwil!

Dziękujemy za wszystko szczególnie pięknie prezesowi Mieczysławowi Kotarzewskiemu, Trans-Trade Żywiec, hotelowi Ferro-Lux" w Korbielowie, Browarowi Żywiec za wspaniałe przyjęcie. Do zobaczenia!
P.S. Panie Prezesie przepraszamy za uporczywe spóźnienia!!! Trans-Trade Żywiec O.K. !
Tekst: Edward Poskier, Foto: Paweł Strykowski
WizjaNet Provider

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.