Nad Sołą i Koszarawą - nr 21 (124) - rok  VI - 1 Listopad 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Nowe schronisko PTTK na Hali Miziowej otwarte dla turystów

Pomysł wybudowania schroniska turystycznego na Pilsku zrodził się już przed I wojną światową. Komisarz Sosnowski w 1912 r. poczynił pierwsze kroki oby ten pomysł zrealizować. Jednak wybuch wojny zniweczył działania a trudne lata kryzysowe początku okresu międzywojennego odroczyły budowę. Sytuacja zaczyna się stabilizować, nadchodzą lepsze lata tak w kraju jak i w Oddziale PTT Babiogórskim w Żywcu, stworzyły się warunki do działania.

W 1927 r. opracowano stylowy projekt schroniska a proces realizacji zakończył się bardzo szybko i w dniu 20 lipca 1930 r. nastąpiło uroczyste otwarcie i poświęcenie schroniska. W uroczystościach mimo bardzo złej pogody wzięło udział ok. 1,5 tyś osób. Schronisko to przetrwało zawieruchę II wojny światowej, jednak nie oparło się niszczycielskiej działalności złych ludzi. Po przeprowadzeniu przez Oddział Babiogórski niezbędnych prac schronisko uruchomiono.
Kiedy przed pół wiekiem dotknęła nas ogromna strata tego pięknego schroniska na Miziowej, to nawet w najbardziej skrytych myślach nie zakładaliśmy jak długa i ciężka będzie droga do chwili jaką nam przyszło w dniu 12.10.2003 r. przeżywać, otwarcie nowego schroniska na Hali Miziowej.
Potęga pożaru w dniu 19.03.1953 r. nie strawiła jednak wszystkiego do końca, ostał się zalążek w postaci części zabudowań gospodarczych, które dzięki śp. Alfredowi Kubicy rosły i rozwijały się. Wprawdzie prymitywne dzieło to z powodzeniem służyło turystom i narciarzom i byliśmy z nim bardzo zżyci i związani. Nadszedł czas pożegnać się z tą „Kołyską”, która przez pół wieku wykołysała wiele pokoleń turystów i narciarzy. Ale jak się to mówi „umarł król, niech żyje król”, bo takie jest życie.

Działacze Oddziału Babiogórskiego i społeczeństwo żywieckie z ogromną radością przyjęli wiadomość o zakończeniu budowy i otwarciu schroniska.
Droga do tego była długa i bardzo trudna a cel był szczytny. W tej drodze pozostaliśmy praktycznie sami, jako Towarzystwo, jako Oddział, jako Spółka Karpaty PTTK w Nowym Sączu, ale byli tacy, którzy słowem tak dobrym jak i krytycznym nas wspomagali i za to należy się im podziękowanie. Na tej drodze główną rolę odegrała Spółka Karpaty, jako inwestor - realizator zadań. Podjęła ona zadanie wręcz przekraczające jej możliwości i z tego zadania wywiązała się doskonale, szczególne uznanie dla prezesa Jerzego Kalarusa oraz dla dyrektor Bożeny Nowak. Niemałą rolę odegrali działacze Oddziału Babiogórskiego w Żywcu z Prezesem Edmundem Zaiczkiem na czele, ale wszyscy byliśmy wspierani przez wójta gminy Jeleśnia Władysława Mizię.
Ludzie ci, mimo różnych uwag wcześniejszych na temat schroniska, byli sprawcami można powiedzieć „cudu” na Miziowej, a uroczystość otwarcia i poświęcenia z Opatrzności zbiegła się z Dniem Papieskim Jana Pawła II Apostoła Jedności i tą jedność my turyści stanowimy.
W dniu 12 października b.r. w zimne, ale pogodne niedzielne przedpołudnie na Hali Miziowej zebrali się zaproszeni goście, a wśród nich centralne i terenowe władze PTTK, ludzie związani z turystyką górską oraz przedstawiciele władz lokalnych. Po uroczystej Mszy Świętej odprawionej przez ks. Porębskiego schronisko zostało poświęcone przez ojca Romana Schulza - proboszcza z Parafii w Korbielowie z intencją, aby nowy obiekt jak najlepiej służył turystom. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć przed budynkiem schroniska dokonano uroczystego otwarcia obiektu, a gości zaproszono na poczęstunek. Z przykrością należy dodać, że ta część imprezy nie była otwarta dla zwykłych, szarych turystów.
Nowy obiekt posiada 82 miejsca noclegowe w pokojach od 1 - do 7-osobowych oraz w apartamentach. Wszystkie te pomieszczenia mają być wyposażone w telewizor i telefon. Pokoje 1-, 2-, 3- i 4-osobowe posiadają łazienki. Schronisko dysponuje restauracją, barem szybkiej obsługi i drink barem oraz salą konferencyjną na 65 osób. Cena za nocleg kształtuje się od 21 zł w pokojach wieloosobowych do 45 zł w pokojach 1-osobowych. Za apartament z 4 miejscami noclegowymi należy zapłacić 270 zł. Respektowane są zniżki PTTK. Koszt całodziennego wyżywienia kształtuje się w cenie ok. 45 zł. Ceny jak na schroniska beskidzkie nie są niskie, lecz to schronisko znacznie odbiega standardem od zwykłego schroniska górskiego. Niestety w schronisku turysta nie znajdzie atmosfery i przytulności jaką można znaleźć w przeciętnym schronisku górskim, co dla wielbicieli białego szaleństwa nie będzie miało zapewne większego znaczenia. Dla miłośników obiektów w zwykłym standardzie, ale za to z niepowtarzalną atmosferą, mamy dobrą wiadomość - stare schronisko PTTK na Hali Miziowej nie przestało funkcjonować. Do końca czerwca 2004 roku będzie gościć turystów i przypominać im jak to kiedyś bywało pod Pilskiem.
Należy dodać, że pierwszym dzierżawcą obiektu został Józef Porębski a kierować schroniskiem będzie Artur Ponikwia. Życzymy obu Panom, aby dobrze im się gazdowało w tym nowoczesnym hotelu turystycznym.
Tekst: Grzegorz Szczepaniak i Edmund Zaiczek, Zdjęcia: Grzegorz Szczepaniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.