Wandalizm
na przystankach
W numerze 12 naszego dwutygodnika z 15.VI. br. poinformowaliśmy
Czytelników, że żywiecki MZK postawił 22 nowe przystanki wykonane
z ocynkowanej blachy i szyb odpornych na uderzenia. Odpornych ale
nie dla rodzimych wandali, którzy w październiku rozbili szybę na
przystanku przy ul. Piłsudskiego, nieopodal siedziby Spółdzielni Mieszkaniowej
"Gronie". W okresie czerwca i lipca domorośli barbarzyńcy
rozbili szybę na przystanku Leśnianka, przy ul. Klonowej i M.C. Skłodowskiej
zniszczyli gabloty. Ponadto skradziono i zniszczono pięć nowych koszy
na śmieci. Pięć przystanków miejscowi grafficiarze pokryli różnymi
malunkami, napisami, których słownictwo zostało wzięte wprost z rynsztoka.
W tym miesiącu Straż Miejska złapała na gorącym uczynku trzech chłopców
z Zabłocia, którzy pastą do butów wysmarowali całą ławkę na przystanku
vis a vis stacji benzynowej Aral na starej targowicy.
 |
 |
Opisane akty wandalizmu naraziły żywiecki MZK na dodatkowe koszty
w wysokości 20 tyś. zł a pamiętać trzeba o bardzo trudnej sytuacji
finansowej MZK, zresztą nie tylko tej jednostki gospodarczej.
Wyjeżdżając na drugą przeprawę mostową od ul. Żeromskiego, po prawej
stronie wyjazdu, przed tyłem ogrodzenia bazy MZK w Żywcu, rozpościera
się spora łąka, porośnięta chwastami i wyschłą żółtą trawą, która
nie była koszona przynajmniej od roku. Czy przy okazji koszenia trawy
na rondzie i poboczach nie można okosić także wspomnianego nieużytku,
który szpeci dojazd na most? Sugestie te dedykujemy przedsiębiorstwu
żywieckiemu, utrzymującemu porządki w mieście.
Tekst i foto: A. Matlakiewicz