Nad Sołą i Koszarawą - nr 20 (123) - rok  VI - 15 Październik 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Piwa klasztorne
(unikalne receptury, stare przepisy)

Mnisi z klasztorów opracowali wiele własnych receptur, do których należą znakomite francuskie likiery Benedictine (klasztor Benedyktynów w Fecamp), Ville Cure (klasztor Cenon k.Bordeaux). Technologię produkcji szampana wynalazł mnich z klasztoru Benedyktynów z Hautvilliers sławny Dom Perignon w XVII w. To mnichom z klasztorów świat zawdzięcza wspaniałe przepisy na: sery, ciasta, wina, białe i wytrawne wódki oraz ziołowe nalewki. Inną wielką specjalnością mnichów są znakomite piwa klasztorne!

Prawdziwy rozkwit klasztornych piw nastąpił w średniowieczu. Klasztory i opactwa szczególnie we Francji, Belgii, Holandii, Niemczech, Szwajcarii oraz w Irlandii, zasłynęły z doskonałych piw klasztornych. Potęgą klasztorów były stare przepisy przekazywane pokoleniowo, mnisi umieli szybko dostosowywać najnowsze technologie do swoich wyrobów, tajemnicą były strzeżone receptury, ujęcia wody jak i dobrze dobrane składniki. Sława piw klasztornych rosła i możemy śmiało powiedzieć, że średniowieczne klasztory wniosły ogromny wkład w doskonalenie sztuki warzenia piwa! Drobiazgowość, dobór najlepszych składników i czas poświęcany na dostosowywaniu odpowiednich technologii, pozwolił mnichom wyprodukować najlepsze piwa, które przebojem zdobyły rynek i miliony smakoszy. Piwa klasztorne uchodzą wśród znawców i smakoszy za najlepsze piwa na świecie!

Trwają spory, który kraj jest ojczyzną piw klasztornych, myślę że trudno tu będzie dociec prawdy, bo klasztory np. Benedyktynów czy Cystersów były w rożnych krajach. Wiele zakonów i opactw miało swoje własne browary. Na pewno do ojczyzny piw klasztornych możemy zaliczyć Belgię, gdzie początki klasztornego piwowarstwa sięgają IV w. Tradycje klasztorne w tym kraju podtrzymują ojcowie Cystersi np. z opactwa Chinay, oferując piwa "Trapistów", słynne jest piwo klasztoru Orwal, znane są ciemne piwa Święty Sykstus, Jakobinów wytwarzane w klasztorze Thelerne, dobre piwo klasztorne "Double" wytwarza znany browar Grimbergen. Belgijskie piwa klasztorne to różne rodzaje od jasnych i ciemnych, lekkich i mocnych, a także piwa smakowe o aromacie wiśni, czereśni, ziół itp. Także belgijskie piwa klasztorne wyróżniają się oryginalnymi butelkami, etykietami oraz naczyniami, w których są serwowane w lokalach. Belgia ma swojego piwnego patrona jest nim św. Arnold, urodził się w 1042r. w Tieghen. Drugą kolebką piw klasztornych jest Francja, tamtejsze opactwa w Saint-Denis koło Paryża, Saint Remy i Corbie w Pikardii warzyły najwyborniejsze piwa już od IV w. Piwowarami najbardziej piwnego regionu Francji, Alzacji opiekuje się św. Leonard, Alzacja to wielka piwowarska światowa potęga. Ogólnie patronem francuskich piwowarów jest św. Arnold. Niemcy - wielki kraj piwoszy, kilku tysięcy browarów rodzinnych, małych i dużych także mają piękną klasztorną tradycję w warzeniu piwa. Któż z nas nie zna tak kultowych piw klasztornych jak: Paulaner (ojcowie Paulini), Franziskaner (ojcowie Franciszkanie) czy znakomity klasztorny browar Augustinerbrau (wszystkie z Monachium - Bawaria). Wymieniłem tylko tych największych, którzy produkują różne gatunki piw jasnych i ciemnych oraz typowo niemieckich "weissbier" (piw białych). Patronem piwowarów bawarskich jest św. Florian, lokalnie także św. Augustyn, Bonifacy i Marcin (piwowarzy, oberżyści i kucharze). Czesi równie wielka piwna potęga z klasztornym piwem Smadny Mnich , piwowarzy czescy za swojego patrona mają św. Wieńczysława. Piękną wspólną klasztorną tradycję mają piwa z Irlandii i z Saint-Gall w Szwajcarii. Obydwa klasztory łączy wspólna historia (związek 12 mnichów irlandzkich) i miasto Gallus, pierwsze wzmianki o warzeniu tam piwa sięgają 820r. W Polsce zachował się jedyny klasztorny browar ojców Cystersów w Szczyrzycu k. Limanowej, produkuje znakomite piwo, acz w śladowych ilościach, klasztor założony w 1234 roku, także słynie ze znakomitej wody mineralnej. Myślę, że warto było przybliżyć chociaż mały fragmencik pięknej historii piw klasztornych.
Edward Poskier
Grafika ze zbiorów autora niema cech reklamowych, jest przeglądem birofilskich znaków graficznych.
P.S. Smakoszom piw klasztornych mogę polecić znakomite marki tych piw z Belgii i Niemiec, które są w ofercie niektórych wielkich polskich hipermarketów.
Artykuł dedykuję wielkiemu smakoszowi piw klasztornych
dr. Andrzejowi Majce (autor)

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.