Nad Sołą i Koszarawą - nr 20 (123) - rok  VI - 15 Październik 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Oświata przedmiotem
obrad wrześniowej sesji Rady Powiatu

Szkolnictwo ponadgimnazjalne i inne instytucje z oświatą związane podporządkowane są od kilku lat starostwom. Rada powiatu żywieckiego na wrześniowej sesji dokonała oceny sytuacji w szkolnictwie ponadgimnazjalnym i próbowała zaprognozować jego rozwój w najbliższych latach na terenie powiatu żywieckiego. Z szerokiej wypowiedzi dyrektora wydziału edukacji Mariana Deptuły wynika, że 13 szkół ponadgimnazjalnych w powiecie w drugim roku reformy systemu edukacyjnego w pełni zaspokaja potrzeby kształcenia ponadgimnazjalnego w sensie ilościowym, tzn., że każdy absolwent gimnazjum ma zapewnione miejsce w szkole wyższego stopnia. Jak się to ma do jakości kształcenia, potrzeb lokalnego rynku pracy i osobistych zainteresowań ucznia o tym mowy nie było. Modne i prawie powszechne stało sie kształcenie ogólne, na prawie równorzędnym miejscu plasują się technika zawodowe, małe jest natomiast zainteresowanie młodzieży nowym typem szkoły - liceum profilowanym. Spadła ilość uczniów i oddziałów w zasadniczych szkołach zawodowych. Statystyka pokazuje, że problemy demograficzne nie wpłyną w najbliższych latach zasadniczo na ilość uczniów i oddziałów w tych typach szkół. Z wypowiedzi wynika, że szkoły te dysponują dobrze przygotowaną kadrą nauczycieli. W sposób marginalny, ale zasygnalizowano problemy wychowawcze w szkołach. To co dzieje się złego w polskiej szkole jest wynikiem zepchnięcia zadań wychowawczych szkoły na plan drugi, likwidacji bądź znacznego ograniczenia zajęć pozalekcyjnych i pozaszkolnych. Brak było jakichkolwiek informacji na temat organizacji uczniowskich za wyjątkiem samorządu szkolnego, którego reprezentanci obecni byli na sesji i dobrze potrafili ustami swego przedstawiciela wyartykułować swoją rolę w szkole i swoje w tym względzie aspiracje. Sprawy opiekuńcze i olbrzymie potrzeby i zaniedbania w tym zakresie uwypuklił w swym wystapieniu radny Jacek Seweryn. Nie dowiedzieliśmy się też nic na temat losu absolwentów szkół żywieckich w sensie ich dalszego kształcenia i zatrudnienia. Należy mniemać, że starostwo danymi takimi nie dysponuje. Zdaja egzamin i cieszą się powodzeniem młodzieży wprowadzone w niektórych szkołach nowe kierunki i specjalności kształcenia.
Niewątpliwym sukcesem starostwa w zakresie poprawy bazy szkolnej był zakup budynków na potrzeby szkolne od odlewni w Węgierskiej Górce, od PKS-u w Żywcu i zakup i ulokowanie BWST w biurowcu byłej śrubiarni. Brak jest natomiast pieniędzy na remonty bieżące szkół, zakup pomocy naukowych i sprzętu szkolnego.
Spora grupa młodzieży żywieckiej ma możliwości kształcenia się na poziomie wyższym w Beskidzkiej Wyższej Szkole Turystyki i punktach filialnych Politechniki Krakowskiej i Akademii Rolniczej w Krakowie na terenie Żywca i w licznych szkołach wyższych w Bielsku-Białej w tym w Akademii Techniczno-Humanistycznej, którą w swym wystąpieniu zarekomendował rektor profesor Marek Trombski.
H. Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.