Oświata przedmiotem
obrad wrześniowej sesji Rady Powiatu
Szkolnictwo ponadgimnazjalne i inne instytucje z oświatą związane
podporządkowane są od kilku lat starostwom. Rada powiatu żywieckiego
na wrześniowej sesji dokonała oceny sytuacji w szkolnictwie ponadgimnazjalnym
i próbowała zaprognozować jego rozwój w najbliższych latach na terenie
powiatu żywieckiego. Z szerokiej wypowiedzi dyrektora wydziału edukacji
Mariana Deptuły wynika, że 13 szkół ponadgimnazjalnych w powiecie
w drugim roku reformy systemu edukacyjnego w pełni zaspokaja potrzeby
kształcenia ponadgimnazjalnego w sensie ilościowym, tzn., że każdy
absolwent gimnazjum ma zapewnione miejsce w szkole wyższego stopnia.
Jak się to ma do jakości kształcenia, potrzeb lokalnego rynku pracy
i osobistych zainteresowań ucznia o tym mowy nie było. Modne i prawie
powszechne stało sie kształcenie ogólne, na prawie równorzędnym miejscu
plasują się technika zawodowe, małe jest natomiast zainteresowanie
młodzieży nowym typem szkoły - liceum profilowanym. Spadła ilość uczniów
i oddziałów w zasadniczych szkołach zawodowych. Statystyka pokazuje,
że problemy demograficzne nie wpłyną w najbliższych latach zasadniczo
na ilość uczniów i oddziałów w tych typach szkół. Z wypowiedzi wynika,
że szkoły te dysponują dobrze przygotowaną kadrą nauczycieli. W sposób
marginalny, ale zasygnalizowano problemy wychowawcze w szkołach. To
co dzieje się złego w polskiej szkole jest wynikiem zepchnięcia zadań
wychowawczych szkoły na plan drugi, likwidacji bądź znacznego ograniczenia
zajęć pozalekcyjnych i pozaszkolnych. Brak było jakichkolwiek informacji
na temat organizacji uczniowskich za wyjątkiem samorządu szkolnego,
którego reprezentanci obecni byli na sesji i dobrze potrafili ustami
swego przedstawiciela wyartykułować swoją rolę w szkole i swoje w
tym względzie aspiracje. Sprawy opiekuńcze i olbrzymie potrzeby i
zaniedbania w tym zakresie uwypuklił w swym wystapieniu radny Jacek
Seweryn. Nie dowiedzieliśmy się też nic na temat losu absolwentów
szkół żywieckich w sensie ich dalszego kształcenia i zatrudnienia.
Należy mniemać, że starostwo danymi takimi nie dysponuje. Zdaja egzamin
i cieszą się powodzeniem młodzieży wprowadzone w niektórych szkołach
nowe kierunki i specjalności kształcenia.
Niewątpliwym sukcesem starostwa w zakresie poprawy bazy szkolnej był
zakup budynków na potrzeby szkolne od odlewni w Węgierskiej Górce,
od PKS-u w Żywcu i zakup i ulokowanie BWST w biurowcu byłej śrubiarni.
Brak jest natomiast pieniędzy na remonty bieżące szkół, zakup pomocy
naukowych i sprzętu szkolnego.
Spora grupa młodzieży żywieckiej ma możliwości kształcenia się na
poziomie wyższym w Beskidzkiej Wyższej Szkole Turystyki i punktach
filialnych Politechniki Krakowskiej i Akademii Rolniczej w Krakowie
na terenie Żywca i w licznych szkołach wyższych w Bielsku-Białej w
tym w Akademii Techniczno-Humanistycznej, którą w swym wystąpieniu
zarekomendował rektor profesor Marek Trombski.
H. Woźniak