Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (122) - rok  VI - 1 Październik 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Wyłączyli prąd bo zalegała 57 zł

Maria Lach ma 45 lat, mieszka w bloku na Osiedlu Młodych w Żywcu. Ma trójkę dzieci w klasie I,II i III szkoły podstawowej. Pozostaje jak wielu innych Polaków bez pracy. Rodzinę utrzymuje z pracy dorywczej, pomocy krewnych, sąsiadów i znajomych. W celach oszczędnościowych nie używa pieca ani elektrycznych urządzeń grzewczych. Gotuje i podgrzewa wodę do mycia w piecu węglowym opalanym drewnem zbieranym na osiedlowych śmietnikach. Wakacje wraz z dziećmi spędziła u rodziny w Ślemieniu, za książki dla dzieci musiała zapłacić conajmniej 600 zł, a po powrocie w dniu 11 września br. przyszli panowie z Zakładu Energetycznego w Żywcu, wyłączyli prąd w mieszkaniu bo zalegała z opłatą w kwocie 57 zł. Dzieci odrabiają teraz lekcje u sąsiadów, którzy na pewno sąsiadce pomogą wykaraskać się z tego kłopotu. W XXI wieku w „wolnej” Polsce zabiją cię za 20 zł, wyeksmitują z mieszkania na bruk za to, że nie masz możliwości płacenia czynszu, a pozbawią cię prądu elektrycznego za dług wobec potentata - monopolisty na rynku energetycznym w kwocie 57 zł.słownie pięćdziesiąt siedem zł.
Panie dyrektorze - zwracam się do dyrektora Zakładu Energetycznego w Żywcu, czy na ten cały nasz świat naprawdę trzeba patrzeć tylko i wyłącznie przez banknot 50 złotowy. Czy poza pieniądzem nic już na świecie innego nie istnieje.
nim
P.S. Szanowni czytelnicy piszcie do nas w takich i tym podobnych sprawach.

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.