Wojewódzkie Święto Plonów
Gilowice były gospodarzami IV Dożynek Województwa Śląskiego.
Poprzednie zorganizowano w Suszcu, Istebnej i Raciborzu. Następne
będą w Czechowicach. Rozpoczęcie dożynek poprzedziło otwarcie wystawy
rolniczej na której pokazano nowoczesny sprzęt rolniczy, jak i również
efekty tegorocznych zbiorów. Jadąc na dożynki nie trudno było zauważyć
przystrojonych obejść gospodarskich, gdzie w bardzo przemyślany sposób
ukazywano tak trud jak i efekty rolników w gminie.
 |
 |
Zresztą gmina Gilowice uchodzi za jedną z najbardziej
gospodarnych gmin. Zachwytem cieszyły się wśród zwiedzających klatki
z królikami, których waga dochodziła do prawie 8 kilogramów. Dzieci
miały uciechę z losowania fantów, gdzie głównymi wygranymi były gołębie.
Ktoś spostrzegawczy powiedział, że są to pozorne wygrane gdyż te gołąbki
i tak wrócą dla swoich właścicieli. Centralnym punktem uroczystości
była msza święta, której głównym aktorem był biskup Tadeusz Rakoczy
- ordynariusz diecezji bielsko - żywieckiej urodzony właśnie w Gilowicach.
Obchodził właśnie 65 lecie swoich urodzin i 40 lecie kapłaństwa..
"Wspomagał" Go biskup Paweł Anweiler, zwierzchnik diecezji
cieszyńskiej kościoła ewangelicko - augsburskiego. Było więc dużo
życzeń i gratulacji. Gospodarzem dożynek był marszałek sejmiku śląskiego
Michał Czarski a starostami Grażyna Kastelik i Bogdan Okrzesik z Gilowic.
Oboje prowadzą niewielkie gospodarstwa rolnicze oraz pracują równolegle
w oświacie.
 |
 |
Słowo do rolników powiedział wojewoda śląski Lechosław
Jarzębski a obecna na dożynkach Zofia Krzyżanowska wiceminister rolnictwa
zdradziła, że resort będzie od pażdziernika organizował spotkania
z rolnikami, aby przystosować ich do nowej rzeczywistości po naszym
wejściu do Unii. Koncert dożynkowy złożony z kilku zespołów folklorystycznych
zakończył część oficjalną. A potem to już tylko zabawa. I o to właśnie
chodziło. W podzięce za trud ludzi roli. Na pewno się im to należało.
Tekst: Maciej Tomaszek
Foto: A. Matlakiewicz