Nad Sołą i Koszarawą - nr 19 (122) - rok  VI - 1 Październik 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|



LESZCZ - SYMPATYCZNY ROCKMAN

Kto to jest LESZCZ, i skąd on się wziął?
Mówi się o Leszczu, że jest to taki człowiek średni, pospolity, gorszy. Naszym zdaniem jest to człowiek, który stara się być sobą. Może nie jest najlepiej zorientowany co jest modne w tym roku, albo nie ma mebli zgodnych z najnowszym trendem. To dla niego nie jest ważne. Leszcz lubi naturalne ludzkie przyjemności. Ma czas na wspólna zabawę przy dobrej muzyce, gdzie można dziewczynę przytulić, od czasu do czasu, coś wypić oczywiście nie za dużo, przecież wszystko jest dla ludzi.

Kiedy nie oddajecie się naturalnym ludzkim przyjemnościom czasem pewnie też pracujecie. Co do tej pory udało się wam nagrać?
Gramy od trzech lat, a pochodzimy z TrójMiasta i okolic. W 2000 roku wydaliśmy płytę WOLNE MIASTO DANCING, później było Opole i druga płyta TA DZIEWCZYNA. W tym roku promujemy nową płytę pt. KOMBINUJ DZIEWCZYNO.
Jak określić styl muzyki wykonywany przez was?
My jesteśmy prekursorami nowego gatunku w Polsce pod nazwą rock sympatyczny. Jest to muzyka na żywo, połączona z humorem i ruchem scenicznym, która wyraża radość, że możemy dla państwa grać i śpiewać.

Jak powstają wasze piosenki?
Głównym dostarczycielem tekstów dla nas jest Maciej Łyszkiewicz, to jest człowiek, który też zapoczątkował LESZCZE. Obecnie w zespole pojawiło się sporo nowych talentów. Zawsze też mamy przy sobie notesik, w który zapisujemy wszystkie ciekawe i wesołe historie, aby później je wykorzystać. Materiał roboczy testujemy na próbach i to one ostatecznie nadają kształt naszych kawałków. Gdyby ktoś miał jakieś ciekawe teksty też zapraszamy do współpracy. Kontakt z nami najlepiej można znaleźć na stronie internetowej www.leszcze.pl.
Plany zespołu na najbliższą przyszłość?
Do końca października koncertujemy. Równocześnie we wrześniu startuje program telewizyjny, w którym mamy duży udział. Ja jestem prowadzącym, a LESZCZE będą okraszać go muzyką. Program nazywa się ŚPIEWANIE NA EKRANIE. Będzie to zabawa razem z publicznością, w którą są zaangażowane dwie zaproszone pary, które w swoim życiu przeżyły jakąś historię związaną z polską piosenką. Całość ma się opierać historii polskiej muzyki rozrywkowej wygrzebanej z archiwów, o której znajomość będziemy pytali.
Jacek Kachel

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.