Nad Sołą i Koszarawą - nr 18 (121) - rok  VI - 15 Wrzesień 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Misto partnerskie Unterhaching

Komisja Młodzieżowa Szkolnych Kół Turystyczno - Krajoznawczych PTTK Żywiec od 1 do 12 sierpnia 2003 r. zorganizowała obóz wędrowny "Szlakiem zamków króla Ludwika II Bawarskiego i cesarzowej Elżbiety (Sisi)" pod kierunkiem Andrzeja Szewczyka. Nad 50 osobową grupą opiekę sprawowali: Małgorzata Ficek, Magdalena Omyła, Anna Klimorowska i Teresa Sawuła.
Bazą obozu było Unterhaching miasto partnerskie Żywca.
Trasa obozu wiodła przez najpiękniejsze rejony Niemiec i Austrii.
W Salzburgu oglądaliśmy dom rodzinny Amadeusza Mozarta i wyjechaliśmy kolejką górską do twierdzy arcybiskupów. Zwiedzaliśmy Augsburg, renesansowe centrum światowego handlu rodziny Fuggerów, błądziliśmy krętymi uliczkami śladem Holbeina i Bertolda Brechta, Złota Sala ratusza w Augsburgu sprawia niezatarte wrażenie. W ciszy i skupieniu oglądaliśmy pozostałości obozu koncentracyjnego w Dachau.
Wędrowaliśmy szlakiem Ludwika II zwiedzając baśniowy zamek Neuschwanstein, pałac Linderhof i olśniewający Herreninsel, pałac na wyspie na Jeziorze Chiemsee.
Objechaliśmy Jezioro Starnberger na południe od Monachium, w pobliżu zamku Berg zeszliśmy nad brzeg aby w zadumie popatrzeć na krzyż wbity w dno jeziora, w miejscu tajemniczej śmierci króla Ludwika II. Jechaliśmy przez Possenhofen, gdzie lata szczęśliwej młodości spędziła Sisi.
Trzy dni zajęło nam poznawanie Monachium: zwiedzaliśmy pałac Nymphenburg (zamek nimf) miejsce urodzenia Ludwika II, ze słynną galerią piękności, w której wisi 36 portretów najpiękniejszych dziewcząt z czasów panowania króla Ludwika I. Ozdobą galerii jest portret Loli Montez - awanturnicy, do której skłonność przypłacił Ludwik I utratą korony. Poznaliśmy zbiory malarstwa z XIX wieku w Neue Pinakothek, jednym z najwspanialszych muzeum świata. Wiele godzin spędziliśmy w Muzeum Niemieckim prezentującym osiągnięcia nauki i techniki. Odpoczywaliśmy na Marienplatz pod okazałym ratuszem i w chłodzie fontanny obok katedry NMP. Spacerowaliśmy Ludwigstrasse, ulicy przy której, w pałacu Maksymiliana przyszła na świat Sisi.
Zespół obiektów sportowych w monachijskim Parku Olimpijskim jeszcze obecnie sprawia duże wrażenie. Przepych rezydencji, pałacu królów bawarskich jest przytłaczający.
Zeszliśmy do krypt kościoła św. Michała, miejsca ostatniego spoczynku członków dynastii Wittelsbachów, w nich znajduje się sarkofag Ludwika II.
Wracając z najpopularniejszego ośrodka narciarskiego Niemiec Garmisch - Partenkirchen, z imponującymi skoczniami narciarskimi odpoczęliśmy w benedyktyński opactwie w Ettal.
W Norymberdze podziwiając rzeźby Wita Stwosza w kościołach św. Sebalda i Wawrzyńca poznaliśmy burzliwe koleje jego życia. Sposób powstania miedziorytów widzieliśmy w domu Albrechta Dürera. Z monstrualnych rozmiarów trybuny, na której twórcy Trzeciej Rzeszy odbierali parady wojskowe udaliśmy się do pałacu cesarskiego.
Zwiedzaliśmy Ratyzbonę - miasto w którym podejmowano najważniejsze decyzje polityczne przez wiele stuleci. Tu w Sali Obrad Parlamentu Rzeszy dokonywano wyboru cesarzy.
W Domu Pamięci Keplera przypomnieliśmy sobie jego sławetne prawa dotyczące ruchu planet. W drodze powrotnej do Żywca podziwialiśmy 900 - letnie opactwo benedyktynów w Melku.
Wyjazd do Bawarii został zrealizowany dzięki osobistemu zaangażowaniu pana Andreasa Neumaiera osoby znanej, szanowanej w Unterhaching i Żywcu. Służył stałą radą i pomocą w trakcie pobytu. Byliśmy zaproszeni na wystawną kolację, w jej trakcie spotkaliśmy się z władzami miasta Unterhaching.
Idea miast partnerskich jest godna kontynuowania. Ważną rolę odgrywa znajomość języków obcych, która pozwala na komunikowanie się bez barier w myśl hasła "Granice języka są granicami mojego świata"
Andrzej Szewczyk

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.