Skuter znowu w modzie! (wraca moda na jdenoślady)
Moje pokolenie 50-latków, dobrze pamięta skuterowy boom
lat sześćdziesiątych, kiedy to do Polski przyszła moda na skutery.
Ojczyzną skuterów są Włochy, stamtąd pochodzą kultowe marki jak Vespa
i Lambretta, dzisiaj uzupełnione o Piaggio, Gilerę i Aprilię. Muszę
przyznać, że producenci motocykli z Polski jak i krajów dawniejszego
systemu, już w ten czas pojęli sprawę mody i marketingu produkując
całkiem udane skutery. WFM (Warszawska Fabryka Motocykli) wypuściła
pierwszy i jedyny polski skuter Osa, Czesi skonstruowali udany skuter
CZ, na bazie motocykla tej firmy, radzieccy konstruktorzy wypuścili
dwie generacje Wiatki (pierwsza wersja bardzo przypomina wło-ską Vespę),
Niemcy z NRD opracowali Trola, skutera na bazie motocykla MZ, produkowany
w zakładach IFA. W sprzedaży za dewizy i bony oraz za górnicze talony
można było dawniej kupić rewelacyjne włoskie Lambretty - najbardziej
rasowy skuter i francuskiego Peugeota. Nielicznym udawało się sprowadzić
z zagranicy luksusowe skutery niemieckiej firmy Heinkel czy angielskiego
Triumpha Tinę.
 |
 |
Skuterem jeździło się bez kasku, dziewczyny dla szpanu siedziały z
tyłu bokiem, ten rodzaj motocykla był bardzo bezpieczny, ekonomiczny,
czysty i praktyczny, szczególnie w centrach dużych miast. Ale moda
była tu najważniejsza, przykłady szły z filmów, gdzie ówcześni bikiniarze
i bananowe dzieci jeździły skuterami z samą idolką tamtych czasów,
aktorką Brigitte Bardot. Skuter był pojazdem malowniczym, romantycznym,
we Włoszech zżyły się z obrazem miasta i miasteczek. Były też całe
skuterowe gangi w Rzymie i Londynie, co dzisiaj w dobie gangów na
wielkich Harleyach, wydaje się śmieszne. Skuter we Włoszech stał się
w wersji trójkołowej praktycznym pojazdem zaopatrzeniowym. Rynek dzisiaj
oferuje nam skutery zarówno włoskie jak i japońskie (Honda, Suzuki,
Yamacha...), ja z sentymentem polecam włoskie, gdzie zawarta jest
legenda i przesłanie tej konstrukcji, z pięknej słonecznej Italii.
Ze względu na zatłoczone centra miast (łatwość parkowania), wygodę
(panie mogą jeździć na skuterze nawet w czółenkach!), prostotę tej
konstrukcji (łatwość prowadzenia) oraz ekonomiczną eksploatację, skuter
znowu podbija świat, także i Polskę. Tak więc na skutery panie i panowie,
moda wraca!
Edward Poskier