30 Lat Gminy Świnna
Kapitalny pomysł miały władze Świnnej, gdzie pod
pretekstem owego 30 lecia postanowiły rozruszać swoich mieszkańców
w każdym zakątku gminy. Wymyślono więc Turniej Wsi a jednym z jego
elementów była prezentacja dorobku kulturalnego i gospodarczego poszczególnych
wsi. Powołano więc jury, które składało się z radnego z każdej wsi
oraz przedstawicieli redakcji "Gazety Żywieckiej" w osobie
pani Marty Kocoń i "Nad Sołą i Koszarawą".Z ramienia tej
ostatniej miałem możliwość uczestniczenia w tych prezentacjach. Swoje
spostrzeżenia przekazuję w relacjach z każdej wioski na następnych
stronach gazety. Niemniej jednak nie punktacja jest tu ważna. A ważne
jest zaangażowanie mieszkańców na zasadzie "pospolitego ruszenia"
aby pokazać się lepiej od swoich sąsiadów. Chociaż muszę przyznać,
że była to szlachetna rywalizacja. Trzeba było widzieć te nerwy, szczególnie
u pań czyli ciała pedagogicznego ze wszystkich szkół, które występy
swoich podopiecznych przeżywały bardziej niż oni. Na "głowie"
stawali strażacy by jak najlepiej się zaprezentować, zaś trzy orkiestry
strażackie pokazały swój kunszt, którego nie powstydzili- by się zawodowcy.
A uroku w tym wszystkim dodawały panie z Kół Gospodyń Wiejskich które
przeszły same siebie. Widziałem jak przeżywają prezentacje władze
gminy z wójtem Henrykiem Juraszem, panią sekretarz gminy Janiną Cul
i przewodniczącym Rady Gminy Kazimierzem Dzikim, którzy obecni byli
na każdym przeglądzie. Dlatego też poprosiłem ich o rozmowę w kontekście
tych zmagań o szersze tło tego "pospolitego ruszenia"
 |
 |
Panie Wójcie trochę informacji o gminie. Wprawdzie Czytelnicy
czytając w dalszej części opis imprez będą mieć swój pogląd ale chodzi
mi o garść informacji na tematy gospodarcze gminy.
Odp. Gmina Świnna położona jest w malowniczych dolinach Przyłękówki,
Pewlicy, Trzebinki oraz Koszarawy. Graniczymy z 5 gminami powiatu
żywieckiego; Żywiec, Radziechowy - Wieprz, Gilowice, Ślemień i Jeleśnia.
Połączenia komunikacyjne pozwalają wjechać i wyjechać z naszej gminy
na 4 geograficzne kierunki świata.
W ciągu 30 lat wszystkie miejscowości gminy sukcesywnie zmieniają
swoje oblicze. Realizujemy reformy, mieszkańcy podnoszą standard swojego
życia, a w zakresie ochrony środowiska jesteśmy w ścisłej czołówce
powiatu żywieckiego. Mimo skromnego budżetu sukcesywnie prowadzimy
różnorodne inwestycje. Staramy się poprawiać warunki rozwoju fizycznego
i zapewnić odpowiednie miejsca do aktywnego spędzania wolnego czasu
naszej młodzieży, budując salę gimnastyczną i przygotowując otwarte
obiekty sportowe, które służyć będą całemu społeczeństwu. Jestem zachwycony
zaangażowaniem wszystkich mieszkańców w przygotowaniu prezentacji
poszczególnych miejscowości, reaktywowaniem się organizacji, które
jakby miały przerwę w działaniu.
Pani Sekretarz, widziałem iskry w Pani oczach w czasie tych konfrontacji
,gdzie Pani zdaniem tkwi siła tych społeczności lokalnych?
Odp. Ludzie pomimo wielu przygniatających problemów są wspaniali.
Ich siła tkwi w jedności i dążeniu do wspólnego celu.
Wielu z mieszkańców jest pełna własnych pomysłów i możliwości, nie
mają jednak zmysłu organizacyjnego. "Prezentacja wsi" dała
możliwość do ujawnienia najgłębiej skrywanych talentów. Mam jednak
świadomość, że nie do wszystkich wartościowych ludzi udało się dotrzeć.
Panie Przewodniczący. Siłą napędową we wsiach byli pańscy radni,
i to nie tylko Ci, którzy byli w jury, jak ta współpraca z sołectwami
a Radą odbywa się na co dzień, nie tylko od święta?
Odp. Naszą myślą w obecnej kadencji rady było ożywienie naszego społeczeństwa,
które mimo dużego bezrobocia coraz mniej angażuje się społecznie.
W budżecie na ten rok Rada Gminy po raz pierwszy przeznaczyła środki
finansowe dla rad sołeckich, aby dać im możliwość zaangażowania się
we własne środowisko i dysponowania pieniędzmi w poszczególnych miejscowościach,
oczywiście pod kontrolą Rady Gminy. Nawiązała się nić sympatii w tej
rywalizacji między sołectwami. Stąd też wspólny pomysł aby wprowadzić
na stałe do kalendarza imprez gminnych DNI GMINY ŚWINA, aby tą dobrą
atmosferę podtrzymać.
Panie wójcie, wiemy już prawie wszystko. Czas na wnioski. To,
że obchody 30 lecia gminy się udały nie zaprzeczy nikt. Ale co dalej
robić z tymi ludźmi, którzy jak widać chcą być aktywni, zaprzeczyli
tezie, że nie ma już bezinteresownych społeczników i w tym politycznym
maraźmie nie chcą ginąć?
Odp. Cóż panie Kazimierzu, był pan z nami od początki do końca prezentacji,
sam pan widział, że pomysły rodziły się w ostatniej chwili. To co
powiedziała Pani Sekretarz "prezentacje" ujawniły tylko
część talentów, z którymi przy dobrym wspomaganiu poszczególnych organów
gminy można "konie kraść". To co mówi Pan Przewodniczący
Rady o samodzielności rad sołeckich jest już faktem. Sołtysi w sołectwach
wsparci autorytetem radnych mają pełną szansę na tzw. samorealizację.
Przykład "prezentacji wsi" jest aż nadto widoczny. Teraz
pozostało nam iść tylko do przodu.
Dziękując Państwu za rozmowę nie sposób dokonać reporterskiego
podsumowania. Założony cel czyli aktywizacja społeczeństwa lokalnego,
został osiągnięty .Dla osób będących z poza gminy to kapitalna okazja
zobaczenia ludzi i rzeczy, których tak naprawdę nie dało by się zobaczyć.
Ogromny potencjał kulturalny drzemie w tych ludziach i tych starszych
i tych młodych. Po pierwsze nie wstydzą się swej przeszłości. Są na
tyle ambitni, że nie chcą niejednokrotnie pokazać także i biedy. I
jak to się mówi "można z nimi konie kraść" Również bardzo
serdecznie dziękuję władzom gminy za zaproszenie naszej redakcji do
udziału w tym konkursie. Zrewanżujemy się Wam publikując informacje
o Waszych poczynaniach na łamach naszej gazety.
Kazimierz Semik