Nad Sołą i Koszarawą - nr 16 (119) - rok  VI - 15 Sierpień 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
500-lecie urodzin Andrzeja Frycza Modrzewskiego

ojca polskiej myśli demokratycznej 1503-1572

Polska w tym roku obchodzi 500-ną rocznicę urodzin wybitnego patrioty i męża stanu - człowieka sprawiedliwego, który "odważył się być mądrym", i poglądami społeczno-politycznymi wyprzedził swą epokę o kilka wieków, będąc rzecznikiem sprawiedliwości i równości społecznej wszystkich stanów.
Był nim Andrzej Frycz Modrzewski. Pochodził on z niezamożnej rodziny szlacheckiej z okolic Piotrkowa. Po studiach w Akademii Krakowskiej dostał się na dwór prymasa - dyplomaty Jana Łaskiego i dzięki protekcji jego bratanka mógł przez ok. 10 lat studiować za granicą - głównie w Wittemberdze, która w tym czasie była żywym ośrodkiem ruchu literackiego. Tam też utrzymywał kontakty z największymi uczonymi europejskimi, m.in. pośredniczył w zakupieniu dla Polski biblioteki wybitnego myśliciela - Erazma z Rotterdamu. Natchniony nią po powrocie do kraju zaatakował niesprawiedliwą średniowieczną jeszcze ustawę, wedle której szlachcic zabijający nieszlachcica podlegał jedynie karze pieniężnej, zaś chłop lub mieszczanin zabijający szlachcica karany był śmiercią.
Ustawa ta praktycznie zapewniała bezkarność dla morderców szlacheckiego pochodzenia. Jego żądania poparł nawet król i magnacki senat. Ponieważ dwa kolejne sejmy nie uchyliły niesprawiedliwego prawa, Modrzewski wystąpił na Sejmie z drugą mową pt. "O karze za mężobójstwo", w której zaatakował szlachtę mówiąc: „Tego rodzaju zuchwałego waszego panowania, gwałcącego majestat chrześcijaństwa i natury nikt nie zniesie. Oparte jest ono na krzywdzie i niesprawiedliwości.” Dwukrotnie zabierał głos w tej sprawie, bo nie mógł znieść chłopskiej krzywdy. Ale jego apele na nic się nie zdały, bo szlachta i wielmoże twardo broniły swoich przywilejów, które wywalczyły na sejmach i które ostatecznie doprowadziły Polskę w XVIII wieku do upadku.
W 1547 r. Modrzewski mianowany został sekretarzem króla Zygmunta Augusta. Kilka lat później główne jego dzieło pt. "O naprawie Rzeczypospolitej" ukazało się w druku. Napisane w języku łacińskim, francuskim i niemieckim. Wydane w języku polskim rozprowadzono na Sejmach. Obejmowało ono zasady ustrojowe nowożytnego państwa i składało się z 5-ciu ksiąg pt. "O obyczajach", "O prawach", "O wojnie", "O kościele", "O szkole". Dzieło to dedykował szlachcie, która była wtedy klasą rządzącą. Z apelem jednak, aby nie krzywdziła chłopów. Pisał m.in. "Należy oczy na to otworzyć, że żywot chłopa nie różni się od żywota niewolnika", że zawsze przykuty jest on do pługa i do ziemi i że od rana do nocy pracuje dla siebie i dla pana. A chleba ledwie mu na pół roku starczy, zaś resztę roku żyje w okrutnej nędzy. Źli panowie mają dość sztuczek, aby ich ze skóry obdzierać. A kmieciowi nawet nie wolno poskarżyć się przed nikim na swego pana, ani go do sądu pozwać. Nawet i egipska niewola nie była gorsza.
Dzięki temu dziełu Modrzewski stał się jednym z największym pisarzy politycznych XVI wieku nie tylko w Polsce, ale i Europie. Wielkim uznaniem cieszył się w obozie królewskim. Ale za to gwałtownie był atakowany przez możnowładców, zwłaszcza ich pisarza - Stanisława Orzechowskiego, który go namiętnie zwalczał.
Modrzewski usunął się w końcu od działalności publicznej. Złożył nawet odziedziczony po ojcu urząd wójta wolbromskiego. W końcu umarł w osamotnieniu i zapomnieniu. Lecz do jego poglądów i dzieła "O naprawie Rzeczypospolitej" często będą nawiązywać późniejsi pisarze w okresie XVI - XIX wieku - jako do źródła mądrości i sprawiedliwości. To on był pierwszym, który ostro napiętnował społeczną krzywdę prostego ludu, dlatego sam przypłacił to cierpieniem.
Ale historia się o niego upomniała i dlatego zasłużył sobie na wieczną pamięć w narodzie, zwłaszcza chłopskim. Bo tak już zawsze bywało, że kto sprzeciwi się możnym tego świata, ten już w życiu doczesnym upokorzonym będzie, a sławę otrzyma dopiero po śmierci.
Stanisława Białożyt


 


do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.