Europejskie dziewictwo - pokłosie konkursu literackiego
Tym opracowaniem kończymy druk nagrodzonych prac w konkursie.
W ostatnim czasie bardzo wiele mówi się o Unii Europejskiej. Unia
jest tworem politycznym, gospodarczym i ekonomicznym. Nie dziwi więc,
że wszystkie państwa uczestniczące w wyścigu do XXI w bardzo starają
się o wejście w szeregi elitarnych społeczeństw.
Jestem uczniem I klasy Publicznego Gimnazjum w Rajczy i tematyka unijna
nie jest mi obca. Wszyscy uczestniczyliśmy w konkursie o edukacyjnym
charakterze pt "Europa w oczach gimnazjalisty". Poznaliśmy
wszystkie państwa piętnastki, wiemy, że Europa to nie tylko układ
geograficzny, ale przede wszystkim wspólnota wartości i kultury. Każda
z kultur, polska także, a szczególnie ta związana z Żywiecczyzną,
ma oryginalną wartość regionalną i narodową, którą ze wszech miar
należy chronić.
Ja urodziłem się i mieszkam w górach, w Beskidzie-Żywieckim, dlatego
tutejsze tradycje są mi szczególnie bliskie. Żywiecka obyczajowość
jest niezwykle bogata i związana z różnymi okresami w ciągu roku.
Szczególnie cenne jest to, że obyczaje te sięgają czasów naszych pradziadów
i żadne zawieruchy historii nie były w stanie, ich zatrzeć. One świadczyły
o polskości przez całe wieki, one nie złamały ducha w narodzie nawet
w czasie stuletniej niewoli. Dlatego też tak ważne jest, aby po wejściu
Polski do Unii Europejskiej całe dziedzictwo kulturowe Polski pozostało
nienaruszone.
Chciałbym teraz opisać te zwyczaje, obrzędy i tradycje, które od zawsze
wyróżniały Beskid Żywiecki od innych regionów Polski, a które za wszelką
cenę należy ocalić.
W góralskiej obrzędowości należy podkreślić okres świąt Bożego Narodzenia.
Tradycja beskidzkich dziadów przechowywana jest z pokolenia na pokolenie.
W obrzędzie mogą uczestniczyć tylko mężczyźni, zazwyczaj kilku z jednej
rodziny. W grupie obrzędowej karierę rozpoczyna się od roli Młodej
Pani, która jako pierwsza odwiedza gospodarzy. Kolejni w hierarchii
są chłopcy trzaskający z bata, czyli pachołkowie. Służą oni koniom,
ważnym postaciom w dziadowskiej obyczajowości. Jest też grupa tzw.
postaci obcych, są grający w karty i handlujący Żydzi, wróżący i żebrzący
Cyganie. Wokół wszystkich krąży wędrowny naprawiacz garnków zwany
Druciorzem, którego najważniejszym zadaniem i punktem honoru jest
zabijanie drzwi gwoździami. W grupie dziadów występuje śmierć i kilku
diabłów. Najważniejsze, symboliczne znaczenie ma jednak Niedźwiedź.
Nad całością obrzędu czuwa Przewodnik - Organizator, a nad dyscypliną
panuje Komendant. Trudno wyobrazić sobie Nowy Rok w Rajczy w Milówce
czy w Kamesznicy bez Dziadów. Innym zwyczajem związanym z okresem
bożonarodzeniowym jest kolędowanie. To wędrowanie po domach z życzeniami
i z kolędą.
Święta Wielkanocne to kolejny okres bardzo bogaty w obrzędy. Prawdą
jest, że pochodzą one z różnych regionów Polski, ale czy nie warto
ocalić ich od zapomnienia? Nie możemy pozwolić, aby nasze rodzime
obrzędy zdominowane zostały przez komercyjne święta typu Walentynki
czy Święto Duchów. Są ciekawe i zabawne ale czy ważniejsze od naszych
- prapolskich?
Przyglądając się żywieckim tradycjom nie można pominąć takich obyczajów,
jak Hudy Wawrzyńcowe, impreza ta jest znamienną na Żywiecczyźnie,
przybliża mieszkańcom regionu tradycje, tańce i kulturę żywieckich
górali. Sam jestem członkiem Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Rajcusie".
Dzięki temu mam okazję dołożyć swoją cegiełkę do tego, aby nasza regionalna
tradycja nie została przyćmiona przez imprezy z zachodu - Europy.
Uważam, że nigdzie na świecie nie ma tak cudownego, żywiołowego, i
niosącego ludziom radość i nadzieję folkloru, jak u nas, w Beskidzie
Żywieckim.
Bo jak górol zatańcuje
A górolka zaśpiwo,
to niebo się otwiero.
I cłek cuje, ze zyje.
I właśnie dlatego chciałbym, abyśmy weszli do Europy, bo tak trzeba,
bo taka jest kolej historii. Chciałbym, byśmy zrobili to po polsku
i byśmy zabrali ze sobą wszystko to, co nasze - rajczańskie, polskie.
Szymon Matlak
Publiczne Gimnazjum w Rajczy klasa Ia