Nad Sołą i Koszarawą - nr 14 (117) - rok  VI - 15 Lipiec 2003

  |spis treści|   |archiwum|   |strona główna|   |następny artykuł|


 
Hejnał żywiecki

Do niedawna jeszcze, rano, w południe i wieczorem z wieży ratusza żywieckiego rozlegał się hejnał żywiecki. Jak przystało na erę elektronicznego zapisu dźwięku, hejnał odtwarzany był z płyty. Dziś wszystko ucichło. Ratusz idzie do kapitalnego remontu. Miejmy nadzieję, że po wprowadzeniu się władz miejskich do zmodernizowanego obiektu pojawi sie również zapomniany hejnał. Stanisław Dobosz znany ze szperania po starych dokumentach i wyciągania informacji od ludzi jeszcze żyjących i pamiętających dawne czasy wydał bardzo sympatyczną książeczkę poświęconą historii hejnału żywieckiego i jego kreatorów od czasów najdawniejszch. Od XVI wieku miejscem odgrywania różnych melodii była wieża żywieckiego kościoła, przez pewien czas dzwonnica, a od roku 1972 wieża ratuszowa. Jak dowiadujemy się z opracowania Stanisława Dobosza historia hejnału żywieckiego związana jest z organistą żywieckim Michałem Matlakiewiczem, a jego głównymi kreatorami był Stanisław Zdynowski i Stanisław Lach. Po resztę ciekawych informacji odsyłam do wydawnictwa.
Hieronim Woźniak

do góry


Copyright © Nad Sołą i Koszarawą. Wszystkie prawa zastrzeżone.