Szkoła Podstawowa w Lipowej ma swego patrona już 20
lat
W piękny czerwcowy poranek uczniowie Szkoły Podstawowej
im Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Lipowej obchodzili 20 rocznicę
nadania imienia tejże szkole. Po uroczystej mszy św. uczniowie wraz
z nauczycielami i zaproszonymi gośćmi wysłuchali montażu słowno-muzycznego,
którego treścią były wiersze Krzysztofa. Wspaniałe widowisko, które
przygotowały panie: Wiesława Matejko i Małgorzata Stańco oddało wiernie
życiorys patrona. Zaś później uczniowie podstawówki, którzy uczęszczają
na zajęcia do żywieckiej szkoły muzycznej koncertowali na własnych
instrumentach. Dyrektor szkoły Janusz Caputa przypomniał w swoim wystąpieniu
sylwetkę patrona i okoliczności w jakich doszło w 1983 roku do nadania
imienia szkole. Również o tym mówiła Anna Polak która w tym czasie
była zastępcą dyrektora. W spotkaniu udział wzięli byli nauczyciele,
którzy w tamtym czasie pracowali w szkole tj. Krystyna Gruszka, Krystyna
Binda, Irena Ciurla, Józefa Gandor, Janina Knapek, Ferdynand Konior
i Jan Zuziak. Obecny był również bardzo zasłużony dla szkoły Władysław
Caputa, który w czasie dyrektorowania w PRG Bytom włożył wiele wysiłku
wspomagając finansowo szkołę. Spotkanie zakończyło się w bardzo sympatycznej
atmosferze w gąszczu wspomnień z dawnych lat. Przy okazji dowiedziałem
się, że ta szkoła przed wojną miała swojego patrona a był nim św.
Stanisław Kostka. Tak już na marginesie. Obdarzamy patronami w gminie
Lipowa szkoły. Podobno niedługo w Siennej im. ks. Twardowskiego, a
później Gimnazjum w Twardorzeczce im. Jana Pawła II. Nie mam nic przeciw
tymże patronom. Ale czy myśmy czasem nie zapomnieli, że w naszej gminie
były postacie prawie że zapomniane. To przecież osoba, która mogłaby
swym imieniem i nazwiskiem ozdobić każdy gmach użyteczności publicznej.
A jest nią ks. Ferdynand Sznajdrowicz, proboszcz naszej parafii, patriota,
Polak bestialsko zamordowany wraz z innymi mieszkańcami przez hitlerowców.
A czy w Siennej kierownik szkoły Gerard Wojtuń, który budując zręby
szkoły zginął pod jej cegłami, nie jest dla tej wsi wielką postacią?
Zostawiam te kandydatury pod rozwagę obecnym i przyszłym władzom gminy.
Prawdopodobnie zabrakło komuś wyobraźni albo zwykłej dozy pamięci.
Kazimierz Semik